Strona w internecie dzieci

14.05.05, 10:33
Witam!!
mam pytanie jak byscie zareagowaly?
chodzi o to ze jeden rodzic z klasy mojej corki(1 klasa)
zrobil strone w internecie o swojej corce i o dzieciach z klasy.Umiescil tam
duzo zdjec ze szkolnych imprez, choinka, bal karnawalowy, rozpoczecie roku
itp.Ok strona niech sobie bedzie, ale chyba najpierw powinien sie zapytac czy
moze umiescic zdjecia innych dzieci an tej stronie.
ja napisalam do niego ze nie chce aby zdjecia mojego dziecka byly umieszczane
w internecie, nigdy tego nie robilam i nie chce aby byly upublicznianiane.
Gosciu najpierw odpisal ze przeprasza itp. a dzisiaj mi zrobil zadyme, ze ja
dorowadzilam do tego ze on cytuje" nie ma jzu radosci z tworzenia strony" hehe
ja mu nie kazalam strony wykasowywac,tyle zdjecia mojego dziecka,.
Wiem ze mam racje, bo na to sa paragrafy ochrona danych osobowych, itp.
jak byscie zareagowaly?
co zrbic/ nie chce aby w to wmieszane byly dzieci, no ale jzu sie tak stalo.
jzusie klasa podzielila, ze ja jestem niedobra bo kazalam strone wykasowac,
normalnie jakis obled.
pozdrowka
    • moofka Re: Strona w internecie dzieci 14.05.05, 10:36
      bardzo słusznie zareagowałaś
      a radość gościa w tym wszytskim jest najmniej ważna
      są tacy, co czerpią radość z umieszczania swoich golasków
      to ich radość nic ci do tego
      nawet wysyłając zdjęcia na konkurs podpisujesz jako rodzic klauzulkę, że
      zgadzasz się na publikację, a koleś was nawet nie zapytał
      • p.anka4 nie przezywaj jak mrówka okres 18.05.05, 08:24
        to niech sobie umieszcza, jestes jakas dziwna, zapewne twoje dziecko bylo
        malowidoczne a ty robisz wielkie halo.
    • kalina_p Re: Strona w internecie dzieci 14.05.05, 10:37
      faktycznie powiniem zapytac...z drugiej strony mozna na to przymknąc oko -
      zdjęcia grupowe całej klasy nie raz wisza np. na korytarzach w szkolach.
      Odbitki dostaja wszyscy i i tak nie bedziesz w stanie dopilnowac, kto te
      zdjęcia ogląda. Jeśli chc się całkowicie uchronic przed upublicznianiem zdjec
      to najprosciej nie robic tych zdjęć...
      A co do danych osobowych - watpie, żeby klasowe fotigrafie były tym objete.
      • kalina_p P.S. 14.05.05, 10:40
        Mój mąż zrobil córce strone na urodzinki ale dalismy same jej zdjęcia,
        faktycznie nie umieścilabym zdjecia np. kolażanki z moja córką, bez zapytania
        jej o zgode...Powinien wszystkich zapytac, czy sie zgadzaja.
      • wera305 Re: Strona w internecie dzieci 14.05.05, 10:41
        co innego szkolne korytarze,co innego w internecie.szkola to co innego, ale
        strona o kalsie bez wiedzy rodzicow, to chyba cos nie tak.
        a zdjec corki byly bardzo duzo, sam gosciu stwierdzil ze ok 75% wszystkich, to
        chyba lekka przesada.
        • kalina_p Re: Strona w internecie dzieci 14.05.05, 10:43
          faktycznie duzo...jedno jakies czy dwa bym zrozumiala. a może gosciu ma jakąś
          obsesję na temat zdjęć Twojej córki?
          wink
    • kama90 Re: Strona w internecie dzieci 14.05.05, 22:02
      Zareagowałbym podobnie a własciwie tak samo.Uwazam ,że masz rację.
    • wera305 Re: Strona w internecie dzieci 16.05.05, 13:08
      dziekuje wszystkim za odzewsmile)
      zdjecia gosciu wykasowal, a tym samamy zlikwidowl strone,piszac na poczatku ze
      to ja do tego doprowadzilam
      ech....
      • p.anka4 Re: Strona w internecie dzieci 18.05.05, 08:27
        tez bym sie wkurzyła, dobrze gosciu zrobił ze napisał ze mu przeszkadzasz.
        • wera305 do p.anka4 18.05.05, 11:56
          chyba nie wiesz co piszesz.Ja mu nie zabronilam strony dalej prowadzic, sam
          wykasowal wszystko, ja tylko chcialam aby usunal zdjecia mojego dziecka, mam do
          tego prawo.
    • kasiula.m Re: Strona w internecie dzieci 16.05.05, 17:17
      Żaden obłęd. Ja nigdy nie zgodzę sie na umieszczania zdjęc mojego dziecka w
      necie. W "naszym" przedszkolu , jeżeli jakis rodzic chce w czasie imprezy robić
      zdjęcia - muszą na to inni rodzice wyrazić zgodę NA PIŚMIE. Tak samo jest z
      umieszczaniem zdjęć dzieci w necie. Był projekt stworzenia strony www
      przedszkola, ale nie wypalił. W sumie dobrze, bo PO CO?
      Nie zgódź się na to. Szczególnie jeżeli nie znasz tej rodziny i Tobie sie to co
      robią nie podoba. Koniec kropka. Tu nawet nie trzeba się awanturować, to
      oczywiste. Na takie cos jest paragraf.
      • inia25 Re: Strona w internecie dzieci 16.05.05, 23:30
        dobrze zrobiłaś, teraz jeszcze go ochrzań, że napisał w necie ze to TY
        doprowadzilas do zlikwidowania strony. nie poddawaj sie.
        • yamadam2 Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 00:02
          a inni rodzice z klasy co na to?
    • iwles Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 09:06
      Gdyby to była oficjalna strona szkoły, bądź przedszkola - tylko prowadzona
      przez jednego z rodziców - to ja bym wyraziła zgodę. Natomiast na prywatnej
      stronie - chyba zareagowałabym podobnie....
      Ale i tak, i tak mojej zgody bym się domagała.
    • kammik Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 09:08
      W przypadku, kiedy na zdjeciu sa wiecej niz 3 osoby, zgoda kazdej z nich na
      rozpowszechnianie zdjecia nie jest potrzebna. Co nie zmienia faktu, ze mialas i
      masz racje.
    • abbra Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 09:12
      Nasze przedszkole też ma swoją stronę , na której są umieszczane zdjęcia ( z
      występów , imprez typu dzień babci , wycieczek ) - każdy z rodziców dostał do
      podpisania kartkę , czy zgadza się , żeby zdjęcie jego pociechy były na tej
      stronie .
    • kubusala Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 09:22
      Cholera, współczuję Ci, głupia sprawa. Myślę,że trzeba sprawę do końca
      wyjaśnić, bo Twoja córka może mieć nieprzyjemności.
      • maxim31 Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 10:03
        Z tego wszystkiego na pierwszy plan wysuwa się brak kultury osobistej tego
        pana. Nie dośc, że bez zgody zainteresowanych zamieścił zdjęcia w inetrnecie -
        to teraz jeszcze stwierdził, że winna jesteś temu Ty.
        Dziwny człowiek, na Twoim miejscu NA PEWNO porozmawiałabym o tym na zebraniu.
        Poza tym, 75% fotek to nie 100%. Zawsze te 25% może by rozpowszenchniane -
        jeżeli pozostali rodzice wyrażą zgodę. W czym więc problem? Że strona będzie
        miała mniej zdjęc? Mozna przecież zamieścic teksty np. co klasa robiła na
        wycieczce czy zabawie. Coś w rodzaju kroniki klasowej.
        • wera305 Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 10:35
          to nie jest strona oficjalna szkolna klasy, tylko strona tego goscia, tak sam z
          siebie zrobil.
          zdjecia juz wykasowal, a prawde mowiac cala strone, stwierdzil ze zepsulam mu
          radosc tworzenia strony.
          Napisalam do niego maila,ale juz nic nie odpisal.
          Na razie sprawe uznaje za zamknieta, ale i tak niesmak zostal, bo corka miala
          urodziny w sobote, zaprosila cala klase, przyszla cala oprocz kolegi co byl
          chory no i corka tego goscia tez nie przyszla.Nie mam oczywiscie pretensji ze
          nie przyszla, ale jakos tak dziwnie sie zlozylo, z akurat w tym samym czasie
          sie to zbieglosmile)troche dziwne, nie uwazacie?
          Na zebraniu nie bede tej sprawy poruszac, bo w koncu to jego strona a nie
          klasowa.
          To tyle
          dzieki wszystkim za opinie i pomoc
          pozdrowka
          • iwles Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 11:22
            Najgorsze, ze teraz odbiera radość dziecku np. z zabawy na urodzinach u Twojej
            córy....
            Jakiś ten tatuś.... no... nie bardzo... przeciez mógł założyć stronę rodzinną i
            wklejac zdjęcia córki z mamą, tatą, ciociami, babciami, z wakacji itp...
    • lajlah Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 10:40
      Ja postąpiłabym tak samo. A ta gadka o odebraniu mu radości to już szczyt. Nie
      zapytał o zgodę i jeszcze się ciska.
    • nemein Re: Strona w internecie dzieci 17.05.05, 23:30
      popieram. tez tak bym zareagowala. nie patrz na to, ze ktos teraz na ciebie krzywo patrzy. nie rob nic wbrew swoim przekonaniom.
      pozdrawiam
    • aleksandrynka Re: Strona w internecie dzieci 18.05.05, 13:30
      pytasz, jak bym zareagowała - pewnie tak, jak Ty. Nie jesteś odpowiedzialna za
      to, ze temu panu się odechcało. Tu chodzi o Twoje dziecko i to Ty decydujesz o
      tym, czy jego zdjęcie będzie upublicznione, czy nie. Jeśli on tego nie rozumie
      to jego problem, w końcu wszystkim w życiu nie dogodzisz. Niech poprostu
      zamaże na klasowych zdjęciach twarz Twojego dziecka i po kłopocie.
      • wera305 nowe watki:-( prosze o pomoc 31.05.05, 20:23
        hej
        wlasnie dzisiaj bylo zebranie klasowe, i byl poruszany temat strony, no i
        wiekszoscia glosow, doszlo do tego ze strona zostanie i zdjecia dzicka mojego
        tez.
        Podobno nie ma na to paragrafow, i wszyscy rodzice, stwierdzili ze strona
        zostaje i nie mamnic do gadania.
        Jest mzoe jakas mama prawniczka co zna sie na tych przepisach?
        dajcie znac.
        • mapta Re: nowe watki:-( prosze o pomoc 31.05.05, 20:59
          taka mam ogólną refleksję na ten temat:
          co to za czasy, że nie można się swobodnie pochwalić zdjęciem swojego dziecka w
          sposób zgodny z duchem czasu smile
          Bo kiedys nie było problemu, żeby w swoim albumie mieć zdjecia innych dzieci z
          przedszkola i pokazywać je komu sie tylko chciało, prawda?
          A teraz człowiek musi sie mieć na baczności i ciągle się pilnować, zeby go nikt
          nie "nadużył"...

          Rozumiem Ciebie i staram się też zrozumieć tego pana, który miał pewnie dobre
          intencje. Może sprawa jest do pogodzenia i możecie np. razem ustalać, których
          zdjęć sobie nie życzycie Wy jako rodzice zamieszczać na tej stronie, a które
          moga być. Jeśli ktos sobie nie zyczy, zeby jego dziecko w ogole bylo na stronie
          w sieci, to wtedy zadne takie zdjecie nie powinno byc zamieszczone, ale inne
          dzieci, jesli rodzice nie maja nic przeciwko, niech maja swoje fotki z tych
          imprez.
          Czy taki kompromis bylby ok?
          W kocu inetrnet niesie tez duzo korzysci i przyjemnosci a nie tylko klopoty
          prawnicze smile
          Jesli ten facet chce sie tym zajac, to niech to robi, tylko niech sie liczy ze
          zdaniem inncyh rodzicow, prawda?
          • wera305 Re: nowe watki:-( prosze o pomoc 31.05.05, 21:13
            mapta napisała:

            > taka mam ogólną refleksję na ten temat:
            > co to za czasy, że nie można się swobodnie pochwalić zdjęciem swojego dziecka
            w
            >
            > sposób zgodny z duchem czasu smile

            rozumiem, tylko, ze jak chcialabym sie pochwalic swoim dzieckiem to zrobilabym
            sobie stronke, i po klopocie, nikt nie musi tego za mnie robic bez mojej zgody

            > Bo kiedys nie było problemu, żeby w swoim albumie mieć zdjecia innych dzieci
            z
            > przedszkola i pokazywać je komu sie tylko chciało, prawda?
            > A teraz człowiek musi sie mieć na baczności i ciągle się pilnować, zeby go
            nikt
            >
            > nie "nadużył"...
            I niech sobie ma zdjeica w albumie, wiadomo, ze jak robi sie, swojemu dziecku
            to zawsze ktos sie napatoczysmile) ale juz umieszczanie ich w internecie to
            powinno byc uzgodnione z dana osoba.

            >
            > Rozumiem Ciebie i staram się też zrozumieć tego pana, który miał pewnie dobre
            > intencje. Może sprawa jest do pogodzenia i możecie np. razem ustalać, których
            > zdjęć sobie nie życzycie Wy jako rodzice zamieszczać na tej stronie, a które
            > moga być. Jeśli ktos sobie nie zyczy, zeby jego dziecko w ogole bylo na
            stronie
            >
            > w sieci, to wtedy zadne takie zdjecie nie powinno byc zamieszczone, ale inne
            > dzieci, jesli rodzice nie maja nic przeciwko, niech maja swoje fotki z tych
            > imprez.
            > Czy taki kompromis bylby ok?

            bylby ok. nawet to bylo poruszane,ze niektore zdjecia moga byc poprostu na
            haslo, maja je wszyscy rodzice i maja do nich dostep, a reszta wiadomosci o
            sprawach klasy jest poprostu dostepna dla wszystkich.

