natiz
09.03.05, 11:01
Mój synek ma prawie roczek. Woła wszystkich: tata, baba, siostrzyczka Pata,
ale tego najcudowniejszego słowa jeszcze do mnie nie powiedział. Mówi do
mnie również -"tata". Uczę go, aby wymówił słowo mama (codziennie po
kilkanaście razy) a ten uparty osiołek nic tylko tata i tata. A może tata
jest dla niego najważniejszy, bo się z nim bawi, podrzuca, wygłupia, a ja
tylko go "męczę" - przewijam, karmię, usypiam - na zabawę nie starcza
czasu.Kiedy on wreszcie powie: mama?