Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu?

18.05.05, 11:08
U mnie to dosyć częsta przypadłość. Pamiętam jak spadłam z krzesła w kinie
podczas oglądania filmu "Ogniem i mieczem" kiedy to Zagłoba powiedział : "Nie
znałem własnego męstwa" w pewnej scence. Płakałam ze śmiechu w pracy czytając
na forum teksty Lili1974. Z mężem pokładamy sie ze śmiechu obserwując nasze
dzieciaki i ich niektóre zachowania. W fajnym towarzystwie podczas
opowiadania kawałów lub ogladania filmu (nawet nieciekawego) ale z
odpowiednimi komentarzami. A Wy potraficie tak szczerze się uśmiać?
    • tygrysiaczek2 Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:13
      Płakać?Czasami, częściej zdarzało mi sie posikać i to na poważnie, ta
      przypadłość dręczyła mnie do niedawna, taraz troszkę spoważniałam
    • redmiss Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:14
      a co to, my inni?? wink pewnie, ze potrafimy. do łez mnie zawsze potrafi
      rozśmieszyć Tomek. a ostatnio płakałam ze śmiechu, sikałam i co tam jeszcze
      można wink jadąc samochodem z tyłu za kierowcą. z przodu siedział mój brat na
      miejscu pasażera. zapomniał sobie, że szyba jest zamknięta i splunął, bo "miał
      wlosa w ustach". cała zawartość jego wydzieliny zatrzymała się na szybie,
      hahahahahahahahaha. jak sobie przypomnę jego minę! big_grinDDDDD i ten wylękniony
      wzrok w kierunku kierowcy, właściciela samochodu! hahahahahaha
      • natiz Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:34
        Dobre, buhahahah!!!!
    • sowa_hu_hu Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:16
      ja potrafie sie spłakać na dobrym dowcipie albo jakiejś super komedii smile

      bardzo miłe uczucie smile
    • tygrysiaczek2 Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:19
      Dawno się tak nie śmiałam. Znacie jakiś dobry sposób na śmiech taki, żeby sobie
      siknąć w majtki?Brakuje mi tego.
    • babka71 Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:40
      Płakałam !!!!!!!
      przeczytałam post- forum męskie pytanie:
      "czym depilować miejsca intymne"??:
      gość odpowiedział: " ogniem i mieczem, a jak nie poskutkuje to NAPALMEM "
    • marjotka Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 11:44
      A ja ostatnio wprost ryczalam ze smiechu, nie mogac sie uspokoic jeszcze jak
      bylam w ciazy. Musialam wyjsc bo chyba bym sie zadlawila. Kumpel opowiadal nam -
      a dar opowiadania to on ma - o jamniku swojej ciotki, ktory jest wyjatkowo
      paskudnym stworzeniem. Przyklad: jamnik chce na dwor. Ciotka go wypuszcza, bo
      wie, ze nie wolno sie stworzeniu sprzeciwiac. Jamnik wychodzi i wraca po jakims
      czasie dajac znac, ze wrocil skrobaniem w drzwi. Natychmiast nalezy mu
      otworzyc, bo jak bedzier musial czekac, to odbije sie to niepozytywnie na
      osobie, ktora akurat mu otworzy. A ze jest maly- z wscieklosci potrafi
      doskoczyc tylko do pewnej przedniej czesci ciala powyzej kolan. Robi to
      nagminnie. Wszyscy w domu sa przez tego psa ponoc sterroryzowani...
      • lenka30a Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 12:00
        Mi się zawsze chce śmiać (choć w głębi serca wiem, nie powinnam bo szkoda
        zwierzaka), jak sobie przypomnę jak mój znajomy jechał kiedys autostradą i w
        pewnym momencie przed samochodem , w dość sporej jeszcze odległosci,zobaczył
        jakieś uszy unoszące się nad powierzchnię jezdni. Co się okazało, był to
        przejechany zajączek, nie wiedzieć czemu uszy nie chciały leżeć płasko na
        jezdni jak reszta, tylko przy każdnym powiewie wiatru unosiły się do góry!
        Wiem, że to nie jest zabawne, ale ja nie moge się powstrzymać od śmiechusmile
    • natiz Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 18.05.05, 12:04
      Czasem czytam forum-humorum. Niektóre teksty sa powalające!
    • 18lipcowa płakać i sikać mi sie zdarzyło 18.05.05, 12:38
      natiz napisała:

