Samotnosc!

30.03.05, 15:18
Od sierpnia 2004 roku przebywam z mezem zagranica i czuje sie bardzo samotna.
Przed wyjazdem znalismy sie pare lat ale ciagle bylismy w rozlace,ja w kraju
on zarganica, wiec nie moglam doczekac sie chwili kiedy wreszcie bedziemy
nierozlaczni.Teraz kiedy juz jestesmy razem nie czuje sie do konca
szczesliwa. Co z tego ze mieszkamy razem jak on calymi dniami pracuje i wraca
do domu poznym wieczorem.Jakby tego bylo malo w poblizu nas nie ma zadnych
znajomych a nie wspomne juz o polskim radiu czy telewizji,marzenie! Dopiero
od kilku dni po wielkich staraniach udalo nam sie zalozyc internet i zaczynam
jakos "normalnie" funkcjonowac.Ktos moze powiedziec idz kobieto do pracy ale
poki co to jest niemozliwe bo mam male dziecko wiec sprawa nie jest taka
prosta.Moze napisze do mnie jakas mama ktora czuje sie rownie samotna?
Pozrdrawiam goraco.
    • kalina_p Re: Samotnosc! 30.03.05, 15:23
      No, jak już masz internet to nie jest tak źlewink
      Trzymaj się i często odwiedzaj forum!
      Pozdrawiam
    • bibi1 Re: Samotnosc! 30.03.05, 16:42
      kakolina,wyslalam ci cos na poczte gazety
    • kingaolsz Re: Samotnosc! 30.03.05, 17:31
      Zajrzyj tutaj, a moze znajdziesz kogos w okolicy wink

      forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=591
      Pozdr
      Kinga
    • czajkax2 Re: Samotnosc! 30.03.05, 20:23
      Przeczytałam z przerażeniem,bo mnie właśnie to czeka. My z mężem też żyjemy w
      ciągłej rozłące i on teraz zaproponował żebyśmy wyjechali we trójkę,bo ile
      można tak oddzielnie. Tylko ja się tak boję... właśnie tego o czym pisze
      autorka wątku. Mam mętlik w głowiesad
    • maadzik3 Re: Samotnosc! 30.03.05, 20:47
      Witaj,
      Jak Mlody mial 14 miesiecy wyjechalismy do USA na poltora roku (post-doc mojego
      meza). Poniewaz czas jest krotki (wzglednie), zalatwienie pozwolenia na prace
      dla mnie to kilka miesiecy, Mlody jast maly i nie zna angielskiego a moj zawod
      niemiedzynarodowy wiec jestem z nim w domu. Maz pracuje po ok. 12 godzin
      dziennie. Jakos poznalam tu troche ludzi, niektorych bardzo lubie, ale to nie
      bliscy przyjaciele no i mam swiadomosc ze za rok do domu i z nimi tez sie
      rozstane. Czasem bywa mi bardzo trudno. Poniewaz jestesmy w podobnej sytuacji
      (nie wiem w jakim kraju mieszkasz) wiec jak chcesz pisz na priva. Pogadamy.
      Magda
Pełna wersja