Moje spotkanie z Ojcem Świętym

03.04.05, 21:20
Tą pamiatkę chowałam tylko dla siebie.
Nie jestem wielkim zwolennikiem publikowania zdjęć.
Ale dzisiaj tak mi smutno sad Tak bardzo! Chociaż bardzo religijna nie jestem.
Wiem, ze szczęście, które spotkało mnie we wrzesniu 2000 roku, roku
jubileuszowego, juz nigdy, nigdy sie nie powtórzy sad

Zajrzyjcie proszę, tu są zdjęcia.
To był wrzesień, rok 2000.

foto.onet.pl/albumy/album.html?id=37525&q=dpinek&k=2
    • e_r_i_n Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 03.04.05, 21:31
      Zazdroszczę.
      Ja tez mam wspomnienie związane z Ojcem Świętym - miałam zaszczyt śpiewać z
      chórem w czasie Jego mszy w Ełku, w czerwcu 1999 roku. Byłam dzięki temu bardzo
      blisko, niestety, nie tak blisko, jak Ty.
    • zona_mi Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 03.04.05, 22:00
      Dzięki,że się podzieliłaś zdjęciami.
      Na żywo widziałam Ojca Świetego tylko raz - 1997 roku, we Wrocławiu.
      Nie pchałam się na żadne spotkania, nie byłam na mszy - bałam się tłoku.
      Nosiłam wtedy pod sercem dwumiesięczną istotkę - jeszcze nie było pewne, że się
      urodzi.
      Zobaczyłam Go na ulicy, gdy jechał na spotkanie z prezydentem.
      Istotka ma już siedem lat smile
      • cytrynka3 Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 00:05
        Ja mogłam zaśpiewać z chórem podczas mszy odprawianej na Agrykoli w Warszawie. A
        teraz...czuję wielki żal. Nie jest ten żal skierowany do nikogo, po prostu mi
        przykro, że odszedł Wielki Człowiek. Wierzę jednak, że Jan Paweł odpoczywa w
        pokoju i jest szczęśliwy.
      • miranda3 Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 08:22

        > Na żywo widziałam Ojca Świetego tylko raz - 1997 roku, we Wrocławiu.
        > Nie pchałam się na żadne spotkania, nie byłam na mszy - bałam się tłoku.
        > Nosiłam wtedy pod sercem dwumiesięczną istotkę - jeszcze nie było pewne, że
        się
        >
        > urodzi.
        > Zobaczyłam Go na ulicy, gdy jechał na spotkanie z prezydentem.
        > Istotka ma już siedem lat smile

        To tak jak ja, widzialam jak jechal w strone katedry, stalismy przy moscie i
        dopiero jak przejech zorientowalam sie, ze trzymam za reke jakiegos obcego
        mezczyzne, potem bylismy na Rynku.
        Moja corka tez ma 7 lat smile
        Wczesniej mialam zaszczyt widziec go we Wloszech, wielka wartosc maja dla mnie
        te spotkania.
        [']
    • malazuzia Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 00:20
      Zdjęcia masz piękne. Zazdroszczę ci ich, ale ta zazdrość jest zdrowa. Szanuj je
      i pielęgnuj. Pamiątka jakich mało.

      Pozdrawiam
    • bea.bea Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 00:29
      Nie śpiewałam , nie tańczyłam , nie byłam tak blisko......sad
      ale mignoł mi przed oczami gdy jechał z lotniska a ja od samego rana koczowałam
      na zakręcie drogi i później widziałam go z bardzo daleka kiedy odprawiał msze w
      Gdańsku na zaspie.........
      Teraz jest blisko...w moim sercu....zawsze był
      • magdalena1811 Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 00:58
        No no no! Zazdroszczę.....
    • aga_rn Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 03:16
      Mialam zaszczyt uczestniczyc we mszy na wroclawskich Partynicach - w 1983
      roku ...
      Niezapomniane przezycie - powiewajace flagi "Solidarnosci", spiewanie
      piesni "Boze cos Polske" z "zakazanym" wersem, palce ulozone na znak "V" - i to
      wszystko wbrew wszedzie obecnej milicji/ZOMO ...
      Mialam wtedy niecale 15 lat, i nigdy tego nie zapomne. A dzis to wspomnienie
      jest jak zywe ...\
      [*]
      AgaRN
    • mamaolenka Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 11:11
      Moje spotkanie z Ojcem Swietym rowniez pozostanie niezapomniane...mialam ogromny
      zaszczyt przyjmowac z Jego rak Komunie Swieta, podczas Mszy Sw. na krakowskich
      Bloniach...Tego przenikajacego, ale pelnego milosci spojrzenia nie zapomne
      nigdy. Stalo sie ono dla mnie wyzwaniem i wezwaniem do zycia, w zgodzie z tym co
      najwazniejsze i najprawdziwsze...

      ps.nie mam polskich czcionek...przepraszam
    • ania.silenter_exunruzanka Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 11:18
      Piękna pamiątkasmile.
      pozdrawiam
      • diana-zaw Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 13:51
        Ja widzialam Ojca Swietego na zywo w Sosnowcu w 1999 roku i na telebimie w 2004 i 2003 w specjalnym przeslaniu dla mlodziezy lednickiej w ty roku mial byc na polach lednickich osobiscie........ niestety..........ale zywy jest dalej w moim serduszku smile
        • magdalenki1 Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 21:34
          strasznie zazdroszczę tak bliskiego spotkania, zawsze o tym marzyłamsmile
    • grenta Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 04.04.05, 21:43
      Ja nigdy nie miałam tego szczęścia, aby być blisko Ojca Świętego sad(
      Takie szczęście i zaszczyt miał mój mąż, który był w ochronie Papieża w czasie
      Jego wizyty w 1999 roku. Miał to szczęście, że widywał Ojca Świętego również w
      nieoficajlnych sytuacjach. Bardzo mu tego zawsze zazdroszczę i znam każdy
      szczegół tych wydarzeń...
    • moniq74 zazdroszczę ci 05.04.05, 15:37
    • amj2 Re: Moje spotkanie z Ojcem Świętym 05.04.05, 16:29
      Cudowna pamiątka.Tak patrzę na te zdjęcia i na Jego twarz -ile w niej
      dobroci,czułości i ten ciepły uśmiech...


Inne wątki na temat:
Pełna wersja