      > U mnie to dosyć częsta przypadłość. Pamiętam jak spadłam z krzesła w kinie
      > podczas oglądania filmu "Ogniem i mieczem" kiedy to Zagłoba powiedział : "Nie
      > znałem własnego męstwa" w pewnej scence. Płakałam ze śmiechu w pracy czytając
      > na forum teksty Lili1974. Z mężem pokładamy sie ze śmiechu obserwując nasze
      > dzieciaki i ich niektóre zachowania. W fajnym towarzystwie podczas
      > opowiadania kawałów lub ogladania filmu (nawet nieciekawego) ale z
      > odpowiednimi komentarzami. A Wy potraficie tak szczerze się uśmiać?
      • mama_julci22 Re: płakać i sikać mi sie zdarzyło 18.05.05, 12:53
        czesto mi sie to zdfarza jak czytam wątki na forum humorum,poczytajcie a
        popłaczecie sie...smilesmilesmilesmilesmilesmilesmile
    • lila1974 Re: Natiz 18.05.05, 13:31
      Hihi ... milo mi, ze dostarczam rozrywki.

      Owszem, mam oczy w mokrym miejscu, wiec o lzy nie trudno. Dosyc czesto sie
      zdarza, ze cos mnie tak kosmicznie rozbawi. Nazywam to wowczas glupawka, jak
      mnie dopadnie, to nie moge sie uspokoic. Czasami sa to takie drobiazgi i
      niuanse, ktore smiesza tylko mnie lub osoby z tej samej gliny.
      Zycie w mojej rodzinie i wsrod najblizszych przyjaciol nie szczedzi mi okazji
      do smiechu i lez. Natomiast z rzeczy i osob obcych najbardziej bawi mnie
      Szanowna Pani Chmielewska i Mel Gibson.
      • wegatka Re: Natiz 18.05.05, 17:05
        Ja też ryczę, gdy mnie coś lub ktoś (czyt. np. Lila1974 wink rozśmieszy. W
        ekstremalnie śmiesznych sytuacjach zdarzało mi się też mieć mokro w galotach smile
        Bardzo mi się oczy pocą podczas czytania Forum Humorum.
        • lila1974 Re: Wegatko! 19.05.05, 07:41
          Jak moglam o Tobie zapomniec!!! I o Panu "Idz sie myc" big_grinDDDDDDD
          Rozbawil mnie faktycznie do lez.
      • natiz Re: Natiz 19.05.05, 07:52
        Lila, słoneczko, jakże mogłam zapomnieć o Chmielewskiej i Gibsonie!? A Twoje
        historyjki o pomidorze na szybie i gościu z lekka oplutym w autobusie rozwaliły
        mnie po prostu - płakałam w pracy ze śmiechu przed kompem, a współpracownicy
        dusili się ze mnie ze smiechu. Opowiedz jeszcze czasem o swoich przygodach,
        pliiiizzzz! Utwórz wątek pod tytułem: "Kto przebije Lilę?" - założe się że nie
        ma takiej drugiej!!! Pozdrawiam cieplutko!
        • lila1974 Re: Natiz 19.05.05, 08:32
          Teraz to Ty mnie rozbawilas do lez.
          Prawda, ze Gibson jest cudny?

          A historyjek mam zatrzesienie, bo mnie takie rzeczy w zyciu spotykaja, ze
          jakbym wszystkie opisala, to i tak by mi nikt nie uwierzyl.

          Kiedys kolezanka z lawki (w liceum) wracala do domu pociagiem i opowiadala o
          mnie swoim kolezankom. Razem z nimi siedzial jakis obcy chlopak i kulturalnie
          udawal, ze nie slyszy, ale na koniec nie wytrzymal i poprosil te kolezanke, by
          mnie z nim umowila. big_grinD

          Natiz, jak chcesz sie posmiac, to zajrzyj na Zdrowie.gazeta (jest na pasku z
          lewej). Calkiem fajny watek mi wyszedl, jak zapytalam o pijawki.

