Znów jestem zła...

05.03.05, 18:26
Jakis czas temu pisałam Wam o mojej sytuacji.Jestem osobą chorującą na
nowotwór po leczeniu onkologicznym , byłam zmuszona wynając nianie do pomocy
w opiece nad moim synkiem a siedząca w domu tesciowa nie pokwapiła sie aby
zaproponowac nam chocby minimalną jednorazową pomoc ,woli całe dnie spedzac
ze swoim facetem przed telewizorem .Zatrudniłam wiec młodą dziewczyne z
doswiadczeniem, uczy sie wieczorowo jednak jest to jeszcze szkoła srednia,
nie widziałam w tym problemu gdyz niekoniecznie zawod niani wykonywac musi
osoba konczaca pedagogike czy osoba z dyplomem uwazam ze najwazniejsze by
miała doswiadczenie , wzbudzała zaufanie by dziecko czuło sie z nia dobrze.
Osoba ktora zatrudniłam odpowiada mi i jestem zadowolona z jej pracy wyszłam
wiec z siebie gdy dzis zostałam napadnieta przez tesciową bo ta stwierdziła
iz dziewczyna musi byc niezłym ziółkiem skoro nie konczy dziennej szkoły ze
pewnie to jakas patologia ,ze jestem niepowazna ze oddaje dziecko obcej
osobie.Jak ona wogole smie w takiej sytuacji prawic mi morały??Kto ma mi
pomoc jesli nie ta obca opłacona osoba skoro nie moge liczyc na rodzine a ona
sama nie wykazuje checi pomocy?Potrafi tylko krytykowac i prawic telefoniczne
morały ubierając to w wielka troske.Mam gdzies jej pomoc ale krytyke mojej
niani mogła by sobie darowac to juz bezczelnosc nie sądzicie?
    • 18lipiec Re: Znów jestem zła... 05.03.05, 19:17
      Taak to bezczelnośc i mogła sobie darować. To nie jej sprawa kogo zatrudniacie.
      A na przyszłość żeby uniknąć jej głupich tekstów po prostu nie informuj jej kim
      jest niania, co kończy, gdzie się uczy itp.Tak jak piszę nie powinno jej to
      obchodzić. A teściowej powiedz że nieważne skad pochodzi i czy jest patologią,
      ważne że Ty jesteś zadowolona.
      • nadja11 Re: Znów jestem zła... 05.03.05, 19:30
        18lipiec napisała:


        > A na przyszłość żeby uniknąć jej głupich tekstów po prostu nie informuj jej
        kim
        >
        > jest niania, co kończy, gdzie się uczy itp.Tak jak piszę nie powinno jej to
        > obchodzić. A teściowej powiedz że nieważne skad pochodzi i czy jest
        patologią,
        > ważne że Ty jesteś zadowolona.

        Tylko widzisz Lipiec ,moj ukochany maz jest niestety typem faceta ktory
        szczegółowo informuje swoją mame o wszystkim, czesto ma okazje bywac u niej sam
        przejazdem wiec generalnie mamusia jest na bieżąco.Irytuje mnie to okrutnie bo
        nie widze potrzeby opowiadania całej rodzinie co aktualnie sie u nas dzieje czy
        wprowadzanie jej w szczegóły dotyczace np wynajmowanej przez nas niani.Moja
        tesciowa jest kobietą kwoką o wszystkim musi wiedziec w kazdej sytuacji
        doszukuje sie minusow co tłumaczy troską i ciągłym zamartwianiem.Jej postawa
        wkurza mnie do granic gdyz ta troska nie przeklada sie na czyny to tylko
        gderanie ktore psuje mi humor.
        • 18lipiec Re: Znów jestem zła... 05.03.05, 19:44
          W takim razie są dwie opcje - albo poinformowac teściową że to Wasza sprawa
          kogo zatrudniacie i nie zyczysz sobie obrażania dobrej niani, albo po jak
          dzwoni to wyłuchać i olać.
          • kalina_p Re: Znów jestem zła... 05.03.05, 19:50
            i tu się z Lipcem zgadzam.
Pełna wersja