Jestem uzależniona

27.04.05, 22:04
Doszłam do wniosku ze mam problem a mianowicie od jakiegos czasu totalnie
wsiąkłam w internet wsiąkłam w forum gazety, kiedys zaglądałam tu
sporadycznie w chwilach wolnego czasu, zawsze miałam mnostwo innych zajec ,
nie w głowie było mi tracenie czasu w internecie , z czasem zaczełam jednak
coraz wiecej czasu spedzac przy kompie głownie na gazecie i tak z dnia na
dzien przepadłam.Na dzien dzisiejszy stwierdzam ze rozrywki ograniczyłam do
minimum , zamiast ksiazki wole internet, zamiast wypadu na miasto wole
internet,zamiast chwili relaksu w wannie z maseczką wole internet, wypełniam
obowiazki domowe ale zawsze w tle jest internet i to forum , w ciagu dnia
komputer poprostu chodzi non stop a ja cały czas tu zagladam , zaczynam
widziec w tym powazny problem bo choc dziecko chodzi czyste i nie głodne to
forum pochloneło mnie bez reszty, chyba sie uzalezniłam,wiekszosc z was
zapewne zareaguje na ten post oburzeniem i zdaniami w stylu tak odwiedzam
forum dla rozrywki ale sie nie zatracam ,ciekawa jestem czy znajdzie sie ktos
kto przyzna uzaleznienie od forum gazety.
    • anek.anek Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:09
      ja chyba teżsad
      • lgosia1 Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:12
        ja wstaję rano z myślą, że muszę zaglądnąć na forum i robię to w pierwszej
        wolnej od obowiązków chwilisad(
    • czajkax2 Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:17
      Też niestety jestem. Spędzam tu każdą wolną chwilę. Codzienie(po kilka razy)
      musze sprawdzić co słychać na emamiesmile)
    • virtual_moth Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:18
      nadja11 napisała:

      > zamiast ksiazki wole internet

      Przyznaj się, czy przedtem czytałaś?wink

      > zamiast wypadu na miasto wole
      > internet

      To nic złego. Co ma niby załatwiać/organizować wypad na miasto? spotkania ze
      znajmomymi? Jeżli tak, to skoro wolisz internet, to widocznie masz powody.

      > zamiast chwili relaksu w wannie z maseczką wole internet

      A internet to nie relaks? Dla mnie jak najbardziejsmile

      > w ciagu dnia
      > komputer poprostu chodzi non stop a ja cały czas tu zagladam

      No i co z tego? Mnóstwo osób ze stałym łączem tak robi

      , zaczynam
      > widziec w tym powazny problem bo choc dziecko chodzi czyste i nie głodne to
      > forum pochloneło mnie bez reszty, chyba sie uzalezniłam,wiekszosc z was
      > zapewne zareaguje na ten post oburzeniem i zdaniami w stylu tak odwiedzam
      > forum dla rozrywki ale sie nie zatracam ,ciekawa jestem czy znajdzie sie ktos
      > kto przyzna uzaleznienie od forum gazety.

      Wiesz, psychologowie określają to mianem "reakcji kompulsywnej", a nie
      uzależnieniem, jesli Cię to jakoś pocieszywink Widzę, że szukasz osób mających
      podobne wątpliwości jak Ty i to rozumiem. Być może je tu znajdziesz, ale
      wątpię, aby matki przyznawały się do tego, że siedzą w neciewink No - ja się
      przyznaję. Siedzę, ale ni erobię z tego wielkiego halo. Jeśli mam coś do
      zrobienia, to net przegrywawink Wolę fajne rozmowy w realu niż net, to pozwoliło
      mi wyeliminować niefajne.
      Tyle że ja mam lepiej, bo jestem samotna matką. Nie muszę zabawiać wieczorami
      męża kolacją i rozmowąwink

      Pzdr
      • virtual_moth Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:25
        Acha, zapomniałam dodać najważniejsze - forum gazety dało mi niesamowicie dużo
        wsparcia w trudnych chwilach. A raczej dali mi to wsparcie ludzie korzystający
        z tego forum. Czasami miałam wrażenie, że bez netu nie wyszłabym z wielu
        dołków. ŻADNI znajmi w realu nie pomogliby mi tak, jak ludzie z forum, mający
        podobne problemy do moich. Rzeczywiście - kiedyś siedziałam długo i namiętnie,
        ale powiem Ci, że przyniosło to dużo więcej dobrego niż złego (o ile bałagan w
        chacie może być zływink Na pocieszenie dodam, że "uniezależnić się" od forum
        jest bardzo łatwosmile

        Pzdr
        • mufka51 Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:35
          Wpisuję się do klubu.Zdaję sobie sprawę,że spędzam tu bardzo dużo czasu,ale nie
          jest on stracony.Lubię tu z wami być,nie odbywa sie to kosztem mojej rodziny.
          • justimic Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:37
            ... to dołączam i ja.....
      • nadja11 Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:37
        Tak wczesniej czytałam , wychodziłam czesciej z domu w celach towarzyskich,moją
        jedyną czy głowną rozrywka i relaksem bynajmniej nie był internet, ja nie
        probuje tłumaczyc swojego internetowego zatracenia w sposob jaki ty to robisz,
        kawa na ławe wsiąkłam i mam problem z ograniczeniem forum choc chce, nie wiem
        dlaczego ale czytajac ostatnie zdanie odniosłam wrazenie ze pisze je osoba
        zgorzkniała, czyzbys spedzanie czasu z ukochana osoba traktowała jak suchy
        obowiazek zony ??? jesli tak bardzo ci wspolczuje.
    • onika27 Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:47
      No to wpisuję się do klubu.Z tym że jeszcze nie doszłam do momentu żeby komp
      był włączony cały dzień ale cały wieczór to i owszem.Ale wtedy gdy dzidziuś juz
      śpi.Ale zdecydowanie wole wieczorne towarzystwo męża co niestety w tym momencie
      jest nierealne bo jest on jakies 3 i pół tys km ode mnie.Pozdrawiam
      wszystkie "uzaleznione"Tu jest po prostu fajnie Buziaki
    • sakada Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 22:50
      Uzależniona poważnie byłabyś moim skromnym zdaniem w chwili, gdy swoje
      obowiązki szeroko rozumiane olewałabyś kosztem forum. Jest tak? Z tego co
      czytam nie. Wobec tego znalazłaś sobie tylko wyjątkowo wciągający sposób
      spędzania wolnego czasu. To nic złego. A na pocieszenie - to częściowo
      przechodzi. Jak znalazłam forum szalałam na nim strasznie. Potem mi przeszło.
      Nie do końca oczywiście, ale przeszło. Chociaż nadal zaczynam dzień od kawy i
      fajki na forumsmile W każdym razie cieszę się, że jednak jest forum - znalazłam
      tu laski jakich w realu ze świecą szukać. Niby świat wirtualny a serca moich
      ukochanych kobietek (wink- normalnie coś niesamowitegobig_grin! Ręce bym sobie dała
      za nie poobcinać. Także jeśli to nawet uzależnienie w pewnym stopniu - to
      napewno dość zdrowe i dodatkowo uszlachetniające. O żadnym innym uzależnieniu
      tego chyba powiedzieć nie można...

      Pozdrówkasmile
    • elejna Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 23:01
      Dziewczyny czy naprawdę uważacie że nie ma nic złgo w spędzaniu każdej wolnej
      chwili na forum?Ja traktowałabym jednak taką osobę jak dziwoląga.Jak można
      wybrać komputer zamiast spaceru w tak ładną pogode?Juz widze te wasze szare
      blade cery i podkrążone , bolące oczytongue_out
      • sakada Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 23:11
        Kobieto jesteś jak widać na bakier z technikąsmile))

        A tak serio - czytam książki, chadzam na spacery, maluję, piszę, bawię się z
        synem. A i tak znajduję czas na forum. I mam bladą ceręsmile Od zawsze.

        Ale mam też czas na forum. Dziwoloąg ze mnie jakiś...

        PS: Nie szereguj ludzi pochopnie. Nic nie wiesz o ich życiu.
        A już napewno nie oceniaj.
        • elejna Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 23:18

          sakada napisała:

          > Kobieto jesteś jak widać na bakier z technikąsmile))
          >
          > A tak serio - czytam książki, chadzam na spacery, maluję, piszę, bawię się z
          > synem. A i tak znajduję czas na forum. I mam bladą ceręsmile Od zawsze.
          >
          > Ale mam też czas na forum. Dziwoloąg ze mnie jakiś...
          >
          > PS: Nie szereguj ludzi pochopnie. Nic nie wiesz o ich życiu.
          >


          Chyba nie zrozumiałaś, dziwolągiem nazwałabym osobę dla ktorej forum jest
          JEDYNĄ rozrywką ,nie zaś taką która pośród licznych form spędzania czasu
          wybiera RÓWNIEŻ forum.
          • sakada Re: Jestem uzależniona 27.04.05, 23:22
            Nie sądzę, żeby (poza paroma wyjątkami) były tu osoby, które spędzają cały swój
            czas na forum. I nie "podnoś głosu". Bardzo dobrze widzę - nie trzeba mi
            literek powiększać...
Pełna wersja