          Ciebie rowniez fajnie sie czyta.
          Pozdrawiam.
          • natiz Re: Lila1974 19.05.05, 09:40
            Wątek o pijawkach powalający! Jak to z niewinnego pytanka o pijawki dyskusję
            mozna rozwinąć! Buhahahaha! Nie ma to jak naturalne metody lecznicze!
            P.S. Śliczne masz córeńki, a jaka ta mała grubiutka! Schrupałabym ją! Pasuje do
            mojego Kuby. Też wygląda jak przewiązany serdelek.
            • lila1974 Re: Natiz 19.05.05, 10:47
              Niezle mnie zalatwili, co?

              Dziekuje za mile slowa pod kierunkiem dziewczynek smile mamy dzieci w podobnym
              wieku, ile kubus ma?
              A ten rudy kolor widzialas? Wracam do niego tak kolo 24, bo 25 mam mezowa
              impreze i on sie kategorycznie domaga mnie w tej pomaranczowej wersji.
              • natiz Re: Lila1974 19.05.05, 11:05
                O kurczę, ten wątek się zrobił nasz, hehe. Kuba też z 2004 r. ( z marca).
                Tłuścioszek jakich mało! Może dlatego ciężko mu było ruszyc z miejsca i dopiero
                niedawno zaczął tuptać. A jak Twoja córcia - chodzi już?
                Co do koloru włosków - nie widzialam Cie, tylko dziewczynki. Zamieściłaś jakieś
                swoje zdjęcie? W takim razie gdzie odszukać? Ten kolor bardzo "ozywia" twarz,
                zupełnie inaczej wyglądam niż w swoim własnym upierzeniu. No i najważniejsze -
                mojemu "mięciźnie" bardzo sie podoba!.
                • lila1974 Re: natiz 19.05.05, 11:15
                  Pozwalam sobie na prywate, bo watek Twoj, wiec zadna autorka nas nie pogoni. smile
                  Kornelka zaczyna lapac od czego sa nogi, ale na efekty pewnie jeszcze przyjdzie
                  poczekac. Za to pieknie mowi dzidzia-da-to na widok maluszków.
                  Rozwin wsztstkie posty w mojej sygnaturce to uwidzisz.
                  • natiz Re: Lila1974 19.05.05, 11:33
                    No już poznałam Cie trochę lepiej (mowa o zdjeciach).Wnioski: tak ślicznych
                    dzieci dawno nie widziałam, naprawdę. I nie tylko o urodę mi chodzi ale też o
                    to "coś". Po drugie - dużą masz rodzinkę, czego bardzo Ci zazdroszczę. Po
                    trzecie - zdjęcie ślubne - piękne (wiadomo, ślub, kobieta promienieje
                    szczęściem). A potem promieniowanie się kończy i zaczyna żywot człowieka
                    poczciwego, hehe. Moje zdjęcie ślubne nie jest zbyt ciekawe - bylam w 6
                    miesiącu ciąży, miałam jakieś takie żóltawe włosy z odrostami, ciemniejącego
                    zęba z przodu (dlatego mało sie usmiechałam). Ten mój małżonek musiał być
                    bardzo zdesperowany!
    • meessi Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 19.05.05, 08:51
      Było to w szpitalu po porodzie. Przyszedł mój brat, który zwykle starsznie
      mnie rozśmiesza, nawet kiedy mówi cokolwiek. Miałąm cesarkę i starsznie mnie
      ciągnęla ta blizna. Wtedy dosłownie płakalam ze śmiechu!!!!!Strasznie chciałąm
      zeby juz poszedł
      • lila1974 Re: meessi 19.05.05, 09:22
        Szczerze wspolczuje, bo znam ten bol.
        Ja przechodzilam przez to po operacji nerki.
        Musialam wciskac sie w sciane i trzymac brzuch obiema rekami, gdy tylko moj
        tata pojawial sie w drzwiach. Czasami z daleka wolalam, aby go mama zabrala
        spowrotem do domu. big_grinD
    • czajkax2 Re: Zdarza Wam sie płakać ze śmiechu? 19.05.05, 10:20
      Zdarza mi się płakać,wyć,turlać się po podłodze i inne takie, ze śmiechu. raz
      się nawet zsikałam w majtki,a byłam już dużą dziewczynkąsmile Często napada mnie
      głupawka,szczególnie jak jestem zmęczona. Wtedy już nie jest ważne z czego się
      rechocze, grunt aby rechotać. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja