czy zabieracie niemowlęta do kościoła????

28.03.05, 07:47
byłam na nabozeństwie. Za mna strali rodzice z niemowlakiem i rozkosznie
przez całą mszę je zabawiali. A to grzechotką a to kluczami..... Myslałam że
coś mnie trafi, nie mogłam zebrać myśli, skupienie terz sobie poszło...
Uważam że miejsce małych dzieci nie jest w kościele.
    • michiko przepraszam zrobiłam błąd- 'Też" 28.03.05, 07:48

    • mik5 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 08:07
      Michiko,
      troszkę więcej miłości bliźniego proszę...
      • ledzeppelin3 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 08:12
        Wtedy rodzice dziecka cały pierwszy rok jesgo życia nie mieliby wstępu do
        kościoła (przecież babci nie podrzucą, bo to na tym forum grzech ciężki).
        • michiko to chodzenie na zmianę..... 28.03.05, 08:13

          • bea.bea Anthony de Mello 28.03.05, 12:44
        • zona_mi Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 23:45
          Hej, już chyba można podrzucać smile Nasza ulubiona Samodzielna Mamuśka znikła.
          Albo ukryła się pod innym nickiem...
          Zabieram malucha do kościoła. Jak zaczyna się nudzić to zabawiamy, gdy zaczyna
          być głośny i przeszkadzać - jedno z nas wychodzi. Do kościoła najlepiej chodzi
          się całą rodziną. Na msze dla dzieci.
      • michiko miłość miłoscią ale ja potrzebowałm chwili skupien 28.03.05, 08:12
        ia, zadumy...
        wiecej wyobrażni ze strony młodych rodziców.....
        • mik5 Re: miłość miłoscią ale ja potrzebowałm chwili sk 28.03.05, 08:19
          trzeba było stanąć w innym miejscu.
          Takie teksty na forum prowadzącym akcję "Teraz dziecko" ?...?

          Życzę miłego drugiego dnia Świąt.
    • kawka74 Michiko... 28.03.05, 09:07
      "Pozwólcie dzieciom przychodzić do Mnie i nie przeszkadzajcie im: do takich bowiem należy królestwo Boże." wink)) Aczkolwiek wydaje mi się, że jeśli dziecko zaczyna płakać, denerwować się, nudzić (co jest absolutnie normalne; mimo że mam już 31 lat, muszę czasem sama się wyprowadzić z kościoła wink, to rodzice powinni choć na chwilkę je zabrać na zewnątrz, żeby je uspokoić, zabawić.
      Tutaj problemem nie jest raczej obecność dziecka, tylko reakcja rodziców.
      • ledzeppelin3 Re: Michiko... 28.03.05, 09:16
        Zgadzam się, chyba sęk tkwi jak zwykle w tym, żeby wczuć się w sytuację innych
        i np. wyjść z marudzącym dzieckiem na dwór. Dla mnie pójście CAŁĄ rodziną do
        kościoła (ja, mój mąż i córcia) to bardzo miłe wydarzenie, potem zawsze jest
        spacer, knajpa, możemy pobyć we troje, za nic nie chciałabym z tego rezygnować.
        A jak mała popłakuje, to wychodzimy na zewnątrz, zawsze też stoimy w kruchcie
        lub z tyłu. Ale niepozwalanie dzieciom na bycie w kościele to też przykład
        niemyślenia o innych, podobnie jak mamusia twardo trzymająca wrzeszczące
        dziecko całą mszę na środku kościoła. Wystarczy, jak ludzie nie myślą tylko o
        sobie, i jest git.
    • edytkus Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 09:22
      michiko napisała:

      > byłam na nabozeństwie. Za mna strali rodzice z niemowlakiem i rozkosznie
      > przez całą mszę je zabawiali.

      He he, iscie duchowy sposob na "przezycie" mszy wink
    • wieczna-gosia Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 09:51
      pozwolcie dzieciom przychodzic do mnie... tak to jakos lecialo.

      Chodze na msze gdzie dzieci zajmuja caly przod kosciola i przesiaduja na dywanie
      przed oltarzem. Siedza prawie ksiadzu na butach, kiedy on siedzi na tym swoim
      krzesle w czasie kazan, a on sie usmiecha wesolo, na koniec mszy wraz z
      blogoslawienstwem rozdaje lizaki i w ogole jest czad.

      Niemowlak w tym czasie czeka z tata na dworze bo spi. Ale jak nie spi to jak
      najbardziej jest w kosciele.
      • jk3377 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 10:36
        Ja uważam że wiary należy uczyć od początku, zatem i przebywanie w kościele nie
        jest chyba dla nikogo zabronione szczególnie dla dzieci.Zgadzam się, że gdy
        rozrabiają już niemożliwie halasuja itp. to wychodze, wracam i tak w kolko. Ale
        i tak nie rozumiem oburzenia innych na takie zachowania dzieci.

        Ostatnio gdy bylam sama w kosciele, stalam z tył, obok mnie stal chlopiec ok.
        13-14 lat. Na ławce z boku siedziały babcie wink. Nudne kazanie, chłopak sobie
        nogą spokojnie zgarniał piasek na kupke (zima).Nie uwazam ze bylo to glosne
        szuranie ale sam ten fakt tak wpienil jedna babke, wstala, wzięla go za
        kolnierz i wywalila silą z kosciola mowiąc ze jak nie wie jak sie zachowac w
        kosciele to ma do niego nie przychodzic. I usiadla sobie ta baba spowrotem. Czy
        miala do tego prawo? podejrzewam, ze chlopiec ten szybko i z wlasnej woli nie
        przyjdzie juz do kosciola.Mialam ochote jej cos powiedziec ale nie chcialam
        robic zadymy, zreszta nie tylko ja patrzylam na nia "takim" wzrokiem. Straszne!


        Nasz kochany Szymuś

        Wiek Szymusia

        Najnowsze fotki Szymusia
    • ann007 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 10:37
      zabieram, jak najbardziej. Krzyś (21 mies.) uwielbia chodzic do kościoła, nie
      zawsze zachowując się w nim jak należy, aczkolwiek wychodzę z założenia, że
      chcąc dziecko wdrożyć do uczestnictwa we Mszy Św trzeba to robić jak
      najwcześniej. Jeśli lubi to juz teraz, to czemu mam mu tego zabraniać i czkać
      jeszcze np 2 lata? Moje dziecko daje ludziom cześć, dmucha na świeczki, w
      czasie Modlitwy Pańskiej deklamuje z przejęciem "aaa toti wa" (kotki dwa), mówi
      ze wszystkimi lub samodzielnie "amin" (amen), klęka dwadzieścia razy w ciągu
      tej godziny. Ale czemu to miałoby być złe? Wychodzę, gdy zaczyna marudzić i
      płakać. Jeszcze nigdy nikt na nas się nie skrzywił, przeciwnie, raczej dziecko
      wywołuje uśmiech, nwet u tych przysłowiowych babć.
    • michiko odpiwiednie dla dzieci są przeznaczone dla nich 28.03.05, 12:11
      msze. Nikomu wtedy nie przeszkadzają. wiecej wyobrażni rodzice niemowląt
    • bea.bea Jeszcze raz ....Antony de Mello..... 28.03.05, 12:50
      ZROZUMIENIE

      - W jaki sposób mogę otrzymać tę łaskę, bym nigdy NIE SĄDZIŁ MEGO BLIŹNIEGO?

      - Przez modlitwę

      - Zatem dlaczego dotychczas jej nie otrzymałem?

      - Dlatego, ze nie modliłeś się w odpowiednim miejscu.

      - Gdzie ono jest?

      - W sercu Boga

      - jak mógłbym tam dotrzeć?

      ZROZUM , ZE KAŻDY KTO GRZESZY, NIE WIE , CO CZYNI,
      I DLATEGO BEDZIE MU PRZEBACZONE.

    • karola.v Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 13:02
      Z tego co wiem,w kazdej parafii jest (a przynajmniej powinna być)specjalna msza
      dla dzieci.W moim mieście jest taka co niedziele o godz.12.Msza trwa
      krócej,przychodzą na nią ci,ktorym dzieci nie przeszkadzaja w
      nabozeństwie.Wszyscy są przygotowani na to,ze skoro to msza dla dzieci,maluchom
      wolno wszystko smile
      Taka msza to świetne rozwiazanie dla wszystkich.
      • cz.wrona Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 14:06
        Zgadza się- są specjalne msze dla dzieci, ale nie dla niemowlaków lub malutkich
        dzieci!!!

        Byliśmy w Wielką Niedzielę na Rezurekcjach z półtorarocznym Synkiem. Jeśli
        marudził, wyjmowaliśmy Go z wózka i trzymaliśmy na rękach. Ludzie się
        uśmiechali i zabawiali. Czasem w kościołach są specjalne kaplice dla rodziców
        małych dzieci lub karmiących matek- ale podczas tej mszy była zajęta
        przez "niedzieciatych".
        Oburzają mnie takie głosy jak założycielki tego postu. Jeśli komuś przeszkadza
        kwilące niemowlę lub marudzące dziecko- niech przejdzie dalej bo rodzice często
        nie mają takiego wyboru.
        A zdzieckiem do kościoła chodziliśmy od pierwszych tygodni Jego życia i nadal
        będziemy chodzić wink
        • bea.bea Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 14:58
          A teraz od siebie.....
          generalnie jestem osoba która stara sie szanować innych, ale jednoczesnie
          zupełnie mam w nosie co ci inni o mnie myślą....
          chodzę do kościoła z dzieckiem , potrafię zamknąc mu usta cyckiem w kościele (
          np.w sobote) i nie obchodzą mnie zgorszone spojrzenia coniektórytch pań, czy
          panów...
          poniewaz z racji pracy często mam kontakt z księzmi, ich zdanie jest
          następujące....przynajmniej tych z którymi rozmawiałam ....

          kościół jest miejscem dla owiec i jagniąt.....i cieszą sie ,że matki tak szybko
          pokazują Boga swoim dzieciom ....

          a ludziom zwykle przeszkadza w kościele wiele rzeczy:
          a to , któś za głośno śpiewa, a to nie tak sie ubrał, a to gonił dziecko, ....

          modlitwa to rodzaj medytacji, wyłączenia...gdy faktycznie zagłębiam się w
          modlitwie świat wokoło przestaje istnieć...i nawet nie wiem kto koło mnie
          siedzial....

          michiko...bardzo cie lubie i dlatego powiem tak..powiem tak....wyluzuj...smile))
          • michiko no tak tutaj jak komus przeszkadza zachowanie choć 28.03.05, 17:10
            by najgorzej zachowującego sie dziecka to jest beeeeeeeeeeee
            Kobiety tak nie mozna!!!
            Czy wszyscy muszą znosić rodziców z dziećmi??? Bez przesady
            • kawka74 Re: no tak tutaj jak komus przeszkadza zachowanie 28.03.05, 18:23
              Michiko, jeśli dziecko było egzemplarzem dającym się omamić grzechotką i kluczami, to trudno je podejrzewać o świadome działanie na szkodę wiernych zgromadzonych w celu nabożnego skupienia wink))) I jesli już koniecznie trzeba by się do kogoś przyczepić, to do rodziców. Mogli wyjść na chwilkę, mogli przyjść na mszę dla dzieci.
              Aha, nie mam dzieci, a mój instynkt macierzyński jest całkiem przeciętny smile
    • karinka17 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 28.03.05, 21:34
      Jeżeli to była msza dla dzieci to ok...
      wtedy jeśli komus przeszkadza marudzące dziecko, to moze iść na inną msze!
      A Jeśli ta msza nie była przeznaczona dla dzieci - wtedy rodzice dziecka
      powinni byli nie przychodzić na tę msze.
      W naszą córkę w kościele wtępuje "diabeł", nie wytrzymie ani 5 min! Oststnio
      byłam z nia na świeceniach, zaraz powejściu zaczeła chodzić miedzy ludźmi i
      wyjaśniać wszytkim na głos, żę w kościele trzeba być cicho!
      Na mszy oststnio byliśmy z nią w I Święto BN - nie chodzi mi o innych wiernych,
      ale jej bieganie nie ograniczało sie do jednej nawy (żeby mieć na oku
      rodziców), ale biegała po całym (dokładnie) kościele! A jak wyszliśmy z nią z
      kościoła to uciekała na ulice.

      Osobiscie nie przeszkadzają mi cudze dzieci w kościele choćy na "uszach
      tańcowały" - uważam, że do kościoła powinno sie chodzić całą rodziną.
      Zresztą nasi księża też tak uważają. Kiedyś jeden mi powiedział, ze choćby
      wlazła mu pod sutannę, to na mszy dla dzieci moze robić co chce i mamy sie nie
      przejmować innymy, bo jesli im to przeszkadza to mogą przyjść na inna msze...
    • evee1 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 29.03.05, 04:30
      Moje dzieci chodza do kosciola od pierwszego tygodnia zycia, bo chodzimy cala
      rodzina i to wlasnie jest piekne. Jak dzieci byly male, to o ile to bylo
      mozliwe chodzilismy na msze dla dzieci (u nas akurat nazywaja sie
      one "rodzinnymi"), siadalismy w "izolatkach", zabawialismy je cichymi zabawkami
      (gumowe samochodziki, lale, ksiazeczki) i wychodzilismy kiedy stawaly sie zbyt
      glosne czy bardzo niespokojne.
      Ale i tak kiedys na rekolekcjach (niestety u nas nie ma oddzielnych rekolekcji
      dla rodzin z dziecmi) zostalismy "wyroznieni" przez ksiedza z Polski, ktory
      stwierdzil, ze nie powinnismy przychodzic do kosciola z dziecmi, bo tylko
      przeszkadzamy. Na to nasz lokalny ksiadz zaraz potem oswiadczyl (w kosciele),
      ze to bardzo dobrze, ze mlode malzenstwa przychodza z dziecmi do kosciola i
      cieszy sie, ze mimo takiego nawalu zajec jaki sie ma z malymi dziecmi, mlodzi
      rodzice znajduja jeszcze czas na wizyte w Domu Bozym. Potem nas jeszcze
      prywatnie przeprosil smile).
    • mamciama Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 29.03.05, 09:46
      Mój Synkek ma 11 miesięcy a my chodzimy z nim na msze odkąd skończył 2
      miesiące... Było lato więc w wózeczku przed kościołem a teraz na rękach.Jest
      przyzwyczajony do organów, śpiewu i z zainteresowaniem śledzi przebieg mszy.,
      Swoją drogą jest bardzo grzecznym dzieckiem.Ksiądz w naszej parafii nie gani
      mszy z dzieciaczkami,wręcz jest szczęsliwy że całą rodzinką
      przychodzimy.Cierpliwości i wyrozumiałości...
      • mayessa Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 29.03.05, 10:29
        Najlepiej zabierac dzieciaczki na msze dla nich a nie np. na sume. Takie msze
        sa krótsze,a i nikt z doroslych nie bedzie sie mógl czepiac ,ze DZIECKO
        rozrabia, bo to przeciez msza dla DZIECI
        • tjoanna Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 29.03.05, 13:01
          Też jestem zdania, że z dziećmi powinno się chodzić na mszę dla dzieci, po pierwsze jest dla nich atrakcyjniejsza (inne śpiewy, inne kazanie itp.), po drugie nie przeszkadza się innym.
          My chodziliśmy z Szymonkiem, kiedy był całkiem malutki, bo w kościele sobie po prostu spał, potem nie spał, ale było ciepło, więc siedzieliśmy na ławce przed kościołem, potem przestało mu się podobać i od tamtej pory chodzimy na raty. Trudno. Przynajmniej nie przeszkadzamy innym, Szymuś się nie męczy, a sami też się lepiej skupimy. Bo co to za msza, na której cały czas trzeba zabawiać dziecko?
          Pozdrawiam!
          Joanna
    • sikora78 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 29.03.05, 16:27
      zupełny brak tolerancji..., my chodzimy z dwuletnim już dzieckiem zawsze na mszę
      dla dzieci, po to ona jest, aby rodzice i małe dzieci też mogli chodzić do
      Kościoła. Jeśli komuś przeszkadza dziecko w Kościele to ma taki wybór innych
      godzin i Kościołów, że nie musi przychodzić na TĄ Mszę. Przychodzą rodzice z
      niemowlakami i tacy z przedszkolakami. Dzieci z podstawówki są już na tyle duże,
      że wysiedzą spokojnie godzinkę, a maluchy czy się to komuś podoba czy nie
      urządzają gonitwę w bocznych nawach.
      Pozdrawiam wszystkie Mamuśki
    • ewamiki Czego Jaś się nie nauczy tego Jan nie będzie umial 29.03.05, 20:04
      My zabieramy synka do kosciola zawsze kiedy mozemy.
      Na ostatniej mszy tylko sobie spacerowal po kosciele ale nie krzyczal i nie
      plakal. Ma 20 miesiecy.
      Pierwszy raz bylismy w kosciele na mszy gdy mial 2 tygodnie.
      Pozdrawiam

