mi_sia
12.05.05, 17:45
wlasnie sie dzis dowiedzialam od sasiadki
w tym tygodniu moje dziecko chore wiec od poniedz niania z dzieckiem nie
wychodzila na dwor
dziecko ma 11 miesiecy i pare dni
dodam, ze sklepu nie mam pod nosem tylko trzeba isc do niego conajmniej 5
minut
dziecko roznie spi - raz dluzej, raz krocej - od 20 minut do 1,5 godziny
strasznie sie wkurzylam
ja nawet jak juz poloze corke spac a musze zaprowadzic auto na parking to
prosze sasiadke, zeby przyszla na chwile
jelsi chodzi jeszcze o nianie to oprocz opieki nad dzieckiem nie ma nic
innego do roboty - nie sprzeta, nie gotuje, nie prasuje
ja robie jedzenie i zostawiam w sloiczkach
poradzcie. mialyscie taka sytuacje?