Chyba zostanę opiekunką dla dzieci...

03.05.05, 13:14
Z tego co widzę i czytam w gazetach ( chyba w niedawnej Angorze ) o dobrą
opiekunkę trudno.
O taką co nie śmierdzi potem, nie pali, nie gada przez telefon całe dnie, nie
kradnie kosmetyków pracodawcom, nie bije dzieci i umie się nimi zająć i ma
energię na zabawę z dzieckiem.
Zarobki też przyzwoite.
W sumie czemu o tym nie pomyślałam wcześniej?
    • czajkax2 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 13:15
      No ja nie wiem,czy bym z tobą zostawiła swoje dziecko?? Przecież ty nie
      cierpisz dzieci. No chyba ze zmieniłaś zdanie?smile
      • 18lipcowa Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 13:17
        czajkax2 napisała:

        > No ja nie wiem,czy bym z tobą zostawiła swoje dziecko?? Przecież ty nie
        > cierpisz dzieci. No chyba ze zmieniłaś zdanie?smile


        No właśnie. Jakoś przestały mnie drażnić, bo zauważyłam że mam do nich
        podejście i fajnie mi się gada albo zajmuje takim dzieckiem.
        Noworodki zawsze lubiłam, gorzej z tymi chodzącymi i gadającymi ale myślę że
        dałabym radę.
    • kasssannndra Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 13:37
      A ja bym powierzyła tobie dziecko.Bo wbrew temu co niektórzy piszą na twój
      temat uważam, że jesteś inteligentną osóbką i dobrze byś sie zajeła dziekiem.
    • kawka74 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 13:46
      Dobra, to ja zachodzę, rodzę i powierzam smile) tylko czy dam radę płacić Ci z
      pensji nauczycielskiej...? wink)
    • janet3 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 15:24
      Nigdy nie zostawiłabym córki pod opieka takiej osoby jak ty to chyba jakis zły
      sen.Jeszcze kilka dni temu powtórzyłaś że nie lubisz dzieci a dziś ostra
      zmiana i chcesz zostać opiekunką według mnie śmierdzi to małą niepoczytalnością
      i chyba sama potrzebujesz opiekismile))
      • mijaczek Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 16:33
        Tak sie zastanawiam... zeby zostac opiekunka do dzieci trzeba dzieci lubic i
        miec doswiadczenie w opiece nad nimi.
        Nie zostawilabym dziecka z toba. A wiesz dlaczego? Bo za bardzo lubisz TV i
        forum. Wiem, ze w poprzedniej pracy forumowalas w godzinach pracy.
        • 18lipcowa Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 20:54
          mijaczek napisała:

          > Tak sie zastanawiam... zeby zostac opiekunka do dzieci trzeba dzieci lubic i
          > miec doswiadczenie w opiece nad nimi.

          Doświadczenie? A wystarczy doświadczenie w postaci zajmowania się 3 kuzynami,
          dziećmi koleżanek i własnym bratem?


          > Nie zostawilabym dziecka z toba. A wiesz dlaczego? Bo za bardzo lubisz TV i
          > forum. Wiem, ze w poprzedniej pracy forumowalas w godzinach pracy.

          Nie tylko ja forumuję w godzinach pracy.
          Jak dziecko śpi można z netu skorzystać.
          Jak dziecko nie śpi nie zajmowałabym się netem.
          W ostateczności nie każdy ten net ma.
          A czy ja lubię TV to akurat tego nie wiesz.
          >
          • mijaczek Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 21:04
            18lipcowa napisała:

            > Doświadczenie? A wystarczy doświadczenie w postaci zajmowania się 3 kuzynami,
            > dziećmi koleżanek i własnym bratem?



            Nie wiem. Zalezy jak sie tymi kuzynami zajmowalas. Z dosiwadczenia wiem, ze
            rodzina sie czlowiek zajmuje inaczej niz obcymi ludzmi.

            >
            > Nie tylko ja forumuję w godzinach pracy.


            zadne usprawiedliwienie.

            nigdy nie usiadlam przy kompie bedac w pracy, nie wykonalam prywatnego
            telefonu, nie odwiedzila mnie kumpela, etc.

            > Jak dziecko śpi można z netu skorzystać.

            ja mialam inne zajecia jak dziecko spalo... trzeba bylo w tym czasie posprzata
            to, co dziecko nabalaganilo, posprzatac po zabawach, etc.

            > Jak dziecko nie śpi nie zajmowałabym się netem.

            Tego nie wiesz...


            > W ostateczności nie każdy ten net ma.

            wiekszosc ma


            > A czy ja lubię TV to akurat tego nie wiesz.


            wiem. strasznie plakalas jak w tv nie bylo nic innego tylko programy o
            papaiezu, a na forum TV wypowiadasz sie o wielu programach i serialach, ktore
            leca w tv... dla mnie znak, ze lubisz telewizje.
            • 18lipcowa Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 21:15
              mijaczek napisała:

              > 18lipcowa napisała:
              >
              > > Doświadczenie? A wystarczy doświadczenie w postaci zajmowania się 3 kuzyn
              > ami,
              > > dziećmi koleżanek i własnym bratem?
              >
              >
              >
              > Nie wiem. Zalezy jak sie tymi kuzynami zajmowalas. Z dosiwadczenia wiem, ze
              > rodzina sie czlowiek zajmuje inaczej niz obcymi ludzmi.


              No jakoś się nimi zajmowałam - głodni nie chodzili, brudni nie, dupki
              wycierałam, śpiewałam, czytałam, bawiłam się. A czy inaczej? Ja wiem? Dziecko
              to dziecko, każde traktowałabym tak samo czy z rodziny czy nie.

              >
              > >
              > > Nie tylko ja forumuję w godzinach pracy.
              >
              >
              > zadne usprawiedliwienie.

              Fakt.
              >
              > nigdy nie usiadlam przy kompie bedac w pracy, nie wykonalam prywatnego
              > telefonu, nie odwiedzila mnie kumpela, etc.


              No bo widać nie mogłaś. Ja mialam taką pracę że moglam, ale każda praca inna. Z
              dzieckiem w domu bym tak nie robiła.

              >
              > > Jak dziecko śpi można z netu skorzystać.
              >
              > ja mialam inne zajecia jak dziecko spalo... trzeba bylo w tym czasie
              posprzata
              > to, co dziecko nabalaganilo, posprzatac po zabawach, etc.

              A ja to umiem zrobić w trzy sekundy. Sprzątam fenomenalnie. Potem zostaje wolny
              czas.

              >
              > > Jak dziecko nie śpi nie zajmowałabym się netem.
              >
              > Tego nie wiesz...
              >
              WIEM. Tylko Ty jakoś słabo we mnie wierzysz i strasznie szukasz dziury w całym.
              >
              > > W ostateczności nie każdy ten net ma.
              >
              > wiekszosc ma
              >
              >
              > > A czy ja lubię TV to akurat tego nie wiesz.
              >
              >
              > wiem. strasznie plakalas jak w tv nie bylo nic innego tylko programy o
              > papaiezu, a na forum TV wypowiadasz sie o wielu programach i serialach, ktore
              > leca w tv... dla mnie znak, ze lubisz telewizje.
              >

              Lubię, ale nie oglądam jej godzinami. Czasem leżę cały dzien i patrzę, czasem
              pare dni nie włączam.
        • lola211 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 10:40
          > Tak sie zastanawiam... zeby zostac opiekunka do dzieci trzeba dzieci lubic

          Niekoniecznie.Czasem zycie zmusza, jak czlowiek inaczej dorobic nie moze.A z
          niechecia do dzieci mozna sie kryc na tyle, by rodzice nie mieli o tym pojecia.
          Nie powiem, ze dzieci nie lubie ogolnie- jedne lubie, inne nie, zbytniego
          entuzjazmu na ogol jednak nie wykazuje.Niania za skarby nie chcialabym byc, ale
          gdyby zycie mnie zmusilo, to pewnie bym sie nad tym zastanowila.
          • wieczna-gosia Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 12:00
            poza tym latwiej chyba lubic cudze 8 godzin i fajrant niz swoje wlasne 24/7.
            Ale tu sie zgadzam z mijaczkiem- prace w ogole trzeba lubic. pewnie ze jak nie
            da sie inaczej to sie nie lubi i pracuje, ale w pracy z ludzmi to szczegolnie
            widac. Przed rodzicami sie pewnie da ukryc, ale przed dzieckiem juz nieszczegolnie.

            Mysle ze fakt ze sie wlasnej pracy nie lubi dotyczy pewnej czesci nauczycielek w
            naszych szkolach i to widac niestety widac....
          • mijaczek Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 13:10
            lola211 napisała:

            > > Tak sie zastanawiam... zeby zostac opiekunka do dzieci trzeba dzieci lubi
            > c
            >
            > Niekoniecznie.Czasem zycie zmusza, jak czlowiek inaczej dorobic nie moze.A z
            > niechecia do dzieci mozna sie kryc na tyle, by rodzice nie mieli o tym
            pojecia.

