WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA

02.05.05, 21:23
Witam .Mam do was drogie mamy pytanie. Robie statystyke "Wakacje rodziców
2005 z ich pociechami" Gdzie i za ile "matki polki " z ojcami swoich
pociach i razam z nimi wyjaźdzeja na wakacje w 2005 roku .
Pozdrawaim .Groszek44 Ps. Czy Polska jest atrakcyjnym krajem?? Czy wolimy
wakacje za granicami naszego kraju?? JAK TAK TO DLACZEGO ?? Bo to moda??
    • andaba Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 02.05.05, 22:14
      Jak co roku - do mamy w góry. Tanio, bo za mieszkanie nie płace big_grin
      • yenna_m Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 02.05.05, 22:27
        polskie morze, pokoj z lazienka, dostepnosc kuchni, plac zabaw na terenie
        posesji, pensjonat, 400 metrow od morza, 80 zlotych za dobe za rodzine 2+2
        (dwojka dzieci: 4 lata i 2 lata)
        • umasumak Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 02.05.05, 23:30
          yenna_m napisała:

          > polskie morze, pokoj z lazienka, dostepnosc kuchni, plac zabaw na terenie
          > posesji, pensjonat, 400 metrow od morza, 80 zlotych za dobe za rodzine 2+2
          > (dwojka dzieci: 4 lata i 2 lata)

          Yenna, aleś szczegółowa wink. My też polskie morze, ale więcej nie napiszę, bo
          znowu się jakowyś troll mnie uczepi wink. Pzdr
    • caromio Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 01:11
      Wynajęty dom w toskanii. Dom ogromny, hektar terenu, wielki basen, plac zabaw
      dla dzieci - i to wszystko tylko dla nas. jedziemy w kilka zaprzyjaźnionych
      rodzin. Na rodzinę wypada 150 euro tyg. czyli jakies 600 zł za tydzien.
      A dlaczego tam? raz że lubimy tamtejsze klimaty smile) Jak nam się znudzi w domu
      to pół godziny i jesteśmy we Florencji. Co prawda z dwójką maluchów zwiedzac
      sie za bardzo nie da, ale pochodzic i wypic espreesso - i owszem
      Dwa: jakoś nie mogliśmy trafic na fajne miejsce w Polsce. We Wloszech mamy za
      powiedzmy 100 zl dziennie gigantyczny a co wazne bezpieczny dla dzieci teren
      (basen jest ogrodzony i zamykany). Dom jest duzy pokoje tez. Nie wpadamy na
      siebie. Kilka razy bylismy w pensjonatach w Polsce - trudno powiedziec ze
      wypoczywamy kiedy mamy na nasza czworke pokoj 12 metrow i cały czas się boimy
      że dzieci nam wyjdą, wpadną pod czyjś samochód itd.
      tam mamy caly dom czyli jeszcze wielka jadalnie, salon, kuchnie, bawialnie,
      gabinet. No i teren.
      Trzy: bezposrednia okolica. Piechotą mamy 10 minut do uroczego małego
      miasteczka sredniowiecznego gdzie nie ma tłumu turystów a są lokalne oliwki i
      wina.
      Cztery: pogoda przez cały czas.
      Pięc: ach Włochy Włochy......
      • kasper68 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 09:40
        A my 2 dorosłych + dzieci(12 i 2 lata) jedziemy do Chorwacji.Wynajmujemy tam
        apartament(sypialnia,pokój,kuchnia w pełni wyposażona,łazienka,balkon)bliziutko
        morza w mało zaludnionej okolicy.Koszt taki sam jak nad polskim morzem ale
        przynajmniej morze cieplutkie i przejrzyste.Jedyna niedogodność to samodzielne
        gotowanie ale ma to też swoje dobre strony- sami ustalamy o której jemy, nie ma
        sztywnych godzin posiłkow, co w wypadku małego dziecka ma duże znaczenie.
        • inia25 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 10:06
          my wakacje w miedzyzdrojach - jak co roku. Tam byliśmy w podróży poślubnej,
          stamtąd przywieżliśmy Olę. Tam jeżdził mój mąż z rodzicami odkąd skończył 3
          latka. Sentyment... a gospodarze sa dla nas jak babcia i dziadek...
      • inia25 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 10:04
        caromio napisał:

        > Wynajęty dom w toskanii. Dom ogromny, hektar terenu, wielki basen, plac zabaw
        > dla dzieci - i to wszystko tylko dla nas. jedziemy w kilka zaprzyjaźnionych
        > rodzin. Na rodzinę wypada 150 euro tyg. czyli jakies 600 zł za tydzien.
        > A dlaczego tam? raz że lubimy tamtejsze klimaty smile) Jak nam się znudzi w domu
        > to pół godziny i jesteśmy we Florencji. Co prawda z dwójką maluchów zwiedzac
        > sie za bardzo nie da, ale pochodzic i wypic espreesso - i owszem
        > Dwa: jakoś nie mogliśmy trafic na fajne miejsce w Polsce. We Wloszech mamy za
        > powiedzmy 100 zl dziennie gigantyczny a co wazne bezpieczny dla dzieci teren
        > (basen jest ogrodzony i zamykany). Dom jest duzy pokoje tez. Nie wpadamy na
        > siebie. Kilka razy bylismy w pensjonatach w Polsce - trudno powiedziec ze
        > wypoczywamy kiedy mamy na nasza czworke pokoj 12 metrow i cały czas się boimy
        > że dzieci nam wyjdą, wpadną pod czyjś samochód itd.
        > tam mamy caly dom czyli jeszcze wielka jadalnie, salon, kuchnie, bawialnie,
        > gabinet. No i teren.
        > Trzy: bezposrednia okolica. Piechotą mamy 10 minut do uroczego małego
        > miasteczka sredniowiecznego gdzie nie ma tłumu turystów a są lokalne oliwki i
        > wina.
        > Cztery: pogoda przez cały czas.
        > Pięc: ach Włochy Włochy......


