Nie do wiary!

14.03.05, 17:48
Muszę napisać na forum, bo tak się dziś zdenerwowałam, że jeszcze mną
trzęsie. Odwiedziłam dziś urząd miasta, by zapytać, dlaczego nie ma u nas
żłobka - wydawało mi się, że miasto ma obowiązek zapewnić opiekę nad
najmłodszymi mieszkańcami. Poszłam do burmistrza - dzis ma dyżur. Byłam razem
z córeczką - najpierw musiałam wnieść ją i wózek na piętro - mijając
uśmiechniętych panów urzędników. Najlepsze było jednak potem - burmistrz
popatrzył na mnie, potem na małą i zapytał, czy "to" nie może zostać pod
drzwiami. Czy Wy to sobie wyobrażacie?! Odpwiedziałam, że nie mam zwyczaju
porzucac dziecka gdzie popadnie, to wzruszył ramionami i nawet nie
przytrzymał nam drzwi. O żłobku powiedział, że to absolutnie nie jest
priorytet dla miasta i zawsze będą wazniejsze wydatki."Osobiście nie jestem
zwolennikiem żłobków, ale może dlatego że pamiętam hasło „ Dzieci do żłobka a
kobiety na traktory” - to cytat z burmistrza, ze strony internetowej naszego
miasta. A dodam, że rozmawiając ze mną, dłubał sobie ołówkiem w uchu i
odczytywał sms-y. Jeszcze mi się niedobrze robi, jak to sobie przypomnę.
To tyle uczuć - mam jeszcze do Was pytanie - jak to jest z tmi złobkami -
miasto ma obowiazek ich prowadzenia czy nie? Znacie może jakąś podstawę
prawną?
    • mamadwojga Re: Nie do wiary! 14.03.05, 17:57
      A jest u Was jakaś lokalna gazeta do której mogłabyś się zwrócić i skomentować
      jakoś zachowanie burmistrza?
      Szkoda że nie miałaś ze sobą dyktafonu smile Przed następną kampanią wyborczą do
      samorządu lokalnego miałabyś burmistrza w garści smile
      A co do żłobka to niestety nie wiem jak to jest.
      Pozdrawiam.
      • aszar.kari Re: Nie do wiary! 14.03.05, 18:06
        Domyslam sie, ze na tego burmistrza glosowac nie bedziesz, gdy przyjada
        wybory smile
        Tez bym zrobila "lekka aferke" w mediach na temat traktowania petentow, na
        temat niedostepnosci urzedu dla osob z dziecmi i zapewne dla osob
        niepelnosprawnych tez (skoro Ty musialas wnosic wozek, to jak by sie miala
        dostac do burmistrza osoba na wozku?) no i przede wszystkim na temat pogladow
        burmistrza w sprawie zlobkow. Mozna nawet zrozumiec Jego prywatna niechec do
        instytucji zlobka ale w zwaizku z tym powinien (jak burmistrz!!!) miec
        propozycje "co w zamian". Mial? Watpie.
        Szczerze wspolczuje, moze Ci sie uda by oddolna demokracja troche przyciela
        burmistrzowi skrzydla.
        Aszar
    • kawka74 Re: Nie do wiary! 14.03.05, 18:08
      Z tego, co wiem, burmistrz ma głos decydujący, to raz. Dwa, że chyba nie ma obowiązku prowadzenia, niestety. Ale zapotrzebowanie na żłobki zwiększa się, skrócił się urlop macierzyński, na wychowawczy mało która mama chce iść. Więc może zorganizujcie większą grupę mam chętnych, może coś z tego wyniknie? W kupie raźniej wink
      • kammik Re: Nie do wiary! 14.03.05, 18:15
        W kupie razniej, ale od tego pieniedzy w budzecie nie przybedzie. W moim
        miescie tez nie ma zlobka, a funkcjonujaca przy jednym z przedszkoli grupe
        zlobkowa zamknieto z powodu zbyt malego zainteresowania (niz demograficzny i
        wysokie bezrobocie). I nie burmistrz ma glos decydujacy, ale Rada Miasta, ktora
        planuje i zatwierdza budzet.
        • kawka74 Re: Nie do wiary! 14.03.05, 18:34
          pieniędzy może nie przybędzie, ale burmistrz przestanie udawać, że problem nie istnieje. A co do głosu decydującego - burmistrz w opisywanej sprawie zachowywał się tak, jakby go miał, więc skoro go jednak nie ma, warto może mu o tym przypomnieć?
          BTW w Warszawie funkcjonuje to jeszcze ciekawiej - prezydent Kaczyński powołał Zespół Żłobków, który ma głos decydujący. Najlepsze jest to, ze szefem tego zespołu jest osoba, która na złobkach kompletnie się nie zna... ech...
          • kammik Re: Nie do wiary! 14.03.05, 19:01
            Mozna sprawa zlobka zainteresowac ktoregos z radnych albo skierowac oficjalne
            pismo do burmistrza w tej sprawie - bedzie je mial obowiazek przedstawic na
            sesji rady miasta.
    • erinaceus Re: Nie do wiary! 14.03.05, 18:21
      Macie rację - głosować na niego nie będę. Oprócz tego, ze jestem zła, jest mi
      też przykro, ale najgorsze jest poczucie bezsilności. Cóż ja poradzę, ze ktoś
      jest gburowaty, nieobyty i niemiły? Zastanawiam się też, czy tak ma wyglądać
      prorodzinna polityka państwa. No cóż, kłopot jest, bo mieszkam pod Warszawą,
      nie chcę ciągać córki do żłobka nie wiadomo ile kilometrów. Coś muszę wymyślić,
      bo pracę mam i nie zrezygnuję z niej za nic.A może znacie jakieś prywatne
      przedszkole, które przyjmie 1,5 rocznego malucha - Sulejówek, Anin,
      Międzylesie, Wesoła, Praga Pd, Grochów?
      • mamitka Re: Nie do wiary! 14.03.05, 22:39
        Jasna cholera co za chamidło!!!! Normalnie szok! I taki gośc jest opłacany za
        państwowe pieniądze??? To normalnie jest skandal! Boże ten kraj schodzi na
        psy..........................
        Niestety nie wiem jak z tymi złobkami sad
        Pozdrawiam!
        Marzena
      • gosiaczek1970 Re: Nie do wiary! 15.03.05, 14:56
        jest tez przedszkole na Przyczółku Grochowskim ul. Motorowa (obok
        Ostrobramskiej) i nie wyglada tragicznie.
        pozdrawiam
        Gosia
    • agniesia33 ulica Fieldorfa-róg Komorowskiego, 15.03.05, 13:03
      na białym wieżowcu jest ogłoszenie o prywatnym prszedszkolu od 2 lat, poza tym
      na Gocławiu w okolicach ul.Komorowskiego/ul. Umińskiego (pomiedzy) jest żłobek
Inne wątki na temat:
Pełna wersja