            > W kocu inetrnet niesie tez duzo korzysci i przyjemnosci a nie tylko klopoty
            > prawnicze smile
            > Jesli ten facet chce sie tym zajac, to niech to robi, tylko niech sie liczy
            ze
            > zdaniem inncyh rodzicow, prawda?
            Wlasnie o to chodzi, niech sie liczy ze zdaniem innych, anie jakies glosowanie
            wiekszoscia glowsow, i ja zju nie ma wtedy nic do powiedzenia, to chyba cos nie
            tak.
            takze szukam na to aktow prawnych zobaczymy, skoro facet nie chce tak, i
            wszyscy rodzice, tez nie chca sie na takie cos zgodzic.
            Stona moze sobie zostac ja nie mam nic przeciwko, tylko zdjecia mojego dziecka
            powiiny byc umieszczane za moja zgodza.
    • asia9931 Re: Strona w internecie dzieci 31.05.05, 21:08
      Chyba robisz z igły widły. Ja niemiałabym nic przeciwko temu.
    • marcelino1 Re: Strona w internecie dzieci 31.05.05, 21:45
      A ja owszem miałabym wiele przeciwko temu. To jest MOJE dziecko i tylko ja i
      mój mąż będziemy decydować czy zdjęcie naszego dziecka będzie w internecie czy
      nie. Ja osobiście bym się na to nie zgodziła. A ten klasowy aktywista niech
      konsultuje takie rzeczy z rodzicami. Rozumiem autorkę postu i popieram jej
      zdanie. Nawet jeśli reszta rodziców uważa , że jestes histeryczką to masz prawo
      nie wyrazić na to zgody i nie musisz tego w żaden sposób uzasadniać.
      • asia9931 Re: Strona w internecie dzieci 31.05.05, 22:09
        zgodzę się , ale to już się stało i co ma biec z tym do sądu.
        • marcelino1 Re: Strona w internecie dzieci 31.05.05, 22:16
          Nie do sądu ale niech facet usunie natychmiast zdjęcia i jeszcze pięknie
          przeprosi, że się nie zapytał.
    • pantera80 Re: Strona w internecie dzieci 01.06.05, 10:42
      Nie martw sie. Sama robie strony i wiem ze Twoje dziecko nie zazna szkody z
      tego powodu ze jego zdjecia byly w internecie. To jest tylko zabawa. Pozd
      • ammeux Re: Strona w internecie dzieci 01.06.05, 11:29
        Również nie zgodziłabym się na umieszczenia zdjęć mojego dziecka w interncecie.
        Jak to nie masz nic do gadania??? Jakaś paranoja!!
        • iwoniaw Re: Strona w internecie dzieci 01.06.05, 14:22
          www.artserwis.pl/index.php?f=1&fgid=3&fqid=35#f35
          Prawo autorskie

          Rozdział 10

          Ochrona wizerunku, adresata korespondencji i tajemnicy źródeł informacji

          Art. 81. 1. Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim
          przedstawionej. W braku wyraźnego zastrzeżenia zezwolenie nie jest wymagane,
          jeżeli osoba ta otrzymała umówioną zapłatę za pozowanie.
          2. Zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku:
          1) osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem
          przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych,
          zawodowych,
          2) osoby stanowiącej jedynie szczegół całości takiej jak zgromadzenie,
          krajobraz, publiczna impreza.

          W opisanym przez Ciebie przypadku nie ma mowy o osobie publicznej, ani, jak
          rozumiem, nie było to jedynie zdjęcie grupowe, lecz fotografia ewidentnie
          przedstawiała Twoje dziecko. Zatem niech krewki tatuś lepiej grzecznie przeprosi
          i zdjęcia wykasuje, bo mniej komfortowo mu będzie, jak mu to sąd nakaże (w myśl
          art. 79 powyższej ustawy) wraz z zadośćuczynieniem. Tak bym powiedziała, nawet
          jeśli po sądach włóczyć się nie zamierzam. A to, że inni mają inne zdanie, to
          ich sprawa - z tym, że mogą decydować o własnych dzieciach, a nie Twoim.
          Powodzenia i nie daj się.
          • wera305 sprawa zakonczona... 09.06.05, 14:10
            hej
            i skonczylo sie na tym, ze gosciu w koncu zmieklsmile)
            poprostu wszystkie zdjeica na ktorych jest moja cora maja nieczytelne
            twarze,zamazane czyli jak to cora mowi"wygladam jak ufo"hehe
            pozdrowka
Pełna wersja