Proszę o radę! Pilne...

25.05.05, 08:05
Dziewczyny kochane smile
Mamy z mężem zaproszenie na dosyć dużą (na 40 osób) imprezę do przyjaciół pod
Warszawę. W nadchodzący weekend. Ale nie ma możliwości by zabrać półrocznego
synka, a i szczerze mówiąc chcielibyśmy sobie z mężem odpocząć, nabrać
energii, bo od roku (ciąża zagrożona, potem obowiązki "dzieciowe") niegdzie
nie wyjeżdżaliśmy. Kubusia zawieżlibyśmy do dziadków. Babcię dobrze zna, bo
go pilnuje (na zmieny z drugą babcią), gdy chodzę do pracy.
Trochę się wystraszyłam, bo ktoś powiedział mi, że raczej nie powinno
zostawiać się niemowlęcia do roku czasu na dłużej niż kilka godzin. Szczerze
mówiąc, nie zostało wyjaśnione o co chodzi, ale pewnie z jakiś względów
psychologicznych: tęsknota dziecka itd.
Co o tym myślicie? Może któraś z Was ma juz za sobą takie wyjazdy? Nie wiem,
co mam robić... jechać, czy nie?
Oczywiście nie oczekuję, ze podejmiecie za mnie decyzję, ale... licze na
wsparcie smile Bo wysiadam od tego myślenia wink

Dzięki serdeczne!
Pozdrawiam. Magda
    • aniazm Jechać! Jechać!! Jechać!!! 25.05.05, 08:31
      z tym zostawianiem, to jakieś bajki chyba...smile Antoś zostawał z babciami (na
      zmianę) co jakiś czas na kilka godzin, nawet, jak jeszcze tylko cycał
      (odciągałam się od poprzedniego dnia), a teraz to już na prawdę problemu nie
      ma...smile więc spokojnie możesz syneczka zostawić, bez wyrzutów sumienia.

      a może jednak go wziąć ze sobą...??? z doświadczenia wiem, że mama na takich
      imprezach, to dostaje dziecko na cycanie, bo tak, to krąży u kogoś na rękachsmile
      poza tym, taki malec jeszcze dużo śpi (na pewno znajdzie się dla niego jakiś
      cichy pokój z dużym łóżkiem). no i może ktoś również z dzieckiem przyjedzie...
      i maluchy na kocyku w ogrodzie się popatrzą na siebiesmile

      miłej imprezy!!!
      pzdr, Ania.
    • natiz Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 08:35
      Podstawowe pytanie - czy dzieciaczek przesypia już całą noc?
      Ja zostawwiałam dzieci w tym wieku (czy to na Sylwestra czy na wesele), ale
      zawsze imprezy odbywały się w pobliżu i w każdej chwili mogłam przyjechać do
      dziecka. Najważniejsze - czy babacia sobie poradzi.
      Znam małżeństwa, które zostawiały dzieci niespełna roczne na 2 tygodnie i
      wyjeżdżały same na wczasy. Dodam, że ja bym nigdy tak nie postąpiła,ale to moje
      subiektywne zdanie.
      • atlantis75 Natiz 25.05.05, 09:40
        Synek przesypia całe noce, karmiony jest z butelki.
        • natiz Re: Natiz 25.05.05, 09:47
          No to śmiało możecie jechać! I miłej zabawy Wam życzę!
    • monanan Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 08:42
      Ja zostawilam mojego 11-miesieczniaka na cale 3 dni męzowi (normalnie tylko ja
      sie nim wlasciwie zajmowalam). Pojechalam poszalec i odpoczac. Wrocilam i jakos
      nic sie nie stalo, maly nadal mnie kocha smile
      Na noc zostawialismy go kilka razy z opiekunka i babcia, zeby sobie wyskoczyc.
      Mial najwczesniej kolo 5 mies. Nic sie w sumie nie dzialo. Ale u nas byla
      zasada, ze babcia na przyklad spala w jego pokoju, zeby w razie czego nie
      obudzil sie sam opuszczony. Jedynie co bym miala watpliwosci, to czy zawiezc go
      do babci, czy poprosic babcie zeby przyjechala do Was. Moj lepiej sie czuje jak
      jest u siebie smile
    • lyla1 Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 08:44
      Wiesz to zależy od ciebie. To znaczy czy ty jesteś w stanie zostawić dzidzię i
      nie bać się, że akurat w tym czasie nie będzie cię potrzebowała. Babcie na
      pewno sobie poradzą, ale czy ty poradzisz sobie ze sobą? Znam, osoby które
      jeżdziły na wycieczki zagraniczne zostawiajc 6 miesięczne dziecko pod opieka
      dziadków i nic mu sie nie stało, ale ja sama nie dawałam rady zostawić synka na
      więcej niż 5 godzin- cóż taka jestem-bardzo za nim tęsknię!
    • martaglowacka Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 08:44
      Mój synek urodził się na początku września, a w grudniu wyjechaliśmy z Mężem na
      tydzień na Sylwestra. Mateuszek był z Dziadkami i pod bardzo dobrą opieką, a my
      odpoczęliśmy i wróciliśmy z nowymi siłami na cały rok smile
      Na prawdę było warto smile Jedynym problemem może być karmienie (o ile karmisz
      piersią - ja nie karmiłam). Pozdrawiam i życzę świetnej zabawy smile
      Marta
    • iwles Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 08:55
      To zależy jak daleko będziesz od dziecka - w razie, gdyby była konieczność
      szybkiego powrotu (oby nie...).
      Poza tym ja wolę, kiedy babcia przyjdzie do nas - Pawełek wtedy jest u siebie,
      śpi w swoim łóżeczku - więc aż tak bardzo nie odczuwa zamiany mamusi na
      babcię smile

      A tak wogóle - idźcie na imprezę i bawcie sie dobrze smilesmilesmilesmile
      Pozdrawiam.
      Iwona.
    • mama_agaty Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 09:08
      Zostawiłam Agatkę, gdy miała 6 miesięcy na 5 dni, ponieważ musiałam wyjechać w
      delegację. Została z niemężem, moją mamą i zapasem mleka w zamrażarce smile
      Tęskniłam bardzo, ona też mnie szukała, ale tylko pierwszego dnia. Zostawiłam ją
      z osobami, do których mam pełne zaufanie - w Twoim przypadku chyba też tak
      będzie, więc jedźcie, odpocznijcie i bawcie się dobrze!

      Pozdrawiam,
      Kasia
    • anek.anek Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 09:53
      Ja co prawda zostawiłam syna po raz pierwszy na noc u babci w domu, jak miał
      ponad rok (i nie był już karmiony piersią), ale wcześniej został raz czy dwa na
      pół nocy z opiekunem (młodszy brat taty - ukochany wujek małegosmile - ale u nas w
      domu. Wujek u nas spał, więc rano też mogłam odespać, bo on z nim wyszedł na
      spacer. W obcym domu miniaturki bym nie zostawiła do pewnego wieku - ale to mój
      osobisty problem. Wydawało mi się, że lepiej jest jak już ma nie być mnie w
      nocy, żeby przynajmniej był w swoim łóżeczku, w otoczeniu swoich zabawek i
      sprzętów.
    • jagienkaa Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 09:59
      szczerze to ja bym pojechała.
      • grzalka Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 10:03
        O ile tylko nie karmisz piersią- to jechac !!
    • iza245 Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 13:16
      Może zostanę uznana za wyrodna matkę, ale zostawiłam moją dwumiesięczną
      wówczas córkę na weekend z rodzicami i pojechałam z mężem na Mazury. Mała była
      karmiona sztucznie więc nie było problemu.
    • lippy Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 14:39
      jeśli nie karmisz piersią to JECHAĆ!! i dobrze się bawić
      Małemu nic złego ubabci się nie stanie, ewentualnie zaproście babcie do Waszego
      domu..
    • agnieszka-i-oskar Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 15:12
      Jeżeli zostawić to ...właśnie takie małe. Mu tak naprawdę jest obojętne z kim
      przebywa, ważne że jest najedzony, ma sucho i jest otoczony troską.
      Jak Oskar był malutki to zdażało nam się wyjść i byłam w 100% spokojna.
      Teraz ma 2 latka i nawet po pracy nie wejdę do sklepu tylko pędzę najpierw po
      niego. Bo wiem że czeka na mnie i woła mama (ok 16,30) (skąd wie, że zbliża
      się ta godzina ? - nie wiem). Gdybym wieczorem zawiozła go do teściowej i
      wyszła to chyba by się zapłakał, mamy swoje wieczorne rytuały no i zasypiamy
      razem, więc taka zmiana nawet chwilowa była by zbyt stresogenna.
      W sumie to żałuję że bardziej nie korzystałam z wyjść jak był naprawdę mały.
      Teraz muszę poczekać parę lat aż sam będzie chciał chętnie spędzić krótkie
      wakacje u babci.
      • cocollino1 Re: Proszę o radę! Pilne... 25.05.05, 15:38
        no wlasnie, masz racje, my tez zostawialismy synka w sumie oo 4 miesiaca u
        dziadkow, on taki malutki, nie byl juz karmiony piersia, wiec nie kumal jeszcze
        na tyle, ze nas nie ma. Do dzis mamy spokoj, jak chcemy gdzies wyjsc, lub jak
        dziadki sie stesknia i chca zebysmy my sobie odpoczeli to biora synka na kilka
        dni. On jest zachwycony, ma tam swoj pokoj, kojec, zabawki, naczynia, gra z
        dziadkiem na skrzypcach i jest szczesliwy. Jezdzcie i bawcie sie dobrze!!!!!!
        • atlantis75 Dziękuję dziewczyny :) 25.05.05, 19:24
          Można na Was liczyć smile))
          Zdecydowałam: jadę. Będę tesknić, ale będę dzwonić. Niestety, teściowa nie moze
          przyjechać do nas, ale Kuba ma u dziadków swoje łóżeczko, zabawki. Jestem
          pewna, że zaopiekuję się nim znakomicie. Tylko czy ja wytrzymam takie rozstanie?
          Postaram się dobrze bawić.

          Życzę miłego długiego i gorącego weekendu smile))
Pełna wersja