czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to problem?

01.04.05, 04:21
Przyznam się, że traktuję tego posta jako sondę, ale na serio - poważnie
myśle o posiadaniu dzieci - płeć obojętna. Nie dziś nie jutro, ale za 2-3
lata.

Jestem bi tzn. wolę bardziej facetów niż babki. Móglbym się jednak związać z
kobietą, która chciałaby mieć faceta, do zycia i wychowania dzieci ze swojego
poprzedniego związku, jest w koncu dużo samotnych matek z dzieckiem jak i
takich które byly moje. Nie potrzebuje ślubu, żony takiej do gotowania,
prasowania itp. bo sam to potrafię. No z gotowaniem gorzej smile ale sprzątanie,
zmywanie, zakupy to dla mnie pikuś. Stosunki ze swoją matką biorę na siebie,
ale ona mieszka 300 km od Warszawym więc wizyty będą niezbyt częste smile W
kazdym razie nie mam syndromu, ze mamusia to tamto albo sramto. Nie mieszkamy
razem i nie ma możliwości abyśmy mogli zamieszkać pod 1 dachem.

Nie chce być biernym uczetnikiem procesu wychowawczego dzieci aby się np.
potem pochwalić przed kolegami w pracy, ale chce brać w tym aktywny udział w
wychowywaniu z całym tego bagażem tym dobrym i złym. Pracuję na ogół w domu,
więc nawet mogę zająć sie domem, a babeczka jakby miała ciekawą pracę nie
musiałaby z niej rezygnować. Z mieszkaniem też by chyba nie było problemu, bo
zamierzam kupić coś za niedługi czas.

Jedna rzecz która raczej nie wchodziłaby w grę to niestety seks. No tak mi
się teraz wydaje. Ale kobiety mnie bardzo słabo mnie pociągają i nic na to
nie poradzę.

Czy wg. Was gej albo biseks móglby być dobrym ojcem i partnerem do czegoś w
rodzaju białego małżeństwa? Związałybyscie się z kimś o kim wiadomo, że jest
taki jaki jest? Jak to widzicie? Bo ja uważam, ze byłbym bardzo dobrym i
odpowiedzialnym ojcem. Na pewno będę sie ku temu starał.

Jak to widzicie?
    • mechanicznapomarancza Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 07:32
      oj temat rzeka, a chialabym bardzo krociutko odpowiedziec.. wink

      ja nie zwiazalabym sie z kims takim, bo za bardzo lubie sex, tak po prostu,
      do tego dochodzilyby pewnie twoje "zdrady" (bez znaczenia, czy z kobieta czy
      z mezczyzna)
      poza tym w zwiazku dla mnie jest wazne zeby kochac.. a to co proponujesz,
      bardziej wyglada mi na jakis uklad.

      a czy gej, bi moze byc dobrym ojcem? napewno, mysle ze orientacja nie ma tu
      nic do rzeczy.

      pozdrawiam

      k.


      • ewa2233 Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 07:43
        Na pewno orientacja j/w nie predysponuje ani nie przekreśla byciem dobrym ojcem.
        Widzę tu raczej inny problem: znalezienie kogoś komu białe małżeństwo by
        odpowiadało. No i co z wiernością? Rozumiem, że to ona nie podlega dyskusji?
        Bo inaczej kim byłbyś w tym związku? Przybranym ojcem dzieci?
        Na pewno wolałabym sama dzieci wychowywać niż kimś, kto chciałby się dzięki nim
        wykazać swymi umiejętnościami w wychowywaniu.
        Nie wyobrażam sobie, bycia z mężczyzną pod jednym dachem tylko po to,
        by "ojcował" MOIM dzieciom!
        W ogóle nie rozumiem po co kobieta miałaby się wiązać z gejem?
        Uważam, że lepiej dziecko wychowywać samemu, niż w "sztucznie" założonej
        rodzinie. I bez miłości!
        ------------------------------------------------------
        çççççççççççççççççççççĂçççççç
    • sweet.joan Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 08:50
      Znam takiego faceta. Ma żonę i dziecko (jego dziecko). Niestety nie znam ich na
      tyle dobrze, żeby wiedzieć, czy ona jest świadoma tego "drugiego życia" swojego
      męża, jeśli tak, to nie wiem, jak to odbiera. Ogólnie z boku wyglądają na
      całkiem normalną rodzinę. Aczkolwiek ja wolałabym mieć męża tylko dla siebie. A
      jakby miał jakieś inne skłonności, wolałabym nic o nich nie wiedzieć, więc
      musiałby się mocno starać, żebym niczego nie podejrzewała smile Pozdrawiam
    • twinmama76 Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 09:05
      Odrzucają mnie faceci, którzy traktuja kobietę jak inkubator sad
      Nie wiem, jakim ty chcesz być partnerem? Egoista nigdy nie będzie dobrym
      partnerem, a rodziny (bo o zwiazku wogóle nie byłoby tutaj mowy) nie można
      budować na kłamstwie i braku zaufania.

