kochamcie
25.05.05, 08:07
Moja corka czesto przebywa u moich rodzicow. No i wtedy, nie wiadomo dlaczego,
dostaje wilczego apetytu (podobno

. Je wszystko i w duzych ilosciach.
Oczywiscie to babcia, czyli moja mama, jej to wszystko proponuje. Nie sa to
niby slodycze, ale ciagle a to jogurcik, a to kanapeczka, a to buleczka, a to
zupka, a to kotlecik. No niby samo zdrowie, ale ona bo tygodniu przebywania z
moimi rodzicami ma buzie okragla jak ksiezyc! W domu tak nie je. Tlumaczylam
mojej mamie, ze nie mozna tak ciagle dawac jej jedzenia i w tak duzych
ilosciach, ale moja mama twierdzi, ze nie moze jej zabronic jesc jak dziecko
jest glodne!
No i co ja mam zrobic? Po wakacjach moje dziecko bedzie jak beczka...