sally_zielona
18.03.05, 18:20
Cześć,
Założyłam taki wątek na forum ARTYSTYCZNE MAMY, ale jestem też ciekawa
Waszych odpowiedzi.
Pytanie jak w temacie. Ja zrobiłam dla synka kuchenkę z dużego pudełka. Ma
dwa palniki i otwierany piekarnik oraz pokrętła z guzików. Mały był
zachwycony, bo było to w okresie jego fascynacją gotowaniem. Mając kuchenkę
mógł sam "gotować" jedzonko misiom. Oczywiście mogłam kupić kuchenkę w
sklepie, ale po pierwsze chciałam trochę zaoszczędzić (chociaż jak
podliczyłam koszty związane głównie z samoprzylepnym kolorowym papieram to
się okazało, że te oszczędności są raczej niewielkie

w cenie zużytego
papieru mogłam kupić małą zabawkową kuchenkę), po drugie jestem przeciwna
kupowaniu dziecku dużej ilości zabawek (co zachcianka - to nowa zabawka), a
po trzecie robienie kuchenki było dla mnie niesamowitą frajdą. Teraz planuję
zrobić synkowi aparat fotograficzny i kamerę. Umiem też uszyć osiołka z
ceraty, wypchanego watą (pamiętam to jeszcze z zajęć praktycznych w
podstawówce) i szmacianą lalkę - ale to może jak będę miała córeczkę, bo
Kajtka raczej ceratowy osiołek by nie interesował.
A jak to jest z Wami? Robicie coś dla swoich pociech, czy wszystko kupujecie
w sklepie?
Pozdrawiam
Sally