      Jakbym ja chciała miec gosposię i sprzątaczkę, to bym sobie panią czy pana na
      godziny zatrudniła.
    • wieczna-gosia Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 09:15
      Uwazam ze gej czy lesbijka moze byc dobrym ojcem lub matka.

      Jesli chodzi zas o partnetrstwo, to nei bardzo to sobie wyobrazam niestety-
      przed slubem to wiele rzeczy mozna sobie ustalac. Ze biale malzenstwo, ze
      jestesmy razem tylko dla dzieci.....

      moim zdaniem to jest tak- mieszkanie razem to JUZ jest wyzwanie. Ogladanie
      partnera w gaciach, nago, w roznych sytuacjach- juz do tego jest potrzebna
      gleboka wiez emocjonalna wykraczajaca poza nie mam cellulitu a on ma na brzuchu
      kaloryfer. Jak ty to sobie wyobrazasz- bycie razem z kobieta podczas gdy ty
      wiesz ze wolisz facetow i ona to wie? czytez ty wiesz ze wolisz facetow a ona
      mysli ze ja kochasz?

      Kiedy przychodzi dziecko- to naprawde ciezki okres dla partnerow. Szczegolnie
      jak sa niedotarci. Wszystkie rysy zwiazku wylaza wtedy na wierzch. Wtedy ta wiez
      potrzebna jest jeszcze wieksza.

      I na koniec. Dzieci wylapuja falsze jak radary. Myslisz ze przez 20 lat uda wam
      sie udawac ze sie kochacie? czy tez strzelicie mu tekst ze jestesmy razem ze
      wzgledun na ciebie?

      to mniej wiecej co na razie mysle o takim pomysle.
    • klafuti Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 09:26
      myślę, że najbardziej poszkodowane w tym układzie będą dzieci, niezależnie od
      zaangażowania obojga rodziców. Tak czy siak rodzice będą w tym układzie OSOBNO
      więc nie do uniknięcia są konflikty, kłótnie a wtedy unieszczęśliwa się siebie
      nawzajem. Nie wierzę w "zdrowie" i sukces wychowawczy takiego układu
    • lajlah Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 09:32
      To, że ktoś jest gejem nie znaczy, że nie jest dobrym ojcem, to jasne.
      Ale bycie w związku gdzie nie ma miłości, tylko po to aby wychowywać dziecko,
      uważam za to samo, co bycie razem z przymusu, dla dobra dziecka. Ono wcześniej
      czy poźniej wyłapie ten fałsz. No chyba, że byłby między Wami szczególny
      szacunek i rodzaj przyjaźni, a dziecko wiedziałoby, że jest też ktoś inny ważny
      w Twoim życiu.
      W każdym bądź razie to trudne.
    • gagunia Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 09:46
      Wydaje mi sie, ze jest malo prawdopodobne, aby taki zwiazek z kobieta
      heteroseksualna byl udany. Nawet jesli trafilbys na kobiete z bardzo malym
      temperamentem i niemal zerowymi potzrebami seksualnymi, co sie zreszta dosyc
      czesto zdarza, z tego co widze na forum.

      Jesli kobieta zdecydowalaby sie z toba byc i jeszcze urodzic ci dziecko to
      zylaby w ciaglym stresie, leku czy przypadkiem nie zakochasz sie w swoim
      partnerze seksualnym i odejdziesz. A prawdopodobienstwo zakochania czy tez
      powaznego przywiazania do faceta jest, wydaje mi sie, dosyc duze.
      Kobieta, szczegolnie posiadajaca dzieci, potzrebuje bezpieczenstwa i oparcia w
      partnerze i chyba taki zwiazek na dluzsza mete by nie przetrwal. Zycie obok
      siebie, bez uczuc, przyjazni wydaje mi sie niemozliwym, wiec musialbys sie w
      jakis sposob zaangazowac. A sama przyjazn bez poczucia bezpieczenstwa nie
      wystarczy do stworzenia trwalego ukladu, mieszkania pod jednym dachem,
      wychowywania dzieci i prowadzenia wspolnego gospodarstwa.
      • hanna26 Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 10:44
        Prawdę mówiąc, Puucek, niedobrze mi się robi, kiedy czytam o twojej propozycji.
        Mieszkać z facetem, mieć z nim dziecko, wiedząc, że mnie nie kocha?! Mało tego,
        wiedząc, że prawdopodobnie nigdy się we mnie nie zakocha?! To byłaby wielka
        krzywda dla nas obydwojga, ale przede wszystkim - dla naszego dziecka. To nie
        jest ważne, jakm będziesz (a raczej, jakim czujesz, że będziesz) ojcem, dziecko
        jest szczęśliwe w momencie, gdy jego rodzice są szczęśliwi. Nie wyobrażam sobie
        szczęśliwego dziecka w takiej nibyrodzinie, bez miłości, bez uczucia.
        prawdziwa, kochająca się rodzina może znieść naprawdę dużo, przezwyciężyć
        najcięższe krzywdy, najgorsze problemy - dlatego, bo mają siebie, bo się
        kochają. Doprawdy, mogę tylko współczuć kobiecie, która zdecyduje się na taki
        chory układ. A także dziecku - no i tobie, bo nie wyobrażam sobie, żeby
        ktokolwiek był szczęśliwy w takim układzie.
    • kalina_p Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 10:53
      A ja nie widze w tym nic złego, jeśli obie strony są świadome, że jest to taki
      a nie inny układ. Moga się przyjaźnic, stworzyć fajny, miły dom, ciepły,
      dziecko może być bardzo szczęśliwe.
      Przecież ile małżeństw żyje ze sobą bez miłości, dla dzieci, z przyzwyczajenia,
      kłócą się...ale są hetero, więc jest ok?
      Lepszy fikcyjny związek dwojga ludzi, którzy się nie kochają ale potrafią się
      przyjaźnić i szanować niż rozpadające się małżeńswto, które żyje razem, bo tak
      wypada - kłóca się, wrzecszczą na siebie, nastawiają dzieci przeciw sobie
      wzajemnie. To jest dopiero tragedia dla dziecka.

      Kwestia, czy znajdziesz taką koietę, która się na to zgodzi. I podstawą jest
      dla mnie, żeby ona wiedziała, na co się decyduje.
      • hanna26 Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 22:21
        Tak, dla mnie lepsze jest rozpadające się małżeństwo - dlatego, że oni kiedyś
        się kochali. Żyją ze sobą, mając nadzieję, że kiedyś znowu sie pokochają.
        Połączyli się ze soba, nie dlatego, że zachciało im się dziecka, więc dlaczego
        ze sobą nie zamieszkać i nie spłodzić potomka (co nie znaczy, że nie mieli
        wpadki). Połączyli się ze sobą, bo kiedyś, dawno temu, łączyło ich uczucie.
        Tu - odpoczątku nie ma miłości. Mało tego. Od początku raczej nie ma nadziei na
        jakąkolwiek miłość. I to ma być szczęśliwa rodzina, wychowująca szczęśliwe
        dziecko... Wolne żarty.
        • kalina_p Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 22:24
          Pewna jestes, że wszystkie małżeństwa łączy miłość???
          A nie bywa czesto tak, że jest wpadka, ciaża i ślub?
          Jak się kończy miłość to przewaznie takie małżeńswto bardzo się ze sobą męczy i
          wcale nie ma w domu miłej atmosfery.
          To ja juz raczej jestem za opcja bez szalonej miłości a za to spokojne ciepło.
          • odalie Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 02.04.05, 01:58
            A ta wpadka to z gwałtu?

            Czy wiaterek przywiał zarodniki...?