            Tu nie chodzi o rodzicow!!!!! Tu chodzi o te wlasnie dzieci!!!!!!
    • marcelino1 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 17:14
      Na szczęście Lipiec pokazała swoje zdjęcie więc kto nie chce to nie skorzysta smile
      • mijaczek Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 19:54
        znałam nianie wygladajace jak anioły o takich przyzwyczajeniach,ze mózg staje.
        • semijo Re: mijaczku 03.05.05, 23:03
          Czy 18lipiec i 18lipcowa to nie są różne osoby? Czy ty się tak ciągle mylisz
          czy mnie coś ominęło?
          • mijaczek semijo 03.05.05, 23:52
            semijo napisała:

            > Czy 18lipiec i 18lipcowa to nie są różne osoby? Czy ty się tak ciągle mylisz
            > czy mnie coś ominęło?


            18lipiec zostala zbanowana na forum za zlamanie regulaminu miesiac temu.
            zalogowala sie wiec pod nowym nickiem 18lipcowa i teraz uzywa juz tylko tego.
            Prafda?
            a w zyciu to kazdego cos omija...taki lajf...
            • semijo Re: thx:)) 04.05.05, 11:36
              • aha18 lipiec vel lipcowa vel... 04.05.05, 13:48
                I bynajmniej nicki lipiec vel lipcowa nie są jedynymi ksywami tej pani. Swego
                czasu wpisywała się tu jako devil1981. Chyba każda z mam chciałaby mieć nianię,
                która przyjmuje sobie pseudonim devil, czyż nie? Jak w amerykańskim horrorze.
                • 18lipcowa Re: lipiec vel lipcowa vel... 04.05.05, 13:53
                  aha18 napisała:

                  > I bynajmniej nicki lipiec vel lipcowa nie są jedynymi ksywami tej pani. Swego
                  > czasu wpisywała się tu jako devil1981. Chyba każda z mam chciałaby mieć
                  nianię,
                  >
                  > która przyjmuje sobie pseudonim devil, czyż nie? Jak w amerykańskim horrorze.


                  To akurat też każdy wie,że pisałam pod tym nickiem.
                  A swoją drogą, czy devil czy angel, nick ma małe znaczenie. Przynajmniej dla
                  mnie.Nie moglam sobie wziąc nicka kwiatuszek, albo gwiazdeczka, albo lipcowa
                  mama bo nią nie jestem. A z resztą co ma nick do tego.
                  • anulka.p Re: lipiec vel lipcowa vel... 04.05.05, 17:25
                    Devil? A to ciekawostkawink Nie każdy wie, bo nie każdy siedzi tu od zarania tego
                    forum i zna wszystkie wcielenia internetowe jego uczestniczek.
                    • 18lipcowa Re: lipiec vel lipcowa vel... 04.05.05, 20:32
                      anulka.p napisała:

                      > Devil? A to ciekawostkawink Nie każdy wie, bo nie każdy siedzi tu od zarania
                      tego
                      >
                      > forum i zna wszystkie wcielenia internetowe jego uczestniczek.


                      Zadna ciekawostka. Pisałam to samo ale pewnie sama poszukasz.
    • kalina_p Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 19:58
      ja myslę, że bylabys super. Tak samo, jak myślę (pisałam Ci to juz gdzies) ze
      bedziesz bardzo fajną matką. Serio.
      • andaba Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 20:49
        Mam koleżankę, która zawsze twierdziła, że nie lubi dzieci. Nie lubi, nie chce
        mieć, brzydzą ją... Gdy miałyśmy praktyki w żłobkach, poradniach D i oddziałach
        dziecięcych to właśnie ona cudownie się dziećmi zajmowała. Dzieci ją uwielbiały.
        Teraz od wielu lat pracuje jako niania - i chyba dalej jest w tym dobra bo cały
        czas u tej samej rodziny. Bardzo jest przywiązana do podopiecznych... A dzieci
        nadal nie lubi. Jak czytam lipcową, to tak jakbym Agę słyszała... Więc myślę, że
        ma zadatki na świetną opiekunkę.
    • umasumak Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 22:22
      Muszę przyznać, że temat wątku ani przez moment nie wydał mi się dziwny. Jestem
      przekonana, że byłabyś znakomitą nianią i że będziesz bardzo dobrą matką. Znam
      ja takie, deklarujące się jako antydzieckowe, które są rewelacyjne w kontaktach
      z maluchami, czy to obcymi, czy też swoimi. Aż sama sobie się dziwię, że to
      napisałam ;-O. Pzdr
      • marcysia51 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 03.05.05, 23:18
        Lipcowa pisz jaka jest twoja stawka godzinowa,szukam od września opiekunki.
        Zobacz jakie mam słodkie dziecko.
        • hanyszka Marcysiu ;-) 04.05.05, 10:31
          Ale Lipiec napisala, ze woli noworodki smile)) no to nie wiem, czy sie
          zdecyduje wink
          • marcysia51 Re: Marcysiu ;-) 04.05.05, 20:45
            Aha,nie doczytałam.
            Oj jaka szkoda.
    • kubusala Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 11:16
      18lipcowa napisała:

      > Z tego co widzę i czytam w gazetach ( chyba w niedawnej Angorze ) o dobrą
      > opiekunkę trudno.
      > O taką co nie śmierdzi potem, nie pali, nie gada przez telefon całe dnie, nie
      > kradnie kosmetyków pracodawcom, nie bije dzieci i umie się nimi zająć i ma
      > energię na zabawę z dzieckiem.
      > Zarobki też przyzwoite.
      > W sumie czemu o tym nie pomyślałam wcześniej?

      No to wszystkiego najlepszegosmile) Ja nie wiem jakie musieliby mi płacić
      pieniądze, abym 8 godzin dziennie opiekowała sie czyimś dzieckiem.Według mnie
      jest to praca niezapłacona. Co innego raz na jakiś czas zaopiekować się
      dzieckiem a co innego codziennie przez 8 godzin. Odpowiedzialność i stres temu
      towarzyszący to dla mnie za duże poświęcenie. W moim rejonie stawka miesieczna
      za opieke nad dzieckiem wynosi 300-600zł miesięcznie. Myśle,że za takie
      pieniądze mozna znaleźć spokojniejszą pracęsmile)

      • wieczna-gosia Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 11:24
        Mysle tak samo jak kubusala.

        A co do meritum czyli jaka lipiec byaby opiekunka.

        Opiekunki w zyciu mialam trzy (nie lczac 20 cioc w akademiku...)

        WSZYSTKIE byly mlode i bez doswiadczenia (ale fakt zostawialam im dzieci
        polroczne a nie noworodki). Zadna nie sprzatala mi w domu i nie gotowala. Nie
        wiem co robily gdy dziecko spalo, ale chodzily na spacery, karmily czym trzeba,
        przytulaly. Jedna nauczyla dziecko jesc lyzeczka, obecna wytresowala przemka do
        picia ze smoczka, ktory przy mnie jest w pogardzie...
        Nie uwlacza mojej godnosci gdy kobieta na poczte z dzieckiem pojdzie list se
        wyslac, czy zakupy do domu zrobi. Taka jedna to wpisy na dziecko zdobywala (fakt
        nie tlukla sie przez cale miasto na uczelnie bo miala dwa przystanki...)
        • lola211 Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 11:50
          >Nie uwlacza mojej godnosci gdy kobieta na poczte z dzieckiem pojdzie list se
          >wyslac, czy zakupy do domu zrobi. Taka jedna to wpisy na dziecko zdobywala
          (fakt
          >nie tlukla sie przez cale miasto na uczelnie bo miala dwa przystanki...)

          W godzinach pracy smiala swoje interesy zalatwiac??!!!
          Matko, coniektore e-mamuski trupem by chyba padly, a juz na pewno rozwazaly
          chec zwolnienia takiej bezczelnej niani.smile)), Ty , Gosiu straaasznie
          wyrozumiala i ludzka jestes.Przez Ciebie i Tobie podobne, nianie rozpuszczaja
          sie jak dziadowskie bicze..
          • wieczna-gosia Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 12:01
            no dobra to juz nie bede pisac na co niani pozwalam.
            • lola211 Re: uff, kamien z serca 04.05.05, 13:44
              Nianie by poczytaly i w glowach by sie przewrócilo calkowiciesmile))).
    • k_wielinska Re: Chyba zostanę opiekunką dla dzieci... 04.05.05, 11:27
      oj, ja chyba tezzzzzz
Pełna wersja