michiko
28.03.05, 07:47
byłam na nabozeństwie. Za mna strali rodzice z niemowlakiem i rozkosznie
przez całą mszę je zabawiali. A to grzechotką a to kluczami..... Myslałam że
coś mnie trafi, nie mogłam zebrać myśli, skupienie terz sobie poszło...
Uważam że miejsce małych dzieci nie jest w kościele.