cosmolinka
02.04.05, 19:50
Dziwewczyny, jestem załamana. Z moim facetem jestem juz 6 lat, mamy ponad 2
letniego synka, a teraz znów jestem w ciąży... Chodzi o to, że raczej nam
zawsze było ze sobą dobrze, ale był moment kiedy on został zaślepiony
internetem, a właściwie czatami i GG. Mnie zaniedbał, ważniejsze były
koleżanki na czatach, to do nich wydzwaniał, z nimi sie umawiał. Walczyłam o
niego, bo moja miłośc była wielka, udało się. Trochę to trwało nim odzyskałam
zaufanie do niego, no i mamy synka. Ponad dwa lata był spokój, wszystko OK,
aż któregoś dnia moje małe słoneczko z jego dokumentów wyciągnęło kartkę z
mailami, numerami GG, itd... Koszmar wrócił! Znów się zaczęły kłótnie,
zaniedbanie mnie i synka właściwie też... Ale obiecał poprawę i ... zaszłam w
ciażę. Teraz wiem, że znów zaczął z tymi dziewczynami klikać, do nich
dzwonić, umawiać się. A ja już mam dość! On nie robi tego z domu i wmawia mi,
że juz z tym skończył. Ale wiem, że tego nie zrobił... I mówi, że to tylko
znajomości bez zobowiązań, ale jednocześnie nie przyznał im się, że ma
rodzinę, że czekamy na drugie dziecko... Więc co mam o tym wszystkim myśleć?
A może do tych dziewczyn sobie zadzwonić i je uświadomić? Zastanawiam się czy
moze z Nim się rozstać, ale nic chcę aby dzieci bez ojca były wychowywane,
sama byłam w nie pełnej rodzinie i wiem co to znaczy. Dziewczyny poradźcie
coś, może ktoś był w podobnej sytucji???