widziałyście to ????

10.04.05, 16:57


polityka.onet.pl/162,1222742,1,0,artykul.html
Normalnie nie wytrzymałam musiałam napisać komentarz ... wrrrrr
    • grzalka Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 17:13
      No ale to przecież najprawdziwsza prawda.
      • aari Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 17:20
        no ja mam inne zdanie, chyba, zę ja jakaś inna jestem smile hehe

        Dla mnie forum nigdy nie było i nie jest priorytetem jeśli chodzi o rady
        dotyczące zdrowia moich dzieci. Tak samo ja nigdy nie radzę nikomu jeśli nie
        czuję się kompetentna - co więcej zawsze piszę, że najlepiej skonsultować się z
        lekarzem.

        Czy któraś z Was robi inaczej ???
        Czy bezmyślnie czytacie porady innych mam i stosujecie je bez zastrzeżeń bez
        konsultacji z lekarzem?
        Czy same dajecie rady i nie piszecie, że powinno się odwiedzić lekarza ?
        • maxim31 Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 17:29
          Zależy, aari, czego dot. problem. Wiadomo, że czasami chodzi o w sumie mało
          istotną konsultację forumową np. jaki jest dobry krem na mrozy dla dzieci itp.
          Ale np. pamietam, że gdy córka była młodsza, to czytywałam wątek Lizbetki dot.
          niejadków i paradoksalnie, podnosił mnie on na duchu, gdyz okazywało się za
          każdym razem, ze moja córka AŻ takim niejadkiem nie jest. Co nie zmienia faktu,
          że i tak z lekarzem rozmawiałam nt. niejedzenia.
          Sadzę, że dla osób myślących forum NA PEWNO nie będzie jedynym autorytetem.
          • tunia78 żałosne!!!!!!!!!!!!!!!! 11.04.05, 10:51
            Misiek Tuni też „przestał jeść z dnia na dzień i trwa to już cholerne 2
            tygodnie”, ale w tym samym liście można wyczytać, że jednak 8-miesięczny malec
            „przez cały dzień zjada 2 razy cyca po 4–6 minut, a na śniadanie połyka 10 łyżek
            kaszki”. A zatem – wbrew internetowym żalom swoich matek – dzieci mają instynkt
            przeżycia!
            -hehehe to moje słowa.Powinnam być chyba dumna, że ktoś cytuje mnie a jednak
            jest to żałosne. Potrafię doszukać sięzłośliwości i uszczypliwości a tu właśnie
            z czymś takim mam do czynienia.( Apropo-nie łyżek a łyżeczek a to cholerna
            różnica).A co do "instynktu przeżycia_-oczywiście pewnie każdy człowiek ma ale
            autor tekstu juz nie dodał, że w kolejnych moich postach napisałam, iż z 50-tego
            centyla spadł do 3-go, a teraz jest juz poza siatką centylową!!!I kto mnie
            zrozumie lepiej niż mamy na tym forum zmagające się z tym samym problemem.
            Jestem zaszojkowana powieszchownościa i kpiną z jaką autor opisuje nasze problemy.
            Acha-dodam, że wbrew "obawom" autora polegam również a włściwie przede wszystkim
            na lekarzach ale oni...no cóż...zasłaniają się "instynktem życia" a synek
            ....chudnie i nie jenadal.
        • andaba Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 17:32
          Nigdy nie poruszam kwestii zdrowotnych dzieci na forum (no dwa luźne pytania,
          ale raczej nie czysto medyczne) i raczej rad udzielam rzadko, raz, że uważam,
          że najlepiej konsultować z lekarzem (choć i idioci się zdarzają), dwa, że
          często mam niekonwencjonalne podejście i nie chce mi się burzy wywoływać. Ale
          ogólnie nie dziwie się tym, które pytają, bo nieraz problem okazuje sie
          drobnostką, a wizyta u lekarza to pół dnia stracone i ryzyko przyniesienia do
          domu grypy lub innego swiństwa. A doswiadczona mama poradzi...
    • umasumak Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 17:39
      Tekst bardzo jednostronny. Owszem, z całą pewnością bywają osoby, które zamiast
      isć do lekarza, "leczą" dzieci na forum, ale nie sądzę, żeby to była jakaś
      reguła. Forum służy do wymiany doświadczeń i opinii. Gdy spotykamy się z innymi
      dzieciatymi kobietami w realu, też przecież też często radzimy się i
      dyskutujemy. Nic w tym dziwnego i złego, pod warunkiem, że zachowa się zdrowy
      rozsądek. Pzdr
      • lizbetka Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 18:06
        Zgadzam się że jest to tekst bardzo jednostronny .
        A najbardziej wkurza mnie to że zostałam przedstawiona przez autora jako
        rozhisteryzowana mama , która chciałaby żeby jej dziecko jadło i jadło .
        Autor pominął drobny fakt że trzyletnia Asia waży 10kg , ma problemy z
        łaknieniem , że potrafi nie jeść tydzień .
        To że trzyletnie dziecko zje 200ml rosołu i białko jajka raz na 2, 3 dni to
        takie dziwne ? Mam wrażenie że Paweł Walewski uznał że ja przekarmiam swoje
        dziecko !
        Nie powinno tak być że się wyrywa parę zdań z kontekstu i robi się z kogoś
        idiotkę . A przy okazji z grupy sporej ilości osób / wątek niejadkowy to ponad
        300 wpisów / również .
        Zresztą szkoda nerwów .
        pozdrawiam. Lizbetka
        • e_madziq Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 09:14
          Droga Lizbetko, właśnie wczoraj czytałam Politykę i natknełam się na ten
          artykuł.
          Bardzo, bardzo mnie rozczarował Pan Ekspert takim podejściem, szczególnie
          pisząc o Twojej sytuacji a nie mając chyba pojecia o tym co rzeczywiście
          przeżywasz z Asia i z pewnością nie jesteś rozchisteryzowaną mamą, ale mamą
          która najnormalniej w świecie martwi sie o swoje dziecko i nie BEZ POWODÓW!!
          Bardzo mi się przykro zrobiło jak sobie pomyślałam o Tobie i o tym, że Twój
          problem został przez Pana Eksperta tak spłycony....

          Pozdrawiam, MAGDA
          • driadea Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 09:28
            Ten ekspert w ogóle jakiś dziwny. W miejscu, gdzie mowa o śmierci łóżeczkowej
            napisał, " Nieprzewidziane zgony niemowląt między 2 a 4 miesiącem zdarzają się,
            choć bardzo rzadko, z winy ułożenia na brzuchu, gdy nie wykształcił się jeszcze
            u dziecka odruch przekręcania główki w celu zaczerpnięcia powietrza". Z tego
            wynika, że dzieci, które w ten sposób umarły, zostały położone twarzą do
            materaca/poduszki, lub, że jednak potrafią przekręcać głowę. Ponadto dziecko,
            które w wieku 4 miesięcy nie dźwiga głowy wymaga leczenia neurologicznego!

            Inna sprawa, że ten ekspert każe podawać fluor dzieciom, ale, co wywnioskowalam
            z artykułu - nie czytał dyskusji na ten temat (przytoczono mocne argumenty
            opoiwadające się przeciw fluoryzowaniu, podczas gdy argumenty "za" to mniej
            więcej - "bo tak")
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=577&w=21671975&v=2&s=0
            Temat potraktowany powierzchownie, jednostronnie i bez pomyślunku. A szkoda, bo
            sama idea słuszna.
            Pozdrawiam, Aga
      • aari Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 18:06
        Dokładnie.
        Paradoksalnie zdarzyła mi się nawet sytuacja, kiedy dzięki forum właśnie ( a
        bliżej dzięki czatowi eDziecka ) wyleczyłam swoją nieszczęsną nogę ( zapalenie
        stawu ) Pan doktor u którego byłam niestety nie wiedział jak coś takiego leczyć
        u ciężarnej - bo normalnie podaje się zastrzyki i mi ich nie da.
        Dopiero na czacie i na forum poradziły mi dziewczyny, które miał podobny
        problem. Dzięki ih radom udało mi sięulżyć sobie w bólu ( bo bolało jak jasna
        cholera ) i mogłam poruszac siępomieszkaniu inaczej niż na czterech - fajnie
        nie ? smile
        A Pan doktor ? Kazał mi leżeć i czekać aż przejdzie - leżeć !!! Przy dwójce
        dzieci !!! no extra .. a kto im jeść zrobi ?? hehe smile
    • melka_x Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 18:27
      A ja sie zgadzam z glowna teza. Mniej znam forum zdrowie (choc widzialam kilka
      kuriozalnych rad), ale pamietam 'ciaze i porod'. A rady ktore mozna tam bylo
      przeczytac sprawiaja, ze wlosy staja na glowie. "jeszcze nikt nie stracil ciazy
      z powodu tokso", "ja tez krwawilam, nie lezalam, lekow nie bralam i zyje, mowie
      ci olej lekarza, oni zawsze strasza", dziewczyna pisze ze wody leca (duzo,
      przezroczyste, bez zapachu) a ktos "nie przejmuj sie, to uplawy, co masz sie
      stresowac na izbie przyjec, wody w tym tygodniu jeszcze nie leca", "nagle
      odstawienie papierosow skodzi dzidzi" itd itd itd. Ja rozumiem, ze mozna miec
      watpliwosci co do lekarza, ale wtedy trzeba skonsultowac sie z drugim, a nie
      pytac na forum, czy olac go, czy nie.
      • kubusala Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 18:43
        Pytania na forum pod tytułem jak nauczyć dziecko sisiać na nocniczek są jak
        najbardziej wskazane, bo wtedy otrzymujemy kilka/kilkanascie pomysłów na to jak
        to zrobić i tu opinia lekarza jest dla mnie drugorzędna, jednak pytanie w
        stylu : moje dziecko ma gorączkę i czerwone kropki na nosie no to trochę bez
        sensu, bo tu pomysłów na to, co to może być jest wiele, więc po co się
        stresować, przez internet nawet lekarz diagnozy oczywistej nie postawi.
        Warto jednak zapytac jakie np leki lekarz przepisał na daną chorobę,żeby
        porównać skuteczność itd.
        Na pewno nikt przy zdrowych zmysłach nie leczy dziecka według forum nie udając
        się do lekarza, więc artykuł przestrogą jest niepotrzebną.
        Zgodzę się natomiast z jednym,że czasami odpowiedzi emam wywołują niepotrzebna
        panikę, sama się o tym przekonałam zadając pytanie o zapalenie jamy ustnej, na
        które odpowiedziła mi mama piszac,że może doprowadzić do sepsy. Mój lekarz się
        z tego poządnie uśmiał, bo na zdrowy rozsądek wszystko może doprowadzić do
        sepsy, a ja wtedy omało zawału nie dostałamsmile
        Poza tym forum jest potrzebne i niejednokrotnie dowiedziałam się tu od Was
        więcej niż od lekarza.
    • 18lipcowa buahahahhaaa dobre! 10.04.05, 19:48
      aari napisała:

      >
      >
      > polityka.onet.pl/162,1222742,1,0,artykul.html
      > Normalnie nie wytrzymałam musiałam napisać komentarz ... wrrrrr
      • driadea Re: buahahahhaaa dobre! 10.04.05, 20:07
        Nawet mnie tam zacytowali, hehe. Oczywicie wyjęto z kontekstu, wynika z tego,
        że namawiam matki do uśmiercania noworodków, ehhh.
        Ale z ogólną tezą artykułu nie sposób się nie zgodzić.
        Pozdrawiam, Agnieszka
    • e_r_i_n Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 20:16
      Oczywiście są matki, które próbują leczyć dziecko wirtualnie, u innych
      matek smile, ale myślę (a własciwie mam nadzieje), że spora część z nich po prostu
      sprawdza, jak inni pediatrzy podchodza do danego problemu (i pytaja o to
      forumowiczki).

      Mi natomiast 'spodobał się' fragment:

      "Jak zwalczać gorączkę czy katar? Wielu uczestników internetowych forów uważa,
      że nie ma jak antybiotyk. Według prof. Radzikowskiego właśnie gorączka i katar
      są najczęstszym powodem nacisku rodziców na lekarzy, by zaczęli leczyć dziecko
      antybiotykami: – I, niestety, wielu pokornie ugina się pod tą presją, łamiąc
      zasady rozsądku. Mądry lekarz doradzi, jak obniżyć gorączkę przy użyciu
      prostych sposobów, natomiast antybiotyki wykorzysta w terapii zakażeń
      bakteryjnych, które są rzadsze niż infekcje wirusowe."

      "Spodobał się" bo ja osobiscie raczej spotykam się z narzekaniami rodziców, że
      na drobne infekcje ich lekarz chce wypisywac antybiotyk, niz informacje, ze to
      rodzice na taka forme leczenia nalegaja.
      • ledzeppelin3 Re: Tekst o alergiach-ŚWIĘTA PRAWDA!!! 10.04.05, 20:31
        Nareszcie głos rozsądku w temacie alergie dziecięce!!! Włos się jeży po
        zajrzeniu na forum "alerge dziecięce". Piękny przykład, jak grupa matek nakręca
        się wzajemnie. Dzieci alergiczne to 4-6% ogółu-dokładnie tak nas uczono na
        studiach i stażu- a to, co obecnie wyrabiają mamusie, przekracza wszelkie
        granice zdrowego rozsądku. Autor pisze, że 30% matek jest na diecie
        bezmlecznej...Gdy czytam forum, wydaje mi się, że to 90%.Wiadomości z forum:
        Byle krosteczka- alergia. Kupa ze śluzem- alergia. ZIELONA kupa-alergia.
        Trądzik niemowlęcy-alergia. Ciemieniucha-alergia. Ból brzuszka-alergia. Jest na
        tym forum kilka "autorytetów", którym wszystkie mamusie wierzą jak Bogu,
        lekarze przy nich to głąby i nieuki...A już wątek "dieta mamy małego alergika",
        gdzie jedna z dziewcząt (nawiedzona zdrowo) poucza każdą nieświadomą mamę, że
        do dwóch lat życia MALUSZKA karmiąc oczywiście cycusiem, wimma jeść chrupki
        kukurydziane popijając wodą, bo ONA tak robiła i dziecko miało idealną
        skórę...W myśl zasady : "ja się męczyłam, teraz wasza kolej". Piękny przykład
        szaleństwa forumowego...
        • kalina_p Re: Tekst o alergiach-ŚWIĘTA PRAWDA!!! 10.04.05, 20:41
          o rany, az trudno uwierzyc, hehehe.
        • aari Re: Tekst o alergiach-ŚWIĘTA PRAWDA!!! 10.04.05, 23:35
          No fakt - tutaj nie zaglądam .... mimo, ze jestem mamą dwóch 100% alergików smile)
          hehe ... jakoś nie widzę tam nic ciekawego dla siebie .. radzę sobie wespół
          zespół z alergologiem smile
        • anek.anek Re: Tekst o alergiach-ŚWIĘTA PRAWDA!!! 11.04.05, 09:35
          Ale przecież te 30 % matek jest razem z dzieckiem pod opieką pediatrów! I co
          lekarz nie pyta matki karmiącej o dietę? Nie ustala tego razem z nią? U mnie
          tak było. Nie chcę zrzucać pełnej odpowiedzialności na lekarzy, ale mają oni
          największy chyba wpływ na nasze zachowania.
          • ledzeppelin3 Re: Tekst o alergiach-ŚWIĘTA PRAWDA!!! 11.04.05, 10:48
            Niekoniecznie. Lekarz często twierdzi co innego, ale wyrocznią jest forumowy
            autorytet, który ustala dietę.
      • aari Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 23:33
        No włąsnie ja też najczęściej spotykam się z sytuacją kiedy to rodzce ( ja
        również ) bronią dziecko jak mogą przed antyniotykami - każd wie przecież,że
        antybiotyki osłabiają organizm ... ehhhhhh
    • moofka Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 20:34
      aari napisała:

      >
      > > Normalnie nie wytrzymałam musiałam napisać komentarz ... wrrrrr
      ________________
      smile))
      fajne
      i prawdziwe
      nie wiem tylko dlaczego sie tak zdenerwowałaś
      ja tez jestem forumowicz zapalony smile
      ale bynajmniej nie biore tego do siebie
      dziecko lecze u lekarza, jesli trzeba
      a rozmaite opinie dają jakiś szerszy pogląd
      i nie przesadzalabym, z tą wszechwiedzą lekarzy
      kiedy moje dziecko miało zimą sensacje zolądkowe nie pytałam na foum, tylko
      poszłam do lekarza doświadczonego a jakze, który to stwierdził ząbkowanie
      takie z kłopotami
      kiedy było coraz gorzej inny dopiero lekarz stwierdził paskudnego rotawirusa,
      który nawiasem mówiąc bardzo był aktywny na forum w owym czasie smile
      co innego leczyc dzieci, a co innego wymienic opinie, jak pisała umasumak
      ja niestety nie mam dzieciatych kolezanek
      o pracy, ksiązkach, kosmetykach i Bóg jeden wie o czym jeszcze mam z kim
      rozmawiać na codzien
      a o dzieciach nie
      wirtualna piaskownica - temat wyjątkowo trafiony smile
      • wieczna-gosia Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 21:51
        Ja tak wlasnie traktuje foprum- jak piaskownice. Tym bardziej ze piaskownice mam
        bardzo fajna, zdarzaja nam sie fajne tematy.
        Ja prawde mowiac dopiero na forum spotkalam ludzi z ta sama liczba dzieci, nie
        posiadajace termometra w domu (bo 39 wyczuje i reka a mniejsza nie ma sie co
        przejmowac...), podajace mleko z kartonika juz po pierwszxym roku zycia,
        hodujace wychlodzone dzieci co od kwietnia nie uzywaja czapeczek, jak dziecko
        nie je to wzruszaja ramionami i sie ciesza ze mniej roboty itd.
        Duzo wiecej na forum spotkalam matek, ktore zapisany antybiiotyk chowaja "bo
        zawsze sie zdarzy podac" i raczej unikaja tak zdecydowanych srodkow
        farmakologicznych.

        Moim zdaniem autor potraktowal temat powierzchownie. Chociaz pewnie swoje racje
        ma. Moje doswiadczenia sa dokladnie przeciwne.
        • aari Re: widziałyście to ???? 10.04.05, 23:38
          Gosia ... 100% racji - oddałaś to co myślę ... dlatego mnie wkurzył ten
          artykulik ....

          Odpowiadając na pytanko moofki ... no zdenerwowałam się smile)) hormonki mi
          odpalają smile))) ciężąrówkowe bo końcóweczka hihi
    • anek.anek Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 09:24
      Ja też się trochę wkurzyłam. Z jednego powodu: zbyt luźno zaznaczone jest to,
      że rodzice często nie mogą liczyć na lekarza. Ile z Was ma lekarza do którego
      może zadzwonić o każdej porze dnia i nocy? Ja mam - ale prywatnego pediatrę.
      Bardzo często też informacje podawane przez różnych pediatrów są sprzeczne ze
      sobą. I jak w takiej sytuacji nie pytać na forum? Jeśli włączam się w jakieś
      dyskusje zdrowotne, to zawsze dodaję, że dziecko powinien obejrzeć pediatra lub
      specjalista (chyba , że rzecz dotyczy kataru).
      • anek.anek poza tym 11.04.05, 09:27
        pytanie na forum to to samo co pytanie babć, ciotek czy koleżanek - to jest
        równie powszechne i tego nikt nie gani. Mówię "nie" diagnozowaniu" dziecka
        poprzez internet, ale nie mówię "nie" szukaniu przez internet informacji.
        Wierzę też w zdrowy rozsądek matek z forum.
    • lajlah Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 09:32
      A mnie ten artykuł w ogole nie wkurzył, dlatego że jest przesadzony. A to z
      tego powodu, że Panu Ekspertowi chyba trochę szkoda, że mamusie bardziej ufają
      poradom innych mamuś niż jego cennym (pod względem finansowym pewnie też)
      wskazowkom.Pozdrawiamsmile
      • jomamma moim skromnym zdaniem... 11.04.05, 10:36
        Nie jestem do końca zwolenniczką "chałupniczych" metod wychowywania dzieci
        (informacje od znajomych, rodziny albo tu, z forum), ale to właśnie stąd, a nie
        od lekarza dowiedziałam się kilku/kilkunastu złotych rad dotyczących mojego
        niemowlaka, które potem oczywiście zweryfikowałam sobie u lekarza. To tu
        dowiedziałam się potem jak wybrać lekarza doskonałego, bo sama "przeszłam"
        wczesniej czterech, pożal się Boże, fachurków sad.
        To tu zawsze zaglądam przed wizytą u specjalisty, żeby dobrze przygotować się do
        wizyty, zadać przemyślane pytania.
        Dzięki forum nie testowałam mieszanek na dziecku, jak radził lekarz (!), tylko z
        opinii rodziców o mieszankach wybrałam tę, która jest dla małej idealna (wiem,
        że tak często się to nie zdarza, ale jak się ma wybór: samemu albo z pomocą tego
        miejsca, to wole pomoc płynącą z forum; lekarze sa często kompletnie
        nieprzygotowani do porad np. o tym, które mleko wybrać; mi pani doktor
        powiedziała, że albo testować wszystkie po kolei albo najlepiej te, które jest w
        najbliższym sklepie).
        jestem mamą wcześniaczka i to tutaj dowiaduję się większości interesujących mnie
        informacji; lekarze do których na początku trafiłam wiedzieli, że jest tylko
        wiek korygowany i metrykalny, później dawali rady "po omacku", sami się do tego
        nie raz przyznając.
        to tutaj istnieją rankingi szpitali, lekarzy, adresy specjalistów - to bardzo
        pomocne, jak się jest mamą po raz pierwszy i chce się wybrać najlepiej jak tylko
        można, bo często takie wybory przesądzają wręcz o zdrowiu naszego dziecka.
        Nie traktuję tego miejsca jak wyroczni. Nie czekałabym na poradę innych matek,
        kiedy widziałabym, że z dzieckiem dzieje sie cos nie tak (tfu, tfu!), tylko
        pędziłabym do lekarza.
        Ale to forum bardzo ułatwiło mi życie. Nie mówię tu tylko o medycznej stronie
        porad, ale też np. o mebelkach, o wyprawce, o wózkach, o kąpielach, o
        kosmetykach...itd, itp. (wystarczy porównać porady z ksiązek z tymi tutaj np. o
        wyprawce, a różnice są kolosalne - to jak zderzenie teorii z praktyką wink
        Lubię to miejsce chociażby za to, że mozna palnąć z grubej rury na życie, że
        trudne, na kolejkowiczów, że niemili, na film, że fajny itd.

        Jestem zdania, że autor komentowanego artykułu znalazł na forum to, co chciał
        znaleźć. Ale prawda naciagana nigdy nie będzie prawdą obiektywną.

        Joanna

        P.S. Autor ośmieszył moim zdaniem to źródło informacji, jakim jest forum. W moim
        domowym wydaniu ma się to tak, że mąż troszeczkę sobie teraz ze mnie drwi, a
        szkoda, bo jeszcze do niedawna był pod wrażeniem mnogości i różnorodności
        informaji jakie posiadam, podczas wspólnej wizyty u lekarza.
    • iwles Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 09:41
      Myślę, że ONET zazdrości GAZECIE tak "żywego" forum, bo na żadnym portalu forum
      nie jest tak aktywne jak tu. Szczególnie dotyczące dzieci.

      A właściwie, dlaczego "Polityka" zajmuje się takimi sprawami ?

      Co do wypowiedzi cytowanego przez "Politykę" pana doktora - też miałabym kilka
      zastrzeżeń - przede wszystkim nie można jednego rozwiązania dopasować do
      wszystkich dzieci, a więc nawet Jego zalecenia, opublikowane w tym artykule -
      mogą być dobre dla Kasi, a nie koniecznie dla Jasia.
    • twinmama76 Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 09:46
      kolejny lekarz potraktował matki jak idiotki jakieś sad

      Według mnie forum służy do tego, aby zapoznac się z opiniami innych, a
      niekoniecznie tym opiniom ulegać.

      Główny pożytek z forumowania, to przekonanie się, że
      1. "inni tez tak mają", więc nie jest w sumie tak źle
      2. nie trzeba ślepo ulegać podręcznikom, mozna robić cos po swojemu, a dziecko
      i tak przeżyje
      3. każde dziecko jest inne, więc trzeba słuchać bardziej własnej intuicji niż
      dziesiątek sprzecznych rad

      KOrzyści rzadsze to spotkanie się z innym podejsciem do problemu i mozliwośc
      zasugerowania takiego własnie podejścia własnemu lekarzowi (mnie osobiscie
      zdarzyło się raz i miałam rację)

      I zgadzam się z wieczną_gosią. To _jest_ wirtualna piaskownica. Nie każdy ma
      czas i możliwość pogadania przy prawdziwej.
    • gupik Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 10:01
      Najgorzej jak jakiś dziennikarzyna od siedmiu boleści bez większego
      doświadczenia w temacie palnie artykuł ehhhh wink
      Chciałabym zobaczyć artykuł o internetowych dyskusjach zdrowotnych, w którym
      byłaby napisana prawda - czyli to, że na forum dzielimy sie doświadczeniami, a
      nie doradzamy "co na bobki, a co na brzydką skórę za uchem". To skrajna głupota
      i nieuczciwość traktować internautki jak kretynki, którym porada na forum
      wystarczy i lecą stosować polecane leki u dziecka.
      Gdyby dziennikarzyna był częstym gościem na takim forum, na pewno zorientowałby
      się, że takie wymiany zdań służą ew. wstępnej orientacji w temacie, i
      zobaczyłby, że nie radzi się wprost "zastosuj ten lek", tylko "u mnie tak było,
      zapytaj lekarza". Dzięki temu wiadomo w ogóle, o co pytać lekarza, a nie - stoi
      się później w gabinecie, a lekarz cośtam gada w swoim medycznym jężyku, ty nic
      nie rozumiesz i ślepo mu wierzysz, nasz wątpliwości, ale jak przepisał, to
      trzeba dac dziecku!! Lekarze są też dziwni - niby chcą, żeby o wszystko pytać,
      znać się na temacie (a najlepiej znać się na temacie i nie zadawać zbędnych,
      prostych w ich mniemaniu pytań), ale jak się pier...lną przy przepisywaniu
      rodzaju leku to już lepiej, żeby rodzice nie wiedzieli zupełnie, na co to był
      lek i jak miał działać wink

      W ogóle "Polityka" moim zdaniem celuje od jakichś dwóch-trzech lat w takich
      artykułach, które opierają się na pobeżnych informacjach, bzdurach urodzonych w
      głowach dziennikarzy pod presją czasu i stereotypach.
      Dlatego przestałam toto kupować. Przerzuciłam się na "Przekrój", ale ten też
      się jakoś ostatnio psuje. Choć do "Polityki" w tej dziedzinie sporo mu
      brakuje wink
      Pozdr.
      Gupik
    • paraga Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 10:06
      Ja jestem bywalczynią tej piaskownicy, czytam, czasem korzystam z rad czasem
      pomijam, często ide z pytaniem do lekarza. Najczęściej jednak bywam na forum
      "karmienie butelką" - które powstało właśnie z braku opieki eksperckiej, z
      zagubienia rodziców karmiących w ten sposób, z niedouczenia lekarzy w tym
      względzie, z niedoinformowania, bo brak informacji na stronach producentów i
      istnieją przepisy zabraniające im takiej informacji udzielać...
      Podsumuję - dziewczyny, mimo wszystko, dzięki że jesteście, miło się gawędzi "w
      piaskownicy" smile))))))))
      • fugitive Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 10:20
        dla równowagi powinno sie napisać artykuł o poradach lekarskich, o ich
        jednostronności, o łatwym faszetrowaniu antybiotykami, o szybkich diagnozach
        bez zlecania badań, o niechęci nawet do wysłuchania rodzica, o sprzecznych
        diagnozach lekarzy itp,w tym kontekście od razu inaczej wyglądaja porady na
        forum...
    • zona_mi Re: widziałyście to ???? 11.04.05, 10:35
      A niech sobie piszą. Do realnej piaskownicy też przychodzą różni ludzie,
      postępujący mądrze i nie. Myślę, że z naszej piaskownicy ( ja ją nazywam
      MAGLEM smile) pożytek jest. Na zdrowie akurat nie wchodzę, ale wychowanie i emama
      odpowiada mi z założenia. I parę innych.
      Pozdrawiam eMamy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja