emkacha
16.03.05, 16:58
Trzy dni temu moja córcia powiedziała do męża: "Mamusia zdejmuje (c)holki".
I on doskonale wiedział o co jej chodzi. A ja nie, oczywiście. Problem w tym,
że (c)holki to teraz ich wspólna tajemnica. Chodzę od tych kilku dni i pytam:
CO TO SĄ (C)HOLKI??? A oni mają radochę, że nie wiem. Udało mi się wyciągnąć
parę informacji, ale pochodzą od dwuletniej Madzi, więc należy przymknąć oko.
A więc: (c)holki są miłe, malutkie, leżą za łóżkiem(ja tam widzę tylko kurz),
można je jeść, no i ja je zdejmuję. Może wy macie jakieś ciekawe pomysły???
Czekam z niecierpliwością!