katarzyna251
09.05.05, 20:19
Tu nawiazujac do watku o slubie tylko ja w drugą strone. Przez takie glupie
gadanie ze to obciach isc z gola reka polowa gosci mi sie kruszy. a jest to
dla mnie bardzo przykre. Nawet moja babcia miga sie zlym samopoczuciem, inni
pytaja co bysmy chcieli dla Mlodego. A jak mowie ze nic to sie smieja i mowia
ze glupio im przyjsc bez niczego. Sytuacja jest krepujaca dla wszystkich. Nam
akurat powodzi sie lepiej niz reszci rodziny, ale to chyba nie powod zeby nam
(dziecku) cos dawac. Naprawde chce zeby bylo super, bedzie fajna impreza i
mam nadzieje ze super zabawa, ale nie chce zadnej kasy ani prezentów. Jak im
to wytlumaczyc? ZaleZY mi tylko na moich gosciach.