Piękne trzydziestoletnie

15.03.05, 14:48
Za rok kończę 30 lat... (w sierpniu) Trochę mnie ten wiek przeraża!!!
Ostatnio przypomniało mi się takie powiedzenie: "Życie zaczyna się po
trzydziestce".

Czy zgadzacie sie z tym?

Ja po przeanalizowaniu stwierdzam, że faktycznie mimo, że osiemnastka dawno
za mną to tak na prawdę dopiero teraz czuję się dojrzałą kobietąsmile) Wiem
czego chcę w życiu, w pracy mam cos do powiedzenia, nie jestem już taka
rozchisteryzowana jak kiedyś, nie przejmuję się zdaniem innych na swój temat,
a i czerpię radość z sexu, który kiedyś był dla mnie prawdziwą zmorą!!!
Dziewczyny po trzydziestce! Czas na refleksje!
    • ada_zie Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 14:54
      ja kończę 30-stkę w tym roku...
      w pełni akceptuję siebie - kiedyś tak nie było, jestem pewną siebie kobietą,
      potrafiącą powiedzieć "nie"
      czasami tylko nie potrafię zdystansowac się do pewnych spraw i reaguję zbyt
      emocjonalnie
      ale jest i druga strona medalu - tęsknię za beztroskimi latami - gdzie moim
      jedynym zmartwieniem była nauka...
    • jutka7 Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 15:22
      A czy macie dzieci Piękne trzydziestoletnie? Pytam z czystej ciekawości.
      • grenta Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 15:45
        jutka7 napisała:

        > A czy macie dzieci Piękne trzydziestoletnie? Pytam z czystej ciekawości.
        Mamy, mamy, no bo co bysmy robiły na forum emamy??
    • 197575a Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 15:23
      Trzydziestkę skończę w kwietniu i chyba się z tej "radości" upiję.
      Nie przygotowałam się jeszcze na bilans, więc powiem krótko, nie czuję się
      zramolałą babą,staram się jakoś żyć, jestem mamą i to mnie uspokaja, może w
      końcu obronię ten mój doktorat, może tylko proszę o trochę więcej cierpliwości
      i dystansu a także czasu tylko i wyłącznie dla mnie.
      • agnisiaz Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 15:34
        ja "30" skończę w lipcu i mam zamiar zaszaleć mam 6 letnia córke prace którą
        lubie i wcale nie czuje sie stara dopiero teraz odkrywam uroki zycia, podobno
        jak mówią nieznajomi nie wyglądam na tyle ale to dziedziczne bo moja mam tez
        wygląda do tej pory młodo
        30-letnia aga mama wiki
      • bedada Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 15:36
        A ja 30 skończyłam pięć dni temu!I z tej okazji obciełam na krótko włosy i
        umówiłam się z koleżankami na całonocny wypad do pubu i na tańce(bez mężów).
        Bilans oczywiście też zrobiłam:
        Mam dziecko,dobrą prace (którą lubię),kochającego męża,dwie sprawdzone
        przyjaciółki i psa.Jestem szczęśliwa.Nie jestem wiecznie narzekająca zramolałą
        babą siedzącą w domu z wałkami na głowie.Z moimi przyjaciółkami znamy się od
        podstawówki i tak samo jak dziesięć lat temu lubimy babskie wieczory,lubimy
        umówić się same na tańce do jakiegoś fajnego klubu lub poprostu na piwo do pubu.
        Mój mąż żeniąc się ze mną wiedział,że nigdy nie będę przykładną żona,że w
        naszym związku ważną rolę będą odgrywały moje przyjaciółki,że raz na jakiś czas
        musze wyjść z domu sama.Ale chyba za to mnie kocha.Pozdrawiam wszystkie 30.
    • ankasza Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 17:09
      30 lat konczę w tym roku,ale nie czuję się kobietą dojrzałą ,mimo dwójki
      dzieci,10-letniego stażu małzeńskiego i kilku psów ,które się przewinęły przez
      ten domsmile)Ciągle mam wrazenie jakbym miała 17 lat z tym,że teraz jakoś bardziej
      lubię siebie,mniej emocjonalnie reaguję na różne duperele i potrafię pójść
      czasami na kompromis.A seks teraz to juz zupełnie inna bajka smile)))))Wreszcie
      wiem czego chcę i co jest dla mnie ważne.
      Ja znam powiedzenie,że życie zaczyna się po pięćdziesiątce,a najlepiej po
      dwóch wink)))
      • suffo Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 20:43
        Jestem po 30-ce. Jestem piekna i mam piekne dziecko wink
        • agacz2905 Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 20:57
          Ja też jestem po 30. Skończyłam w maju 2004. Piękna nie jestem, ale mam za to
          piękne dziecismile) Pozdrawiam
          Agnieszka
    • bea.bea Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 21:12
      nieważne co w kalendarzu...wazne co pod sufitem smile00

      trzydziestką martwiłam sie 8 lat temu, trwalo to jakieś dwa...potem przestałam
      zwracać na to uwagę....
      teraz zaczyna martwic mnie cyfra 4 smile))
      bo rozumu ciągle nie przybywa , a zmarszczek a jakże smile))

