zdenerwowana13
22.04.05, 09:44
Normalnie nie wytrzymam już. Moja teściowa codziennie wydzwania, czasem kilka
razy, by dowiedzieć sie co słychać. Mam tego dość. Najbardziej mnie
wyprowadza z równowagi fakt, że potem przekazuje to dalej (swojemu drugiemu
synkowi). Moje dziecko nie chcę z nią rozmawiać przez telefon, bo ileż można,
nawet mąż nie chce. Wypytuje o wszystko: co z robotą, kiedy ja pójdę do
roboty? Dodam, że teściowa nam finansowo pomaga (choć o to nie prosimy).
Potrafi zadzownić i podać przez telefon ogłoszenie o pracy dla mnie.
Obojętnei w jakim mieście, bylebym pracowała. Ja nie chcę każdej pracy, nie
mogę sobie pozwolić pracować do 19 godziny i być w domu o 20:30, bo nie ma
kto mi dziecka odebrać z przedszkola. Ona mieszka 20 km stąd i pomaga przy
drugiej wnusi, wiec radzę sobie sama, a co za tym idzie muszę szukać pracy
dogodnej i w swoim mieście, tym bardziej, że mąż pracuje całymi dniami. W
takim wypadku, gdybym wzięła pracę na cąły dzień, to dziecko nie widziałoby
rodziców na oczy, tym bardziej, ze oboje jeszce studiujemy zaocznie. Nie wiem
już co robić i co mówic jak dzwoni, i głupio się pyta, tym bardziej, że ja
miałam swój dochód 1000 zł do marca i jak mi się skończył , a nawet przed to
mi mówi: "trzeba szukać roboty". Ja już nie zdławię tego głupiego gadania!!!
Albo uwagi w stylu: "musicie małemu dużo mówić o przedszkolu i uważać, bo
różńe rzeczy moze przynieść z przedszkola" . Dodam, że przez 3 lata sama
byłam przy dziecku, jak mały miał katarto ona potrafi zadzwonić i powiedzieć
żałosnym głosem:" kaszle????????????" i juz sie czuję winna. Ona nie wie, że
tak mnie drażni, bo tłumię to w sobie. Ale czasem juz nie mogę. Mąż stoi po
mojej stronie, ostatnio przyjęłiśmy metodę, żeby jej nic nie mówić, ale
juznie wiem co jej odpowiadać na głupie pytania??????Nie chcę sie z nią
kłócić, ale chyba wyszarpię telefon albo go odmówię, bo szkoda mi mojej
psychiki. A moze jestem nadwrażliwa???? Poradźcie, jak sobie poradzić z
wtrącalstwem teściowej, która nie mieszka ze mną, ale zadzwoni jak coś chce
wiedzieć????????