      Ps. Raz pani przed kosciolem (wchodzilismy juz) zajrzala do wozka i
      powiedzial ,, o dobrze ze spi bo te dzieci zawsze mi przeszkadzaja,, dodam ze
      msza byla dla dzieci a pani miala kolo 70 siatki.
      Zreszta zasze maly w tym okresie spal, to byl czas jego drugiej drzemki.
      Swoja droga jak pani tak bardzo przeszkadzalo to dlaczego przychodzila na msze
      dla dzieci????
    • edytkus Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 29.03.05, 20:34
      No dobrze, ale co wynosza ze mszy rodzice ktorzy spedzaja ja na zabawianiu swojej pociechy? lub, co
      gorsza, bieganiu za nia po calym kosciele? Bo ja nic, nie jestem w stanie nawet powiedziec jak wygladal
      ksiadz, a moja modlitwa polega na ciaglym upominaniu o uciszenie dziecka, ktore sprawdza echo surprised W
      dodatku przeszkadzamy innym w modlitwie wiec ani wilk nie jest caly ani owca syta, juz lepiej zostac w
      domu.
      • karinka17 Re: czy zabieracie niemowlęta do kościoła???? 30.03.05, 10:11
        edytkus napisała:

        > No dobrze, ale co wynosza ze mszy rodzice ktorzy spedzaja ja na zabawianiu
        swoj
        > ej pociechy? lub, co
        > gorsza, bieganiu za nia po calym kosciele? Bo ja nic, nie jestem w stanie nawe
        > t powiedziec jak wygladal
        > ksiadz, a moja modlitwa polega na ciaglym upominaniu o uciszenie dziecka,
        ktore
        > sprawdza echo surprised W
        > dodatku przeszkadzamy innym w modlitwie wiec ani wilk nie jest caly ani owca
        sy
        > ta, juz lepiej zostac w
        > domu.
        ***
        rodzice nic nie wynoszą, wiem coś o tym...
        ale jak kiedyś to powiedziałam księdzowi to odpowiedział, że to taki nasz
        prywatny krzyż i mimo wszytko powinniśmy chodzić z tym naszym Łobuzem do
        kościoła..
        Nieststy nie wytrwalismy, bo nasza mała bije na głowę (NA PRAWDĘ) wszytkie inne
        dzieci, a dzięki jej wyczynymom w kościele to już nas cała wieś zna!! Był czas
        kiedy wszyscy nas rozpoznawali na ulicy wink...
Pełna wersja