lidkakn
01.05.05, 21:14
Nie ukrywam, że przed urodzeniem córeczek byłam lepszą kochanką, niż obecnie.
Myślę, że przyczyna tkwi w ciągłym niewyspaniu, większej ilości obowiązków,
notorycznym zmęczeniu. Mąż jest wyrozumiałym człowiekiem, wydaje się, że
rozumie moją, można rzec oziębłość, ale czasami doświadczam z jego strony
wyrzutów i pretensji. Czy kiedyś znów będę taką kochanką jak przed urodzeniem
dzieci? Jak jest z Wmi w tej kwestii drogie mamy?