        a możesz mi podać na priv namiary na ten dom? może bym się skusiła za rok?
        • asiaasia1 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 10:31
          ja także , poproszę , jeśli można na priva : asiaasia1@gazeta.pl
          • groszek44 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 18:55
            WOW !!!! JA TEŻ POPROSZĘ O NAMIARY ( domu w toskani- jeżeli mozna)NA PRIVA:
            groszek44@gazeta.pl
            Dzięki!!
            • caromio Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 03.05.05, 19:04
              ekhm
              Sorry dziewczyny, to w zamierzeniu nie była reklama domu w Toskanii, tylko
              opowiesc o wakacjach. Sytuacja wygląda tak, że niestety to sekret. Znaleźliśmy
              ten dom i właścicieli kilka lat temu, wtedy jeszcze wynajmowali cudzoziemcom.
              teraz już prawie nie wynajmują mieszkają sami albo z rodziną. Tylko na dwa
              miesiące w roku sami jadą za granicę, a wtedy my i nasi znajomi jedziemy do
              nich. To niestety nie hotel i wszystkie miejsca już wykorzystane. sad
              Dom jest rzeczywiscie swietny, ale mozna samemu znaleźc coś podobnego. My w
              końcu też wygrzebalismy go w internecie. Naprawdę jest mnostwo ofert w granicach
              500 euro za tydzien za wielki dom (mozna jechac w kilka rodzin). No moze park
              nie ma hektara jak w tym naszym ale tez jest duzy ogrod. trzeba tylko poszukac
              ofert prywatnych, bo w Interhome na przyklad ceny są już duzo wyżssze.
              ACzyli bez klopotu mozna znalezc cos za 800 zl za tydzien na rodzine z wygodami.
              (aha 400-500 euro za tydzien to cena za czerwiec albo wrzesien, w lipcu i
              sierpniu ceny tam wariują i moga byc dwa razy wyzsze)
    • yola66 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 04.05.05, 10:39
      My w tym roku jedziemy na Węgry. Pakujemy się w trójkę (mąż, ja i 2letni synek)
      w samochód i jedziemy przed siebie. No koniecznie bierzemy namiot i dużą
      walizkę z dobrym humorem. Gdzie dojedziemy i co zobaczymy i ile za to
      zapłacimy - opowiem dopiero jak wrócimy.
      Ja i mój mąż mamy dusze wędrowników i nie umiemy długo usiedzieć na miejscu.
      Wakacje muszą być w ruchu i intensywne... Dużo trzeba zobaczyć i przezyć... A
      każdy kraj najlepiej się zwiedza wnikając w jego małe wioseczki i poznając go
      od podszewki, a nie siedząc w jego kurortach i popularnych miejscach
      turystycznych.....
    • ada_zie Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 04.05.05, 13:23
      po raz pierwszy z synkiem - dwuletnim nad Morze Śródziemne
      jedziemy w maju - będzie ciepło ale nie upalnie
      ja wolę wakacje w cieplejszym kliamacie niż nasz i to najwazniejszy argument i
      nie jest to kwestia mody - tam wypoczywam
      ale nad Bałtyk też sie wybieram - nieco później i ze znajomymi
    • michaellka Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 04.05.05, 14:42
      ...a my, jedziemny na camping helski z przyczepą. Dzieciaki starsze zostają się
      tam na dwa miesiące. Jadą już pod koniec czerwca z babcią a ja z mężem w
      połowie lipca z najmłodszym szkrabem. Tanio prosto i przyjemnie i co
      najwazniejsze dzieciaki całe dnie na dworze wdychają jod smile bo to alegiki.
    • anek.anek Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 04.05.05, 15:04
      jak się uda to:
      miesiąc nad Bałtykiem pod namiotem na mocno cywilizowanym kempingusmile (bo nawet
      pralka jest do dyspozycji) za ten miesiąc zapłacimy jakieś 500 zł? - nie
      pamiętam dokładniesad
      tydzień na Mazurach, jakieś 40 zł / osoba, wynajmujemy cały dom ze znajomymi.
      Później młodego puszczę do babci na działkę (nad Bugiem - też piękniesmile - za
      darmosmile
      A we wrześniu płynę sama z niemężem do Chorwacji. za tydzień na bardzo
      przywoitym jachcie płacimy jakieś 600 zł/osoba (+ oczywiście dojazd,
      wyżywienie, paliwo itd).
      W sumie niedrogie wakacje a jak udane. Podobnie było w ubiegłym roku.
      Aj, już nie mogę się doczekać!
      A Bałtyk kocham ponad zycie i chociaż jest zimny, to żadne inne morze taaaak
      nie szumismile (i nad żadnym nie ma tyle jodu)
    • babsee Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 04.05.05, 15:07
      Ja nigdzie w tym roku bo właśnie dostałam prace i nie mam co liczyć na urlop.A
      staram sie zawsze za granice.Dlaczego?Bo tam jest zawsze słońce,zawsze
      ciepło,zawsze kultura,brak pijanych kiboli,pijanej młodzieży, miejscowych żuli,
      wszedobylskiego chamstwa,brudnych toalet,nadętych kelnerów, obrażonych
      sprzedawców,i polskich bluzg.Jak spotykam "rodaków" w dużej ilośi to zmieniam
      miejsce wypoczynku.Nie jestem w stanie odpocząć w naszym cudnym kraju...
      Spędziłam miły urlop 2 lata temu na Mazurach-było naprawdę miło ale nie
      wspaniale...Taka już jestem rozbestwiona...A i ceny wcal nie są aż tak
      wygórowane.naprawdę można znaleźć coś taniego i fajnego.
      • mroufka Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 06.05.05, 10:00
        To z tym rozbestwieniem to niestety prawda. Ja też wolę pojechać na kemping we
        Francji czy Włoszech. Bywałąm co roku, bardzo fajnie dużo starszych państwa
        głównie Holendrów którzy robili za babcie i dziadków dla naszego malucha. Trochę
        rodzin z dziecmi. Miło zwłaszcza wspominam pobyt koło Genui w czymś posrednim
        miedzy kempingiem a osiedlem domkow wakacyjnych (takich malych kempingowych).
        Placiliśmy 40 zł dzieninie za domek który był wielką przyczepą kempingową z
        dobudowka w ktorej były kuchnia i łazienka. Do tego malutki ogrodek (ze 30
        metrow). Poniewaz to bylo takie mini miasteczko, obok tez domki. Sasiadki
        Włoszki przynosiły nam swoje makarony, sąsiedzi Włosi zapraszali na lampkę wina,
        dzieci bawiły się na basenie dla dzieci, a dookoła góry i 10 minut samochodem
        nad morze a polgodziny do Genui. Wszyscy strasznie mili, na terenie byl sklepik
        i knajpka gdzie przesiadywały cztery babcie w sumie miały ze 300 lat i od rana
        do wieczora grały w karty smile Chetnie bym się jeszcze raz tam wybrała.
        A kiedy chcieliśmy pojechać na kemping w Polsce to z dzieckiem zgroza. Wszedzie
        głośna muzyka, tłumy nastolatków pijących piwo, sąsiedzi wyszli i zostali
        okradzeni no i drożej niż w tych Włoszech. uciekliśmy szybciutko. A może źle
        trafiliśmy?
        • basiae Re: do mroufki 07.05.05, 10:16

          • mroufka Re: do mroufki 07.05.05, 18:55
            Niestety nie. Oni nie mają oczywiście strony internetowej, bo to taki kemping a
            wlasciwie mini miasteczko dla Włochów z okolicy, genui. Trochę jak nasze ogródki
            działkowe, tyle że dookoła góry a za kilka kilometrów morze smile no i przez to że
            tam wszyscy się znają bo pewnie jeżdzą rok w rok ci sami ludzie to atmosfera
            jest genialna. Zakochaliśmy się w tym kempingu - choć sam w sobie to nic
            nadzwyczajnego, zwykłe małe domki, albo rozbudowane przyczepy. Jak ci zależy
            mogę znaleźc nazwę miejscowości - może wtedy udałoby ci się znaleźć numer na
            włoskicj żółtych stronach. Aha, oczywiście nikt tam nie mówi po angielsku smile
            My trafilismy tam przypadkiem, po prostu zabłądzilismy, a miejscowi nami się
            zajęli, zaprowadzili wszędzie, zaprosili na wino i kolację smile No i tanio było
            bardzo.
    • groszek44 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 06.05.05, 09:09
      • jagienkaa Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 06.05.05, 15:53
        nie wiem czy się liczę, mieszkam za granicą, ale w tym roku jedziemy na tydzień
        do Toskanii (www.to-tuscany.co.uk), na początku czerwca jestem w Polsce
        z Dominikiem a potem pojedziemy znowu do Polski na ok 3 tyg w sierpniu i mąż
        przyjedzie, to pojedziemy do Wisły, albo na wieś, i koniecznie Kraków.
    • kalina_p Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 06.05.05, 15:58
      Na dzialkę, do lasu, do naszego ukochanego domku z kominkiem.
      za ile? Za tyle, co kielbaski na grillwink
      W tym rok na nic innego nie ma pieniedzy a i ochoty, bo mała jest jeszcz mała.
      • basiae Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 07.05.05, 10:27
        ja tez proszę o namiary na Toskanię i Chorwację z włąsnym gotowaniem.na adres
        gazety.
        • kasper68 Re: do basiae 07.05.05, 21:01
          W Chorwacji, jak i we Włoszech każdy apartament ma w pełni wyposażoną kuchnię-
          tzn.piec elektryczny lub g
          gazowy,lodówka,zlew,szafki,naczynia,garnki,patelnie,sztućce,szklanki itp.A
          apartament znajdziesz z łatwością przez internet-wybierasz wtedy interesujące
          cię miejsce i ceny.Gospodarze apartamentów z reguły podają swoj adres e-mailowy
          i nie ma problemów z dogadaniem się bo znają przeważnie angielski lub niemiecki.
    • asikx Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 07.05.05, 11:51
      Po rocznej przerwie znów Chorwacja.
      Drogo bo rezerwowane przez internet - 12 EUR od głowy. Jak jeździliśmy "w
      ciemno" było taniej. Ale z rocznym dzieckiem...
      Cena jak nad Bałtykiem a pogoda murowana, ludzie najmilsi na świecie, morze
      cieplutkie.
      Ech - jeszcze dwa miesiące...
      Pozdrawiam,
      Aśka
      • gawliki Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 07.05.05, 15:21

      • groszek44 ODWAGA --- do asikx i nie tylko !!!! 07.05.05, 23:07
        Oj droga asikx i inne mamy! Jesteście odważnie ,jechać w taką podróż z tak
        małymi dziecmi!!!! Mi by było brak dowagi .I tylko bała bym sie tylko o swoje
        szkaraby!! Ale może jestem z starodawna , a nie nowoczesna(sama nie wiem)NO cóż
        każdy robi po swojemu smile) . Do odważnych świat należy. Pozdrawaim .
    • adsa_21 Re: WAKACJE 2005 --- gdzie i za ile ?? STATYSTYKA 08.05.05, 08:29
      Jesli razem z mezem zgramy sie urlopowo to w planach mamy wyjazd nad Nasze
      Piekne Polskie Morze!smile
      chyba do Swinoujscia..na ok. 12,14 dni.
      Jesli nie - jade z mama i synciem do Grecji lub na Majorke na tydzien badz 10
      dni.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja