Pepowina do okola szyjki i co teraz??? :(

22.03.05, 16:49
------------------------------------------------------------------------------
--
Witam.
Własnie kilka dni temu byłam na USG. Ogladalismy z mezem naszego synka, juz
jest taki duzy wazy 1628g a ja jestem w 31 tygodniu.
Lekarz ogladał go ze wszystkich stron i powiedział ze wszysto jest dobrze ze
rozwija sie prawidlowo. Jednak na koniec zauwazyl ze do okola szyji owinieta
jest pepowina, oczywiscie wszystko posprawdzal i powiedzial ze narazie jest
dobrze bo nie jest zacisnieta i mam kontrolnie teraz przychodzic ze wzgledu
na to co 2-3 tygodnie by obserwowac co sie z nia dzieje. A ja oczywiscie juz
jestem w strachu bo gdyby cos to ciecie cesarskie? ktorego nie chce, a w
ogole to mozna rodzic normalnie jak sie nic nie dzieje dziecku?
Prosze o jakies porady.
Katarzyna
    • triss_merigold6 Re: Pepowina do okola szyjki i co teraz??? :( 22.03.05, 16:56
      To zależy jak długa jest pępowina, jeśli wystarczająco i szyja dziecka owinieta
      jest raz to może być poród fizjologiczny (ja tak miałam). Gdybym wiedziała to
      ze strachu, że dziecko się poddusi zaparłabym się przy cc.
      • black_currant Re: Pepowina do okola szyjki i co teraz??? :( 22.03.05, 17:05
        Emilka również była owinięta pępowiną wokół szyji. Tyle, że ja nic o tym nie
        wiedziałam aż do momentu, gdy się urodziła. Na szczęście wszystko przebiegło bez
        żadnych problemów.

        Skoro u Ciebie jest to zdiagnozowane, to na pewno lekarz będzie trzymał rękę na
        pulsie. Najlepiej zapytaj go przy następnej wizycie jakie ma wskazania co do
        porodu. Będziesz spokojniejsza.

        ---------------------------------------
        Ania - podwójna mama październikowa smile
        Emilka (1.10.2001)
        Grześ (18.10.2004)
    • kammik Re: Pepowina do okola szyjki i co teraz??? :( 22.03.05, 17:04
      Nie przejmuj sie na zapas, moj syn owinal sie pępowiną tuż przed porodem, ale
      urodzilam naturalnie. Jesli USG wykaze owiniecie zagrazajace w jakis sposob
      dziecku, to pewnie zrobia ci cc.
    • indiaaa Re: Pepowina do okola szyjki i co teraz??? :( 22.03.05, 17:13
      Mój lekarz uważa że nie da się dokładnie określić jak i ile razy dziecko jest
      owinięte pępowiną. Na usg w 32 tygodniu dowiedziałam się, że pępowina jest
      gdzieś koło szyi, ale lekarka nie potwierdziła że córeczka jest owinięta. Poza
      tym wiele dzieci rodzi się i ma pępowinę owiniętą. Ja o tym wogóle nie myśle bo
      inaczej bym zwariowała i nie mogła spokojnie donosić ciąży chyba. Po co o tym
      myśleć, i tak na to nic nie poradzisz. Pozdrawiam serdeczniesmile
    • grenta Re: Pepowina do okola szyjki i co teraz??? :( 22.03.05, 17:17
      moja córeczka była dwukrotnie owinięta pepowiną i poród siłami natury byłby
      niemożliwy. Dzięki wspaniałej pani doktor decyzja o cesarce zapadła bardzo
      szybko (ok 1 godz po przyjeździe do szpitala byłam już operowana) i wszystko
      skończyło się szczęśliwie. Nawet nie chce mysleć co mogło by sie wydarzyć przy
      porodzie naturalnym sad( Jeżeli zajdzie konieczność cc nie upieraj się przy
      poroszie nat. Cesarka nie jest taka straszna. ja osobiście dobrze ją wspominam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja