czy miewacie problemy z sexem?

09.03.05, 14:34
Zwracam się tu głównie to osób z długoletnim stażem małżeńskim (związkowym).
Czy odczuwacie brak pociągu do swojego partnera, czy Wy same czujecie że nie
jesteście juz zbyt atrakcyjne sexualnie dla swoich mężów? Ja choc ogólnie
rzecz ujmując jestem atrakcyjna kobietą, czuję że mój mąz odczywa nieco
znużenie mną. Jesli macie podobną sytuację, napiszcie jak sobie z tym
problemem radzicie. Na ile jesteście otwarte na nowe propozycje? Na ile w
waszym przypadku w gre wchodza jakieś fantazje sexualne, filmy, opowiadania,
zdjęcia. Czy korzystacie z tych dodatkowych bodżców razem czy osobno? A może
sa to rzeczy dla was niemożliwe, tzn. nigdy byscie sie do nich nie posuneły.
Raczej staracie sie odbudowac stronę duchową waszego zwiazku, myslac ze to
pomoze w sferze łóżkowej. A może już w ogóle z partnerem odpuszczacie
sobie "te sprawy"...
Czy i na ile zdajecie sobioe sprawę z tego, że waszym mezom podobaja się inne
kobiety, moze wasze koleżanki. Jak do tego podchodzicie?
Prosze o powazne potraktowanie tematu
    • kseniax Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 14:47
      Polecam forum prywatne (Brak) seks(u) w malzenstwie
      • moniq74 Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 16:03
        dzięki
    • verdana Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 14:48
      Poważnie.
      Jestem 22 lata po ślubie. Jedyny problem, jaki widzę to fakt, ze ja wieczorem
      jestem zmęczona i zazwyczaj chcę iść do łóżka z książką, a nie z mężem. A mąż
      przeciwnie. Problemem są również dorosłe dzieci, które trzeba wcześniej zagonić
      spać. Tak więc za dużo okazji do tego seksu, niestety, nie ma.
      Jeśli chodzi o filmy to ja lubię i mąż baardzo lubi. Ale znowu to samo - przy
      dzieciach oglądać nie da rady. Czasem, późnym wieczorem, jak już rodzina śpi,
      to maż czasem ogląda. Czasem też pójdzie sobie do jakiegoś kina, czy obejrzeć
      panienki w tańcu erotycznym. Mnie to kompletnie nie przeszkadza. Niech sobie
      chodzi jak lubi. Pewnie, ze facetowi się podobają inne kobiety - trzeba być
      naiwnym, żeby sądzić, że nie. Ale najważniejsze, ze JA też mu się podobam.
      Poza tym w łózku jest super. Lepiej, niż za młodych, napalonych lat.
      • moniq74 Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 16:06
        Mówi ci o tym że mu sie podobasz??? Czy tak sama myślisz? A jak bys podeszła do
        faktu, że mąż myśli o innej kochając się z tobą? Dopuszczasz taka myśl?
        • triss_merigold6 Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 16:39
          To ja ci odpowiem poważnie. Z mężem jesteśmy parą jakieś 4 lata, oboje mieliśmy
          przedtem wielu partnerów. Mąż mnie się podoba a ja jemu. Zasadniczą przeszkodą
          jest zmęczenie i chęć wyspania się: on - po całym dniu pracy, ja - po dniu z
          kilkumiesięcznym dzieckiem. Z tym, że ja mam trochę większy temperament i
          stresy mi nie przeszkadzają. Brak regularnego seksu działa na mnie fatalnie,
          okres połogu z tego powodu wspominam źle.
          Byłabym naiwna sądząc, że jestem jedyną kobietą jaka się mężowi podoba. Mnie
          też się fizycznie podobają inni mężczyźni co nie oznacza IMO zdrady.
          O czym myśli mój mąż kochając się ze mną jest mi głęboko obojętne, dorośli
          ludzie fantazje o innych zachowują dla siebie a inspiracje z filmów, lektur i
          tychże fantazji wprowadzają w życie.
          Po co ci te wywyiady? "Oliwia" czy "Caludia"?
          • verdana Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 18:50
            Mówi, że mu się podobam, widze, ze mu sie podobam, no chyba, ze jest pierwszym
            na swiecie facetem, który umie udawać erekcję.
            A jego myśli nie kontroluję. Niech sobie mysli co chce - co mnie do tego?
            • ligia76 Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 19:32
              Dobre z tym udawaniem erekcji smile

              Pozdrowienia
              Ligia
    • umasumak Re: czy miewacie problemy z sexem? 09.03.05, 20:49
      U nas przeszkodą bywa czasem brak czasu. Mąż dość często wyjeżdża na delegacje
      i bywa, że seksu nie ma nawet tydzień. Natomiast innych problemów z tym nie
      mamy. Mogę śmiało powiedzieć, że jest nawet lepiej niż na początku. Jesteśmy
      dla siebie atrakcyjni i nie specjalnie mnie interesuje, czy małżowinowi
      podobają się inne kobiety. Jeśli nawet, to i tak ja jestem najważniejsza.
      Natomiast mnie inni panowie nie interesują. Tak po prostu. Pzdr
Pełna wersja