moniq74
09.03.05, 14:34
Zwracam się tu głównie to osób z długoletnim stażem małżeńskim (związkowym).
Czy odczuwacie brak pociągu do swojego partnera, czy Wy same czujecie że nie
jesteście juz zbyt atrakcyjne sexualnie dla swoich mężów? Ja choc ogólnie
rzecz ujmując jestem atrakcyjna kobietą, czuję że mój mąz odczywa nieco
znużenie mną. Jesli macie podobną sytuację, napiszcie jak sobie z tym
problemem radzicie. Na ile jesteście otwarte na nowe propozycje? Na ile w
waszym przypadku w gre wchodza jakieś fantazje sexualne, filmy, opowiadania,
zdjęcia. Czy korzystacie z tych dodatkowych bodżców razem czy osobno? A może
sa to rzeczy dla was niemożliwe, tzn. nigdy byscie sie do nich nie posuneły.
Raczej staracie sie odbudowac stronę duchową waszego zwiazku, myslac ze to
pomoze w sferze łóżkowej. A może już w ogóle z partnerem odpuszczacie
sobie "te sprawy"...
Czy i na ile zdajecie sobioe sprawę z tego, że waszym mezom podobaja się inne
kobiety, moze wasze koleżanki. Jak do tego podchodzicie?
Prosze o powazne potraktowanie tematu