Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień?

07.04.05, 13:23
Jak w temacie. Czy macie w ciągu tygodnia czas dla siebie? Ja pracuję od 8 do
16, a jak skończę karmić to będzie do 17 sad(( W domu jestem póki co przed 17
i staram się poświęcić czas synkowi. Wolne chwile wykorzystuję na jakieś
domowe pracki. Po 22 padam.

Trochę czasu mam tylko w weekend. Czasem uda mi się wyskoczyć na jakieś
szybkie zakupy, ale chciałabym też pouprawiać jakiś sport, pójść czasem do
kosmetyczki czy na kawę z koleżanką. Z drugiej strony, chcę spędzać jak
najwięcej czasu z maluszkiem, bo ma niecałe 6 mies. Jak rozwiązujecie ten
problem? Zabieracie dzieciaczki ze sobą, czy rezygnujecie z takich
przyjemności?
    • kubusala Re: Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień? 07.04.05, 13:37
      Gdy nie pracowałam-przez rok po urodzeniu małego, to miałam mnóstwo czasu dla
      siebie, w ciągu dnia udało mi się i poświęcić czas dziecku i zrobic obiad i
      zając sie domem, po południu mąz wracał, "przejmował" smile małego, a ja albo do
      kolezanki na ploty, albo na basen, albo solarium, albo do wanny na godzinne
      czytanie ksiązki itd. O 19.00 mały szedł spać a ja miałam czas dla męża, dla
      TV, na internet.
      Odkąd pracuję, to po prostu łapię wolne chwile, tak jak Ty wracam do domu o
      17.00 i do 20.00 nie robię nic poza zabawą z synkiem. Staram sie wtedy
      wynagrodzić mu ten cały dzień bez mamy. Czytamy, gramy w piłkę, w lecie idziemy
      na spacer itd, o 20.00 kąpię Go i o 21.00 kładę spać. A ja wtedy zabieram się
      za obowiązki domowe: sprzatanie, jakies szybkie pranie, ewntualnie ugotowanie
      obiadu na drugi dzień, z mężem zamieniamy pare słów, po czym On idzie spac, bo
      wcześnie wstaje, a ja siądę na chwilę przed komputerem odczytac pocztę,
      zobaczyc co słychac na forum, jakies paznokcie sobie pomaluję, przeczytam
      gazetę no i o 00.00-01.00 idę spać. Rano wstaje o 7.00 zawsze lekko niewyspana.
      Zaległości nadrabiam w weekend.
      Pozdrawiam
    • mama_szefusia Re: Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień? 07.04.05, 13:49
      Wstaję o 6.10. Syn i mąż śpią.
      Jadę do pracy na 7.30 (mam daleko). Wracam po 16.00 - kiedy mnie nie ma
      dzieckiem zajmuje się niania.
      Potem szybki obiad dla wszystkich - coś ugotowanego wcześniej, albo na kilka
      dni z góry.
      Potem idziemy na dwór - mieszkamy na wsi i mamy dużo zwierzaków więc troszkę
      pracy jest. Synek mi dzielnie pomaga - teraz przebojem jest podlewanie.
      Siedzimy na dworze do 19.00 - 19.30. Potem do domku, kolacja i spać.
      Mały zasypia o 21.00 a ja do roboty - gotowanie na następne dni, sprzątanie,
      wieczorne karmienie zwierzaków.
      O 22.30 padam na nos.
      Chodzę spać między 23.00 i 24.00.
      Weekendy to głównie goście - albo my gdzieś jedziemy albo ktoś przyjeżdża do
      nas - więc odespać się nie da, ale za to życie wartko płynie.

      Kosmetyczka, fryzjer, sprawy urzędowe - tylko jeśli uda mi się wyrwać w czasie
      pracy.
      Sport - to co się nabiegam z dzieckiem na podwórku.

      Wspominam czasy młodości kiedy miałam tyle czasu wolnego. Ale nie można mieć
      wszystkiego. Są rzeczy ważne i ważniejsze. Ja się dobrze czuję w moim życiu,
      chociaż cały czas w biegu.

      Pozdrawiam
      Ola mama Jasia
    • natiz Re: Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień? 07.04.05, 13:54
      Ale aktualny temat poruszyłaś! U nas życie toczy się na wariackich papierach.
      Rano dom wygląda jakby przeszło przez niego tornado - 4 osoby biegają i każda
      w innym kierunku (mały biega w chodziku i włazi wszędzie gdzie go nie proszą).
      Mąż goli się, prasuje swoją koszulę, szykuje dzieciom śniadania i nam do pracy,
      ja ubieram dzieci, myję je, przebieram (mały jest złośliwy i zawsze
      rano "walnie kupsztala", wtedy gdy najbardziej spieszymy sie do pracy), karmię,
      czeszę dzieciaki i robię sobie makijaż. Następnie opuszczamy pobojowisko i
      rozwozimy dzieci do przedszkola i do babaci. W parcy jak w pracy - czasem młyn,
      czasem mam chwilę, aby zaglądnąć na forum. Po pracy biegusiem po dzieci, w
      drodze do domu załatwaimy sprawy bieżące (czy to opłaty, czy zakupy, czy wizyta
      u lekarza z dziećmi itp). W domu jesteśmy ok . 17.00. Mam godzinkę na
      uprzątnięcie i zabawę z dziećmi (o odpoczynku już dawno z mężem zapomnieliśmy).
      O 18-tej kąpiemy dzieci, karmimy, przebieramy... 0 19-tej maluchy śpią (ale
      młody się często wybudza). Wtedy mamy z mężem czas dla siebie - jemy kolację,
      rozmawiamy, oglądamy TV, kochamy się... Ot, życie. Aha, od 3-ch miesięcy nie
      gotowałam obiadu - dzięki Ci Mamo!!!! A czasami zdarza się jeszcze kilkudniowy
      wyjazd służbowy mój czy męża i kolacje z klientami z pracy (wtedy dopiero jest
      młyn!!!!)Ale razem zawsze łatwiej!
      • agnisiaz Re: Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień? 07.04.05, 15:04
        u nas podobnie wstaje 0 6,30 lub 7,00 w zalezności kto odwozi Wike, toaleta,
        ubieram Wike (jak jest moja kolej) pędem do przedszkola i pózniej do pracy, 8
        godzin., nastepnie albo komfortowo do domu samochodem bo mąż odebrał córke i
        przyjechał do mnie, albo gallopem do przedszkola (koszmar}. Wpadam zdyszana z
        torbami do domu po 17,00 i juz mój aniołek drze sie że na dwór, głodna zła z
        jabłkiem w dłoni idziemy korzystac z uroku wiosny, i tak siedzimy z 1,5 godziny
        w końcu nie wytrzymując przyprowadzam brudaska do domu jest juz 19,00 wiec
        teraz pózny obiad raczej kolacja, mycie i co, młoda udaje że śpi a ja
        prasowanie, ogarnianie domu itp. kiedy spojrzę na zegarek jest już 23,00 a ja
        ledwo widze, chop do łazienki, kąpiel i do łózeczka
        marze tylko o wekendzie ale tym wolnym poniewaz co drugi tydzień mam dyżur na
        uczelni wiec nici ze spania
        pozdrawiam aga mama wiki
    • bea.bea Re: Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień? 07.04.05, 14:40
      Mój dzień jest takismile:
      wstaje o 8.00 ...robie wkoło siebie, pootem mały...potem śniadanko dla młodego i
      taty....na 10 zawoże dzieciaka do przedszkola....
      od 11-15 pracuje potem jade po małego, potem obiad i sprzątanie i spacer,
      zabawa....potem wraca tata ok 20-21....więc obiado kolacja...
      21.30 kompanie małego , potem cyc i spać...
      potem ok 22 do pracy i tak do 02-o3......i rano apiać od nowa....

      jak moge sie pozbyć młodego w wolne dni to jestem szczęśliwa. ale nie wiem wtedy
      czy nadrabiać zaległości domowe, pracowe...czy może leniuchować ...



      ------
      wapniaki na spacerze smile)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=10022049&a=22470628
    • m_o_k_o Re: Pracujące mamy: jak wygląda wasz dzień? 07.04.05, 17:15
      Oj mój dzień.............
      Nasz dzień wyglada tak :
      o 5,30 pobudka............szykowanie się do pracy:
      o 5,50 budzenie młodego
      o 6,15 wychodzimy do przedszkola
      o 6,30 wychodzę z przedszkola
      o 7 jestem w pracy.
      o 15 wychodzę z pracy, idę po młodego.
      ok 16-16,30 jesteśmy w domu ( po drodze zakupy robimy)
      17 - 17,30 jemy obiado-kolacje.
      potem odgrabianie lekcjiz młodym, moja nauka.
      Co miesiac pietek-sobota-niedziela - mama zajęcia na uzcelni. Kazda sobotę
      poswiecam na naukę, odwiedzanie bibliotek itp.
      o 20,00 młody idzie spać
      ja buszuje po necie, piorę, prasuje, myje gary ogólnie mówiac sprzątam.
      ok 22-23 ide spać.
      Aha od kilku dni poniedziełki i czwartki od godz 19,30 nie ma mnie w domu bo
      chodzę na aerobić, a w środy o 21 mam basen.
      Dnia mi brakuje sad sad
      i zmęczona jestem bardzo sad
      Jedyny luz to aerobik.
Pełna wersja