Niania -ankieta

16.03.05, 14:44
Za parę dni zacznie się moja przygoda z nianią i chciałabym się Was podpytać,
jak to u Was wygląda - jesteście na Ty z nianią? Czym może sie w domu
częstować (tylko napoje czy tez to co jest w lodówce? Czy przed zatrudnieniem
sprawdzałyście jej referencje i spisywałyście dane z dowodu osobistego?
Chciałabym, żeby nasza współpraca układała się jak najlepiej, więc będę
wdzięczna za Wasze wskazówki.

Z góry dzięki!
    • wieczna-gosia Re: Niania -ankieta 16.03.05, 14:49
      niania piluje przema u siebie w domu, wiec kwestie lodowki pomijam wink

      natomiast jstem z nia na ty, nic nie spisywalam, nie sprawdzalam referencji-
      ujela mnie za serce.
    • vvega Re: Niania -ankieta 16.03.05, 14:54
      nie jestem z nianią na ty (ona ma ok 50-tki), w domu może się częstować
      ciastem, herbatą, kawą, owocami, jeśli jest to zupą - jednak rzadko to robi i
      bierze sobie tylko to co jej zaproponuję rano (wyłączając kawę czy inne napoje
      bo to codziennie i na wstępie się tak umawiałyśmysmile), ogólnie żywi się na swój
      rachunek. Przed zatrudnieniem nie sprawdzalam jej referencji bo nie miala
      takowych - pierwszy raz opiekuje sie obcym dzieckiem - ale mieszka niedaleko
      nas i zrobiliśmy mały wywiad w sąsiedztwiesmile bardzo dyskretny i na pierwszej
      wizycie byliśmy u niej w domu (zresztą z wszystkimi kandydatkami spotykaliśmy
      się najpierw u nich), nie spisywalam jej z dowodu. Pozdrowienia i powodzeniasmile
    • agata_to_ja Re: Niania -ankieta 16.03.05, 14:59
      Powiedziałam na początku, że może jeśc u nas co chce, sama gotuje dla dzieci i
      może zywić sie wraz z nimi. Wiem, że raczej rzadko korzysta.
      Spisywałam ja z dowodu, ale to było potrzebne do przedszkola, jako osoba
      odbierająca dzieci.
      Jestem z nią na pani, choć jest tylko rok starsza ode mnie, ale jakoś tak
      bardziej dorosła mi sie wydaje i doświadczona.
    • mama.tadka Re: Niania -ankieta 16.03.05, 15:49
      Jestem z opiekunką na ty, jest w moim wieku. Tadek chodzi do niej, więc lodówka
      mnie nie trapi.
      Poprzednia opiekunka też brala Malego do siebie.
    • martyna1 Re: Niania -ankieta 16.03.05, 16:06
      Ja nie jestem z moją Nianią na Ty. Jest cudowną osobą i traktuję Ją jak
      domownika, ale mimo wszystko pracuje u mnie i często łatwiej jest o coś prosić,
      wydać jakieś polecenie.
      W domu może się częstować wszystkikm na co ma ochotę, ale nie korzysta z tego,
      przynosi ze sobą kanapki.
      Jeśli chodzi o referencje, to prosiłam aby przyniosła dokumenty o zatrudnieniu
      i opowiedziała gdzie wcześniej pracowała.
      Spisałam też dane z DO. To jest normalna procedura przy zatrudnieniu Niani,
      więc nie należy się tego krępować.
      Ja poprosiłam moją Nianię, aby przyszła w sobotę przed poniedziałkiem w który
      zaczynała pracę i wszystko Jej opowiedziałam. Wymieniłam listę obowiązków,
      powidziałam czego wymagam itd.
    • fiszerowa Re: Niania -ankieta 16.03.05, 16:16
      - jestem z niania na ty, ale ja sie w ogole staram byc ze wszystkimi na ty,
      - niania korzysta ze wszystkiego (moze sprzawdzic sobie poczte w necie), jesli
      przychodzi w porze obiadowej to je rowniez obiad,
      - spisalam dane z do, ale tylko dlatego ze niania jest z ogloszenia w necie i
      nie miala zadnych referencji,
      - poniewaz niania jest okazjonalna a nie na stale, to zawsze po przyjsciu
      sugeruje jej co moglaby z Tuniem danego dnia robic oraz co i kiedy powinien syn
      zjesc
      • gagarin3 Re: Niania -ankieta 16.03.05, 17:00
        My tez mamy nianię "okazjonalną". Oczywiście jestem z nią na ty, chociaż jest
        sporo młodsza ode mnie, ale ja nie cierpię oficjalnej formy. Może korzystać z
        tego, co jest w lodówce, zawsze są dla niej owoce i ciasteczka do kawy, a jak
        zostaje z małym na cały dzień przygotowuję dla niej coś ciepłego do jedzenia,
        np. drugie danie. Nie spisywałam jej danych z dowodu, bo to dziewczyna polecona
        przez przyjaciółkę teściowej. Kiedy Piotruś śpi, może korzystać z Internetu.
    • mama_zuzi1 Re: Niania -ankieta 16.03.05, 22:07
      Nasza niania jest po 50-tce wiec nie mówimy jej po imieniu. Jest to osoba,
      która mieszka w sąsiedztwie, którą znamy i dlatego nie potrzebne nam były
      referencje. Jeśli chodzi o korzystanie z lodówki itp. to chyba się nie
      częstuje, robi sobie cos do picia, zawse staram sie jej zostawic jakieś ciasto
      czy ciastka bo sama by sobie nie wzięła! A poza tym duzym plusem jest to, że
      mieszka niedaleko i jak nam cos wypadnie nagłego to telefon i niania jest
      gotowa trwać na posterunku. Ta kobieta to istny skarb!! Jak Zuzia zaśnie to
      prasuje, zamiata, myje podłogę!!! Wyobraźcie sobie zdziwienie gdy wracam
      pierwszy raz do domu a tam wysprzątane, wyprasowane a Zuzieńka moja w
      wysmienitej formie!! Zuzia uwielbia swoja nianie (i ja teżwink)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja