kosheen4 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:40 zgaszone. wyglądam za okno - nie do wszystkich dotarła propozycja, ale większość pogasiła. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:41 zgasilam ale w wielu oknach się pali...myslalam, że będzi naprawde ciemno, szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:42 u mnie ciemno jak w grobie, jestem pod wrazeniem bo to duze komunistyczne bloki Odpowiedz Link Zgłoś
ewis Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:44 a u nas - Ursynów (Wwa) - sporo się pali Odpowiedz Link Zgłoś
aari Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:52 U nas wiele ludzi zgasiło światełko ... Szkoda, że Miasto nie ruszyło do współpracy i nie zgasiło latani ... byłoby jakoś uroczyściej. Odpowiedz Link Zgłoś
fruzia80 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:55 a u mnie i miasto zgasiło i ludzie pogasili. A ja stałam w oknie i wyć mi sie chciało... Odpowiedz Link Zgłoś
renka14 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 21:57 a u mnie nie, jak stałam w oknie to trzy okna zgasły, szkoda Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 23:30 ja tez zgasilam w swojej mazurskiej wsi ale chyba jako jedyna wiedzialam o co chodzi, poniewaz wiekszosc palila swiatlo. Druga czesc juz spala. Wiec nic dziwnego, ze potem wstaja o 4-5 rano i mnie budz.... Odpowiedz Link Zgłoś
redmiss Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 08.04.05, 23:38 my nie zgasiliśmy, nie wiedziałam, kąpałam dziecko wtedy Odpowiedz Link Zgłoś
mijaczek Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 00:17 Wybaczcie, ale nie wiem o co chodzi...? Czyja to inicjatywa byla? Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! 09.04.05, 00:57 Gazeta maczała w tym palce na pewno, ale kto wymyślił, nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
pas_ya Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 09:08 Zgasiłam.Tylko teraz czytając ten wątek nasunęła mi się refleksja. Ile osób zgasiło na znak żałoby i wykorzystało tą chwilę na zadumę a ilu biegało od okna do okna patrząc kto wyłączył a kto nie.... Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 09:11 ja biegalam i patrzylam. Akurat na zadume w te własnie konkretne 5 minut o 21;37 jakos nie mialam nastroju Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 09:11 pół na pół pewnie i chwila na rzut okiem na cudze okna się znalazła, i parę minut na zadumę Odpowiedz Link Zgłoś
rysia_mama_wiktorka Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 09:19 My wyłączyliśmy minutę przed ale wcześniej obserwowałam inny blok na przeciwko jak tam gasną światła i pojawiają się świece w oknach. Nie wszyscy zgasili oczywiście ale i tak uważam, że sporo jak na tak spontaniczną akcję. Stałam w oknie z dzieckiem i mu pokazywałam jak wszędzie gasną światełka. Widziałam też ludzi na balkonach w tamtej chwili. Pięknie było.... pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
sally_zielona Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 10:53 My zgasiliśmy i większość ludzi w blokach sąsiednich też. Z tym, że dla nas problemem było to, że musieliśmy przekonywać synka (jeszcze nie spał o tej porze!), że nic strasznego się nie dzieje. No i w ramach kompromisu wyłączyliśmy światła, ale zostawiliśmy włączony telewizor, żeby tak całkiem ciemno nie było. Nie tłumaczyłam mu dokładnie o co chodzi, bo uważam, że jest na to jeszcze za mały (niecałe 3 lata). Ale powiedziałam, że Papież umarł i jest teraz u Bozi. A mały na to: "On chorował i umarł?" Odpowiedziałam, że dokładnie tak, ale zdziwiłam się, jego trafnej logice rozumowania. Czasami odbieram wrażenie, że dzieci więcej rozumieją niż nam się wydaje. Wczoraj też uczyłam synka, jak Papież się nazywał. Przekręca na wszelkie możliwe sposoby: Pierwszy Jan Paweł, Jan Drugi Paweł, Pierwszy Paweł Drugi itp. Z tym, że nazywał się także Karol Wojtyła na razie synka nie męczę Ale zrobię wszystko, aby w naszej rodzinie pamięć o tak wielkim człowieku nie zaginęła. Ale się rozpisałam, nie całkiem na temat (sorry). Odnośnie zgaszonych świateł chciałam jeszcze dodać, że chyba dobrze, że nie zgaszono latarni (przynajmniej w moim mieście). Wyobrażacie sobie, ja czułyby się osoby przebywające w tym czasie poza domem, na ulicy? Ja raz coś takiego przeżyłam, jak była jakaś awaria prądu. Szok! Odpowiedz Link Zgłoś
malewe Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 13:46 wczoraj przeżyłam szok, w sąsiednich blokach widziałam, jak ludzi gaszą światła, a zapalają światełka, znicze, świece, to piękne, nie powiem, zeby wszyscy pogasili światła, ale do wielu ludzi apel doatrł, to było piękne. Ludzie wychodzili na balkony, otwierali okna. Stojąc przy moim światełku czułam jednosć z tymi wszystkimi ludźmi. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
utalia Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 16:10 przyznam, ze faktycznie w pierwszej chwili gaszac swiatlo zaczelam sie rozgladac kto jeszcze jest taki swietny jak my i to zrobil....ale zaraz sie opamietalam i faktycznie ten czas poswiecilam na modlitwe. Utalia Odpowiedz Link Zgłoś
yenna_m Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 21:54 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2646244.html Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 09.04.05, 22:08 ale chyba chodziło o zgaszenie świateł we własnym domu, a nie o pozbawienie Polski prądu na pięć minut... Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 10.04.05, 07:35 kawka74 napisała: > ale chyba chodziło o zgaszenie świateł we własnym domu, a nie o pozbawienie Pol > ski prądu na pięć minut... ________________ a cel? cel jaki światła gaszenia? dla mnie to jakaś absurdalna akcyjka z manifestowaniem swojej żałoby sąsiedztwu i przechodniom przy okazji rewelacyjna okazja sprawdzić kto szczerze i wzorcowo przechodzi żałobę "bo ci z naprzeciwka z pierwszego to wcale nie wyłączyli, paniusiu kochana" Odpowiedz Link Zgłoś
pas_ya Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 10.04.05, 09:14 No cóż żałoba jest w sercu.Jeśli komuś do jej przeżywania jest potrzebne gaszenie świeł to proszę tylko niech to nie będzie w takim celu o jakim pisze Moofka. No i nie po , żeby znów było w telewizji jakimi cudownymi żałobnikami jesteśmy. Załoba to nie bycie żałobnikiem, ale jak kogoś to kręci to zawsze może się zaczepić jako etatowa płaczka...Niestety moje zdanie jest takie, że JPII wolałby abysmy ten czas, który wykorzystujemy na robienie żałobnych zadym, przepraszam gestów, wykorzystali na zastanowienie się nad jego słowami, modlitwę.Myślę, że zwykłe, szare życie zweryfikuje to nasze oddanie JPII. Czy to tylko patetyczne gesty czy też prawdziwa wiara (ze zrozumieniem).Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 10.04.05, 09:45 Jedno drugiego nie wyklucza. Dlaczego zakładasz, że trzeba wybrać albo gesty, albo wiarę? O mojej wierze nic nie wiesz, a to, że zgasiłam światło, Poza tym zdaje się, że żadna kościelka bojówka nie wpadła Ci do domu i nie zgasiła światła przymusowo. No, chyba, że się mylę, i dlatego się tak irytujesz. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 10.04.05, 09:57 "a to, że zgasiłam światło" - tego miało nie być jakimś cudem idą posty posiekane jak szczypiorek na wiosnę... Odpowiedz Link Zgłoś
pas_ya Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t 10.04.05, 10:22 Nie twierdzę,żę trzeba wybierać. Twierdzę, że czas pokaże co jest w naszych sercach. I nie irytuję się tylko nasuwają mi się refleksje. Myślę sobie, że gdyby była to akcja spontaniczna miałabym w nią więcej wiary. Swiatło zgasiłam sama, dobrowolnie(tak, tak, uległam) i wtedy właśnie nasunęly mi się te refleksje. Odpowiedz Link Zgłoś
kubusala Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 09:33 moofka napisała: ________________ > a cel? > cel jaki światła gaszenia? > dla mnie to jakaś absurdalna akcyjka > z manifestowaniem swojej żałoby sąsiedztwu i przechodniom > przy okazji rewelacyjna okazja sprawdzić > kto szczerze i wzorcowo przechodzi żałobę > "bo ci z naprzeciwka z pierwszego to wcale nie wyłączyli, paniusiu kochana" Ja inaczej rozumiem tego typu akcje, dla mnie to nie symbol okazywania żałoby, ale symbol tego,że w trudnych dla większości chwilach potrafimy się zjednoczyć i byc razem, to symbole solidarności. Dlatego ja osobiście zawsze biore udział w takich akcjach, tak samo jak zawsze ide na Owsiaka i rzucam choćby złotówkę. I nie zastanawiam sie wtedy czy sasiad wie,że rzuciła i czy znajomi widza przyklejone serduszko na znak,że wrzuciałam. Robię to po żeby inni też robili, po to,żeby nie przrywac łańcucha solidarności,żeby ludzie wiedzieli,że wrazie czego moga na mnie liczyć,że w razie czego jestem z nimi. I chyba o to w tym chodzi, no ale kazdy ceni według siebie, mi nie przyszło do głowy,żeby wybiegac przed dom i sprawdzac kto zgasił światlo.... Odpowiedz Link Zgłoś
e_r_i_n Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 09:35 Ja mam dokładnie taką samą ocene tego typu akcji, jak ta, którą prezentuje Kubusala. Myślę, że generalnie w naszym kraju zbyt wiele osób próbuje umnijeszac tego typu sprawy, szukać jakiegoś drugiego dna czy nie do konca czystych intencji. Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 09:42 kubusala napisała: > no ale kazdy ceni według siebie, mi nie przyszło do głowy,żeby wybiegac > > przed dom i sprawdzac kto zgasił światlo.... _______________________ co innego wspomóc fundację a co innego gasić światło na czyjeś zawołanie bo inni będą dumać o Papieżu od 21 37 do 21 42 a ja wraz z nimi ten wątek w większości opisuje jak wyglądały domy osiedla i okolice czyli jednak ktos patrzy, kogos to interesuje, co robia w tym czasie inni... Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 09:50 Ale powiedz mi, co w tym złego? Czemu Cię tak bardzo irytuje, że ktoś zgasił światło we własnym domu? Skąd ten pęd do osądzania cudzych uczynków i intencji? Odpowiedz Link Zgłoś
moofka Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 09:57 kawka74 napisała: > Ale powiedz mi, co w tym złego? Czemu Cię tak bardzo irytuje, że ktoś zgasił św > iatło we własnym domu? Skąd ten pęd do osądzania cudzych uczynków i intencji? _________________________ ależ ani tochę mnie nie denerwuje co więcej sama to światło zgasiłam i tak wiesz siedziałam po ciemaku i myślałam sobie, no i co? jakoś tak zbiorowość i umawialność odbiera takim gestom spontanicznosc i bardziej chodzi o to, zeby wszyscy niz po co w ogole a ja tłumu nie lubie ja sie tłumu boje i ja tłumu nie rozumiem a wcale mi sie lepiej po ciemku Papieża nie wspomina a dużo mi się myslało jak wstałam rano, a słonce przez okna wpadalo Odpowiedz Link Zgłoś
kawka74 Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 10:03 no ale grzeczna byłaś, zgasiłaś A tak serio serio, to rozumiem, o co Ci biega. Odpowiedz Link Zgłoś
kubusala Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 09:50 Bez sensu jest krytykowac tych co w takich akcjach uczestniczą jak i tych co nie biorą w nich udziału. Ty nazwałaś tę akcję absurdalną akcyjką, a dla innych to był byc może wazny symbol solidarności ludzkiej, dlatego podpisałam sie pod Twoim postem. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 15:11 Ja zgasilam wlasnie jak napisala kubusala, zeby sie nie wylamywac. Tym bardziej ze akcje wymyslili mlodzi ludzie i nie bede sie doszukiwac glebszego w niej sensu. Oczywiscie wyszlam na balkon- bloki w przewazajacej czesci byly ciemne, palily sie swiece, ludzie do siebie machali, gadali przez balkony- jakos tak radosnie bylo, a jednoczesnie wszyscy wiedzieli ze zgasilismy na pamiatke smierci JPII i wlasnie to nas polaczylo na tych balkonach o 21.37. Odpowiedz Link Zgłoś
verdana Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 16:33 A Kuria blaga, zeby nie gasić... Pare osób zasłabło. Odpowiedz Link Zgłoś
wieczna-gosia Re: Gasimy światło o 21:37 !! n/t Moofka... 10.04.05, 20:11 no czekaj verdana ale co ma zaslabniecie z ciemnoscia w pokoju? Bo jak ktos wylaczyl prad w calym bloku to juz przerost formy nad trescia, ale 21.37 to pora gdy zgaszenie swiatla nie jest niczym dziwnym Odpowiedz Link Zgłoś