nchyb
04.04.05, 08:51
Miłe mamy, wiele piszecie o żałobie po śmierci papieża, o ubieraniu się na
czarno, oglądaniu non stop info o papieżu, o wielkiejmiłości do Niego i
potrzebie poświęcenia się (I chęci poświęcenia też).
A moze tak zamiast tych symnoli - coś rzeczywistego? Może każdy(każda), kto
chce uświetnić pamięć papieża postara się zrobić dziś, w najbliższej
przyszłości jakiś dobry uczynek? Coś więcej niż tylko gest, symbol?
Ja spróbuję.
Pozdrawiam