            No tak, nie znali się wcale, nie dotykali, nie byli sobą zafascynowani... i ot,
            jednak wpadka. Cud natury.
            • kalina_p Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 02.04.05, 08:44
              Może ona była zafascynowana młodym, nieodpowiedzialnym kolesiem, który
              absolutnie sie nie nadaje na męża i ojca?
              Może się upili na imprezie?
      • wieczna-gosia Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 22:36
        > Przecież ile małżeństw żyje ze sobą bez miłości, dla dzieci, z przyzwyczajenia,
        >
        > kłócą się...ale są hetero, więc jest ok?
        > Lepszy fikcyjny związek dwojga ludzi, którzy się nie kochają ale potrafią się
        > przyjaźnić i szanować niż rozpadające się małżeńswto, które żyje razem, bo tak
        > wypada - kłóca się, wrzecszczą na siebie, nastawiają dzieci przeciw sobie
        > wzajemnie. To jest dopiero tragedia dla dziecka.

        ja po prostu nie wieze w uklad nie kochamy sie ale jestesmy razem.
        nie kochamy sie, nie jestesmy razem ale wychowujemy dziecko- o to juz lepiej.

        Oczywiscie ludzie ktorzy sie kloca nie kochaja i sa hetero jak najbardziej nie
        sa OK.
    • melka_x Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 01.04.05, 12:30
      Prawdopodobienstwo, ze taki zwiazek przetrwa jest o wiele mniejsze niz w
      przypadku pary, ktora laczy rowniez wiez erotyczna, ktora sie kocha. Dlatego
      nie. Dziecko to nie zabawka do zaspokojenia Twoich potrzeb. I co mu zreszta
      kiedys powiesz? Nigdy nie kochalem Twojej matki, ale zachcialo mi sie dziecka,
      wiec postanowilismy udawac rodzine? Adoptowane - ok, bo zdecydowanie najgorszym
      wyjsciem jest wychowywanie sie domu dziecka, wlasne nie.
    • liberata Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 02.04.05, 00:29
      A co będzie jeśli DZIECKO cię pokocha? Będzie mówić do ciebie "tato", a ty
      powiesz: Acha, już wiem, jak się wychowuje dziecko, fajna zabawa, a teraz
      spadam?
    • odalie Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 02.04.05, 02:00
      Taki układ - nie. Dziewczyny już napisały, dlaczego (np. Gosia).

      Może lepiej (dla dziecka) byłoby poznać dziewczynę les, która by chciała jako
      samotna albo w parze wychowywać dziecko, a Ty byś był ojcem współwychowującym
      potomka?
    • sloggi_so Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 05.04.05, 16:38
      Posiadanie dziecka - nie, ale próba związku to wyzwanie.
    • maxim31 Re: czy posiadanie dziecka z gejem lub bi to prob 05.04.05, 17:37
      Ja bym nie chciała byc w takiej sytuacji, jaką kreślisz w swoich rozważaniach.
      Chociażby dlatego, że potrzebna jest miłośc w związku - takie odrealnienie,
      oderwanie od istoty bycia razem - w moim przypadku nie miałoby szans.

      Z drugiej jednak strony są panie, kt. również preferują swoją płec, a dziecko
      chcą posiadac. I chcą tworzyc pozory związku - opieram się w tym momencie na
      wypowiedziach homoseksualistów czytanych gdzieś, kiedyś w jakomś czasopiśmie.
      Tylko pytanie - czy warto dla chęci posiadania dziecka przy okazji mącic im w
      głowach?
      Przecież wiadomo, że w takim wypadku seks musiałby obustronnie odbywac się poza
      domem?
      I moim zdaniem znowu powracamy do sedna sprawy. Czy można , bawiąc się w
      wychowywanie dzieci - jednocześnie zapewnic im zdrowy, spokojny dom w takim
      przypadku? Gdzie nie ma wspólnego zauroczenia się sobą, chęci przytulania i
      okazywania miłości?

      To już chyba lepiej, kiedy przedstawiciele jednej płci wychowują w zgodzie i
      wzajemnym poszanowaniu dziecko jednego z partnerów itp.

      Tylko, że u nas w Polsce nie jest taka sytuacja akceptowana społecznie.
Pełna wersja