lisa15
03.05.05, 16:42
wiem, ze taki problem istnieje, ale (jak zwykle) nie sadzilam, ze mnie to
dotknie osobiscie.
otoz - okazalo sie, ze moj maz jest zalogowany na portalu randkowym
co wiecej - nosi w teczce prezerwatywy - 3 - wiec chybe JESZCZE nie uzyl (tej
paczki...).
oraz ma spis tel do kobitek oferujacych swe wdzieki - dostaje sie iles
numerow jak sie wysle sms pod dany numer.
tlumaczenie bylo nastepujace-
1. swinia jestem, ze mu do rzeczy zajrzalam
2. od kiedy jestesmy razem z nikim nie byl i nie jest
3. portal randkowy sprawdzil Z CIEKAWOSCI jak to dziala, bo kolega cos o tym
wspominal.
4. prezerwatywy ma od dawna (moim zdaniem od wyjazdu na delegacje z pewna
kolezanka) bo to jego prywatny protest i lek na frustracje bo nam sie nie
uklada w seksie (fakt, ze sie nie uklada i to z mojej winy)
I co wy o tym myslicie?