po_plerach_go
15.05.05, 16:17
Nie wiem jak jest u Was drogie mamusie ale ja córeczką mamy super plac zabaw
dla dzieci pod blokiem.Piaskownica ,hustawki , koniki,drabinki, mostek,plac
jest w kształcie ósemki,wiec jest tez duzo miejsca dla małych posiadaczy
rowerów,jezdzików itp,oraz jest (co wazne dla mam)pare ławek.niestety mamy
pewien problem otóz nasz plac zabaw staje sie pomalu wychodkiem dla
czworonogow,rozumiem piesek tez ma potrzebe,ale zeby kloca stawiał zaraz przy
piaskownicy,albo na kawałku trawki gdzie dzieciaki latają.Zwracałam uwage juz
nie raz posiadaczom zwierzątek ze to nie kibel a plac zabaw,ale to przewaznie
ja musiałam uciekac,bo oni tacy cwani z psami obronnymi przy boku ,byli
górą.oprócz piesków nasz plac zabaw jest nekany jeszcze jednym problemem.Jak
chyba kazdy zauwazył mowimy cały czas o placu zabaw dla dzieci a tu
zauwazyłam ze niektórzy uwazają go za plac zabaw dla doroslych.Na jednej
ławeczce mamy palarnie na drugiej laweczce znajduje sie kawiarenka a w niej
same znakomitosci osiedla smakują wina marki wino.Oczywiscie nic by mnie nie
bulwersowało w zachowaniu i postawie tych osób gdyby nie fakt ze siedzą na
tym nieszczesnym placu zabaw w dzien gdy jest pełno dzieci i degustują
procenciki,rozmawiają łaciną podwórkową(bardzo zaawansowaną)I tłuką
butelki.No to podsumowujac plac zabaw dla dzieci jest niebespieczny(szkło i
podchmieleni amatorzy procentów),brudny(Psie odchody i przerózne smieci),malo
edukacyjny(słowa typu pi pi pi ....)Teraz pewnie kazda powie z Was drogie
mamusie:to idz gdzie indziej.Ale gdzie? wszedzie jak nie tak samo to podobnie.
Mam prosbe drogie mamy poradzcie co zrobic,aby wreszcie plac zabaw stał sie
placem zabaw i to dla dzieci ,czystym zadbanym i bezpiecznym.Czy u was tez
nikt nie reaguje na takie zachowanie.Moze od razu ze skargądo dzielnicowego,a
moze do spółdzielni.Poradzcie prosze.pozdrawiam.
Dagusia i jej ANIOŁEK