Praca w charakterze korektora merytorycznego????

22.03.05, 20:05
Witajcie!
Czy któraś z mam się orientuje ile może zarabiać korektor merytoryczny w
wydawnictwie. Może któraś z Was pracowała w takim charakterze i może cos w
tym temacie powiedzieć? Wiem, że stawki mogą być zróżnicowane ze wzgledu na
charakter tekstu poprawianego, długość tekstu i termin korekty. Ale piszcie
wszystko, co wiecie na ten temat. Jakie mogą być stawki????
    • patsik Re: Praca w charakterze korektora merytorycznego? 22.03.05, 21:16
      to ja z innej beczki: a jakie kwalifikacje powinien mieć taki korektor? i gdzie
      je - ewentualnie - zdobyć?
      • kammik Re: Praca w charakterze korektora merytorycznego? 22.03.05, 21:39
        Powinien sie znac na tym co ma sprawdzac - to oczywiste smile Stawki sa rozne,
        zalezne od wydawnictwa, rodzaju publikacji, nakladu, stopnia wyspecjalizowania
        dzieła itd. itp.
    • renata28 Re: Praca w charakterze korektora merytorycznego? 22.03.05, 23:06
      Korektor merytoryczny??? U nas zawsze należy to do obowiązków redaktora.
      Najniższą stawkę, jaką zapłaciłam to było 70 zł za arkusz (ale to rzadko),
      częściej od 80-90 zł w górę (redakcja, korekta, rewizja).
      Ale to w dużym stopniu zależy od rodzaju książki, jeśli to pozycja
      specjalistyczna, to wiadomo stawka idzie w górę.
      Za korektę (normalną) ok. 30-40 zł za arkusz)
      • hanna26 Re: Praca w charakterze korektora merytorycznego? 23.03.05, 00:28
        Ja byłam korektorem w wydawnictwie, a później w agencji reklamowej ale wszystko
        to dość dawno, chyba ze 7 lat temu. Nie wiem, czy to coś ci pomoże. W obu tych
        miejscach pracowałam na etacie, zarabiałam ok. 1000 zł.
        • neospasmina Re: Praca w charakterze korektora merytorycznego? 23.03.05, 07:01
          Jako redaktor zarabiam 1500 zł (netto) w Warszawie.
          Za korektę dostaję (dodatkowow) ok. 40-50 zł za arkusz.
    • wana Re: Praca w charakterze korektora merytorycznego? 24.03.05, 11:29
      A czy może wiecie, czy gdzieś nnie szukają doświadczonej korektorki? Znam
      kobiecinę pokopaną przez życie (ok. 52 lat), która rozpaczliwie poszukuje
      pracy, aby uniezależnić się finansowo od męża - drania. kobieta nie wygląda
      może najlepiej, ale jest świetną korektorką i szuka jakiejś pracy, chociażby
      najmarniejszej...
      Sorry, że wcięłam się w nie swój wątek, ale nie mogę patrzeć, jak kobieta się
      męczy...
      Pozdrawiam
      wana
Inne wątki na temat:
Pełna wersja