hanka_79
14.04.05, 23:41
Chciałbym żebyście napisały czy miałyście podobną sytuację i co mogę zrobić.
Chodzi o zabawy z innymi dziećmi. Od kilku dni wychodzimy codziennie na plac
zabaw przy bloku. Moja córka (4 lata) zawsze pyta czy będą jakieś dzieci,
które się z nią pobawią. I tu jest problem. Zawsze jest tam sporo dzieci.
Kilka koleżanek Małej, zazwyczaj są to dziewczynki w wieku ok. 6 lat. I
właśnie chodzi mi o ich zachowanie: bawią się z nią tylko wtedy kiedy nie
mają z kim. Wygląda to tak, że jednego dnia jest super zabawa, Mała się
cieszy, opowiada w domu jak i z kim się bawiła, z radością leci drugiego
dznia na plac, a "koleżanki" nawet jej cześć nie odpowiadają. Strasznie mi
jej wtedy żal, patrzy takimi psimi oczami

Kilka dni temu jedna z tych
dziewczynek powiedział wprost mojej, że nie chce się z nią bawić (była z inną
koleżanką), a dziś gdy wyszłyśmy od razu do niej przybiegła z pytaniem, czy
może się bawić jej zabawkami? Mała oczywiście się zgodziła, ale wyglądało to
tak, że zabawki się "rozeszły" a Mała znów siedziała sama z boku. Dzieci
bawią się nie z nią, ale jej zabawkami.
Druga sytuacja: w pobliżu mieszka dziewczynka (6 lat), za którą Mała
przepada. Codziennie chciałaby się z nią bawić. I znów jest podobnie: jeśli
tamta ma humor jest wszystko ok, sama do nas przychodzi i bawią się dość
długo, ale tylko wtedy gdy tamta ma na to ochotę. Jeśli moja przyjdzie do
niej w "złym momencie" bywa, że nie chce się słowem odezwać.
Zastanawiam się co mogę zrobić? Czy izolować od tych osób? Ale to chyba nie
jest rozwiązanie. Sama nie wiem. Proszę, doradźcie coś.