Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka....

06.03.05, 22:52
moja Kochana córcia która ma 14 miesiecy. Będzie jej smutno bez mamy. Płakac
mi sie chce. Napiszczie swoje doswaiadczenia.
    • anek.anek Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 07.03.05, 10:06
      Nie myśl w ten sposób. Mój syn co prawda do żłobka nie chodził, ale pamiętam
      pierwsze dni pod opieką niani. Też tak myśłałam, że synkowi będzie bardzo
      smutno. A tu chyba trzeba głowę do góry i mieć świadomość, że maluchy
      niesamowicie szybko sieadaptują do nowych sytuacji. Pomyśl o pozytywach: ilu
      rzeczy się nauczy, kórych w domu nie miałaby szansy. Będzie lepiej przygotowana
      do przedszkola. Szybciej nauczy sie nawiązywać jakieś relacje z innymi dziećmi.
      Szybciej nauczy się samodzielniości.
      A ze swojej strony nadrabiaj brak swojej osoby, po racy poświecając jej jak
      najwiecej czasu tylko dla niej. Jesli po powrocie do omu będziesz zajmować się
      nią, a nie praniem, sprzątaniem, gotowaniem, to mała nie odczuje tego aż tak
      boleśnie.
      Jeśli okaże się, że do żłobka jeszcze się psychicznie nie nadaje i faktycznie
      jest to dla niej dramat, to postaraj się zrobić tak, żeby nie musiała tam
      chodzić jeszcze przez jakiś czas.
      • emkacha Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 08.03.05, 11:37
        kochana, moja córcia poszła do żłobka jak miała 10 m-cy. W pracy siedziałam jak
        na szpilkach, dzwoniłam do żłobka czy wszystko o.k., wyrzucałam sobie że jestem
        wyrodną matką i bałam się że moja Madzia przestanie mnie kochać i nigdy mi tego
        nioe wybaczy. A tu: dziecko wraca do domu szvzęśliwe, panie chwalą,że taka
        grzeczna, przebywa cały czas z rówieśnikami, nie nudzi się i bardzo szybko się
        wszystkiego uczy! teraz ma już dwa latka i śpiewa mi piosenki, których uczy się
        w żłobku. Głowa do góry. Trochę pocierpisz przez chwilę, bo to naturalne, a
        potem się przyzwyczaisz i stwierdzisz, że nie jest źle. wręcz
        przeciwnie.pozdrawiam
    • koleandra Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 07.03.05, 10:19
      Wcale jej nie będzie smutno. Dzieciaki bardzo potrzebują takiej odmiany -
      kontaktu z innymi dzieciakami, rozrywki innej niż siedzenie z mamą w domu i
      zabawy całkiem nowymi fajowymi zabawkami, już nie wspomnę o zabawach
      organizowanych przez opiekunki. Dla dzieciaka to istne szaleństwo i na dodatek
      bardzo rozwijające.
      Czas spojrzeć prawdzie w oczy - to Tobie będzie smutno a nie jej. Wyluzuj!
    • sweet.joan Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 07.03.05, 10:23
      Na pewno jej będzie smutno, jeśli zobaczy, jaka Ty smutna jesteś! Odwagi!!!
      Pozdrawiam, mama żłobkowicza
      • agmar3 Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 07.03.05, 12:29
        Mój synek od niedawna chodzi. Na początku płakał, ale teraz idzie dziarsko.
        Nauczył się śpiewać, rysuje, pięknie tańczy. Dużo mówi. Raz nawet mnie
        zaskoczł, bo rzucił się na panią przed wyjściem ze żłobka i dał jej buziaka w
        policzek. Pani zaskoczona, powiedziała, że to dla niej największa nagroda.
        Dzieciaki zazwyczaj lubią chodzić do żłobka.
        Nie smuć się, bo udzieli się Twojej córeczce. Da sobie radę, gorzej będzie z
        Tobą!
        Powodzenia
        • tynia3 Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 07.03.05, 12:32
          Nie od dziś wiadomo, że to rodzice bardziej takie rozstania przeżywają. Głowa
          do góry, szybciutko się oswoi z nową sytuacją.

          pzdr
    • anek.anek i napisz jak było:) 07.03.05, 13:02
      • verdana Re: i napisz jak było:) 07.03.05, 13:33
        Ja do żłopka poslałam nie mówiacego i nie chodzacego 11-miesięczniaka, z wizją,
        jak samotnie ryczy w łóżeczku. I co - ani nie w łóżeczku, bo były kojce, ani
        nie ryczy, ani nie samotnie, bo bardzo dobra opieka. Pierwszego dnai kazano mi
        przyjść po dziecko po 2 godzinach, a nastepny tydzień zostawiać najwyżej na 4.
        Po pierwszym dniu opiekunki stwierdziły, ze następnego dnia moge spokojnie
        przyjść normalnie, bo syn świetnie się bawił.
        Owszem, płakał. Płakał, jak był chory i nie mógł iść.
        • nchyb Re: i napisz jak było:) 08.03.05, 10:31
          Mój płakał, jak po niego przychodziłam i już musiał iść do domu. Do żłobka
          trafił w wieku 1 roku.
      • blanca31 Re: i napisz jak było:) 08.03.05, 22:56
        za wczesnie mi sie wcisneło.
        Tak więc mamy za soba dwa dni po 4 godziny w żłobku. na razie jest super. mała
        wogóle nie płakała, je dobrze. Ale z doswadczenia wiem, ze nie pierwsze dni sa
        najgorsze. Bo na pocżatku to jest nowość, małe jest ciekawe. Myslę że jej sie
        podoba bo juz wczesniej miała kontakt codziennie z dziećmi w jej wieku. Tak że
        sie zaadaptuje. to ja wiem. Najbradziej sie martwie bo jej nie uczyłam
        siedzenia na nocniczku wżłobku juz to robią. i chociaz prosiłam żeby przez
        pierwsze dni jej nie wysadzały, zeby jej dały czas na ogólne przyzyczajenie to
        wiem ,że ten stres nst nieunikniony. Moje pierwsze dziecko chodziło do złobka i
        byłam bardzo zadowolona. Wiem jak naińki bawią dzieci i w zyciu małej bym nie
        zotawiła z najlepsza nianią. Wiem co mówię. Te mamy które uważaja inaczej nie
        wiedza ile dziecko uczy sie w żłobku o ile lepszą fachowo ma opiekę.
        Pa jescze raz dzieki za wsparcie. bedę pisac dalej o przygodach mojej Małej w
        żłobku.
    • anek.anek Re: Strasznie mi smutno bo jutro idzie do żłobka. 09.03.05, 09:27
      ew, no bez przesady. z moją nianią mogłabyś zostawićsmile
Pełna wersja