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=21380786
      • mona75 Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 21:22
        a ja skonczylam 30 w styczniu tego roku. i to był dla mnie smutny dzień. niestety jeszcze się do 3 na
        początku nie przyzwyczaiłam i mi się ona bardzo nie podoba. psychicznie się czuję na 25 lat ale jak
        patrzę w lustro to jednak widzę różnicę - zmarszczek jeszcze nie mam ale skóra już nie ta - zrobiła
        się mniej napięta, taka jakby rzadsza sad boshhh, za 10 lat to chyba sobie lifting fundnę sad
        • agmar3 Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 21:54
          Świetnie się składa, bo ja też w tym roku dołączam do grona trzydziestolatków.
          Jakoś to do mnie nie dociera, bo w przeszłości myślałam, że będę naprawdę
          poważną, stateczną personą. Ale naprawde, czuję się lepiej niż kiedykolwiek.
          Wiem czego chcę, mam cudownego synka i męża. Pracę też ukochaną i wymarzoną,
          tylko czasu brak.
          Seks, hm...to jest to smile)))
          Pozdrawiam wszystkie trzydziestki.
    • anek.anek :) 15.03.05, 21:24
      życie zaczyna się każdego dniasmile
    • mbkow Re: Piękne trzydziestoletnie 15.03.05, 22:44
      ten wiek mnie przerazal, jak mialam 10 lat. myslalam wtedy o roku 2000 i bylo
      mi smutno, ze wtedy bede juz taka stara, czyli 27 lat smile
      nie pamietam jakis przemyslen i podsumowan smile wisi mi numer 32. moze zmiekne
      przy 40 wink ale tez wiem, ze po 40stce moje dzieci (ktorych mam na razie
      jedno wink osiagna wiek niezalezny na tyle, zebysmy mogli naprawde znow robic, co
      chcemy bez angazowania babc itp. w ogole lubie przyszlosc, bo jest nam, mi
      coraz lepiej.
      wlasciwie wygladam gorzej, bo waze z 15 kilo wiecej, rozstepy to moje drugie
      imie, im dalej brne, tym bardziej nie wiem, co wlasciwie chcialabym robic w
      zyciu... smile)) lubie to, ze im dluzej jestem, tym wiecej wiem. albo wiem, czego
      nie wiem smile niby sie cos zmienilo, ale bardziej styl zycia typu: praca, teraz
      dziecko. wewnatrz bez wiekszych zmian.
      • cota Re: Piękne trzydziestoletnie 16.03.05, 11:33
        ja w grudniu trzydziestkę, nie mam dzieci, bo cholernie się boję, sama nie wiem
        czego, jestem tak strasznie rozdarta, jest mi ciuęzko z tym - cholernie boję
        się ciązy, że będę tak strasznie gruba, nieporadna, poród, ta cała fizjologia,
        te noce nieprzespane, no i uwiązanie..moi pracodawcy myślą o wysłaniu mnie na
        pewien czas do paryża, zawsze o tym marzyłam, ale może być potem za późno, mogą
        być komplikacje, mogą zawsze pojawiac się nowe możliwości. Z drugiej strony nie
        zostawię dziecka 1, 2,3 letniego nie wyjadę do paryża. Czyli albo wyjadę albo
        mooooże za parę lat. Ale chciałabym mieć tez dzieckko, bo nasze życie powoli
        robi się puste, pies - to za mało. Z kolejnej strony, tak się złożyło, że żadne
        z naszych bliższych/dalszych znajmoych nie ma dzieci, więc nie mogą nas
        zaszczepić tym pomysłem, nie porusza się tematu dzieci - tylko podróże, wolny
        czas itd. Strasznei to smutne, jestem na takim rozdrożu i naprawdę nie wiem co
        zrobić...może ktoś coś napisze..
        • ada_zie Re: Piękne trzydziestoletnie 16.03.05, 11:42
          cota - potrafię zrozumiec co czujesz...
          przed ciążą moja praca znaczyła dla mnie wiele - byłam niezłym pracownikiem,
          realizowałam się, zarabiałam porządne pieniądze
          w ciąże zaszłam z pełną premedytacją - bo ile można czekać - chociaż do końca
          nie byłam pewna czy postąpiliśmy słusznie
          w zasadzie już przed porodem dowiedziałam sie, ze nie będę miała do czego
          wracać - przykre?? trochę, ale nie bolało tak bardzo - chyba będąc w ciąży
          zaczynasz inaczej odbierać pewne sprawy
          Dzisiaj synek ma dwa latka, ja pracuję - nie jest to sczyt moich marzeń - ale
          przynajmniej nie wypadam "z obiegu"
          W tym roku idę na studia podyplomowe i jak odchowam malucha ruszam na podbój
          pracodawców /a jeżeli mi się nie powiedzie to trudno - mam dla kogo zyćsmile))/


    • ula_max Re: Piękne trzydziestoletnie 16.03.05, 12:37
      Jestem bardziej pewna siebie, bo niejednokrotnie wyszłam z różnych "opałów"
      dzięki sobie, jestem niezależna - cokolwiek to oznacza, jestem szczęśliwa - bo
      żyję tak jak chcę i do niczego nikt mnie nie zmusza.
    • black-cat Re: Piękne trzydziestoletnie 16.03.05, 15:12
      W marcu kończę 32 lata i potwierdzam: życie po trzydziestce nabiera smaku.
      Upływający czas mnie nie przeraża, zmarszczek jeszcze nie widzę a jak się
      pojawią i będą mi przeszkadzały to się naciągnęsmile Po trzydziestce rozwinęła się
      moja firma, po trzydziestce urodziłam córeczkę, wreszcie po trzydziestce stałam
      się bardziej pewna siebie, przebojowa i niezależna. Wyglądam lepiej niż
      kiedykolwiek, seks sprawia mi dużo więcej przyjemności a macierzyństwa nie
      postrzegam jako obowiązku. Nauczyłam się smakować każdy dzień (chociaż to
      akurat nie jest związane z wiekiem a z doświadczeniami)i czerpać garściami z
      życia ile sie da. Jest super ale mając kilka starszych przyjaciółek stwierdzam,
      że tak naprawdę to życie zaczyna się pk czterdziestcesmile
Pełna wersja