kocianna
09.05.05, 12:49
Już kiedyś się Wam o tym opowiadałam - mój mąż ma nasze dziecko w nosie.
Najchętniej by się jej pozbył. Mamy idealne dziecko, z gatunku "aniolkow", a
on sie wscieka, ze Lidzia potrzebuje jednak odrobiny mojej uwagi. Jest o nia
potwornie zazdrosny, choc jak moge staram sie go nie zaniedbywac.
Ona ma teraz 4 miesiace, ile jeszcze dac mu czasu? Bo ja czuje sie z tym tak
zle, ze jestem gotowa na rozwod. Wole, zeby nie miala zadnego taty, niz ma
miec takiego, ktory odrzuca jej uczucie.