imiona dla dzieci, po rodzicach

27.05.05, 09:33
co sądzicie o tym?
ja ostatnio usłyszałam od koleżanki, że to dziwne smile
    • kalina_p Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 09:37
      Dla mnie by bylo dziwne, bo trudno wolac po imieniu konkretna osobe. Np. tata
      Staś i synek Stas i wołac Stasia - obaj przychodza? Czy numerkami? Stasiu
      Jeden, chodź na chwilkę?
      • moofka Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 09:43
        kalina_p napisała:

        > Dla mnie by bylo dziwne, bo trudno wolac po imieniu konkretna osobe. Np. tata
        > Staś i synek Stas i wołac Stasia - obaj przychodza? Czy numerkami? Stasiu
        > Jeden, chodź na chwilkę?
        >
        ______________________
        niee
        to wtedy jest stary i mlody smile
        w rezultacie na nikogo po imieniu nie wołasz
        a serio, podoba mi się, jest fajne - takie tradycyjne smile
        a dla mnie prywatnie dużo bardziej zrozumiałe, kiedy w rodzinie polskich
        kowalskich syn i wnuk jana czy stanisława tez jest jasko albo stasko niz
        nagle nie wiadomo skąd oliviejrek koniecznie przez v czy majkelek koniecznie
        przez ch, albo inny brajanek smile)
        • krasnoloodek Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 09:48
          u mnie w rodzinie jest kilka "przypadków" imion po rodzicach, te dziecięce jako
          zdrobnienia i jakoś ich odróżniamy smile)
          tata Jacek syn Jacuś
          tata Antek syn Antoś
          tata Krzysiek syn Krzyś
          mama Alicja córka Ala
          • melmire Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 14:59
            A jak synowie drosna i beda mieli nascie, albo i dziesci lat? Tez beda
            Mareczkami, Jacusiami, Przemusiami? smile
      • seniwell Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 11:32
        kalina_p napisała:

        > Dla mnie by bylo dziwne, bo trudno wolac po imieniu konkretna osobe. Np. tata
        > Staś i synek Stas i wołac Stasia - obaj przychodza? Czy numerkami? Stasiu
        > Jeden, chodź na chwilkę?
        >

        U mnie nie przyszedl by ani jeden ani drugi wink)))
        Nasz syn ma na drugie tak jak tato.
        A tradycje nadawania imienia ojca synowi na drugie w rodzinie kolegi kultywuje
        sie od pieciu pokolen, mnie ona sie podoba.
      • babka71 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 23:23
        Dla Ciebie dziwne dla mnie wręcz przeciwnie!!!!, podoba mi się, że mam dwóch
        facetów....i to nie moda tylko tradycja.
        Za modę uważam nadawanie imion, które akurat są modne bo serial itp...;
        mój syn i mój mąż mają tak samo na imię i zawsze wiadomo o kogo chodzi kwestia
        przyzwyczajenia
        męża wołam inaczej, a synka inaczej i zawsze wiedzą o kogo chodzi
    • pantera80 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 09:39
      U mnie imiona ustalał maz.Sa super.Zaczynaja sie na litere taka sama na jaka
      zaczyna sie imie mojego meza.Teraz nawet nie chce mi sie dawac na drugie.Po co,
      te sa ladne.
      • krasnoloodek Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 09:50
        eh..
        ja swojemu Niemężowi bym na to nie pozwoliła smile)) hi hi
        dziecko jeszcze by nosiło imię real madryt albo panasonic i co wtedy???
    • lola211 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 10:00
      To moze rodzic pewne trudnosci, pomylki, ale pewnie wszystko jest do
      przeskoczenia.
      Mnie natomiast dziwi zwyczaj nadawania rodzenstwu imienia nawiazujacego do
      imienia starszego brata czy siostry- tworzenie takich par -jak Jas to Malgosia,
      jak Piotr to Paweł, a Ewa ma za brata Adama.
      Spotkalam sie z przypadkiem nadania córce okreslonego imienia tylko dlatego, ze
      w jakims tam slowniku imion zenskie jest odpowiednikiem meskiego(w tłumaczeniu).
      Imie powinno według mnie dobierac sie indywidualnie, majac na wzgledzie dziecko
      jako jednostke, a nie by tworzylo jakas czesc wiekszej calosci pod tytulem
      rodzenstwo.
      • dagmama Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 10:13
        Mam męża Marka i synka Marka.
        Słuchajcie, naprawdę nie mogłam sobie wyobrazić innego imienia dla maluszka,
        skoro okazał się chłopcem. Żaden Bartek, Mateuszek, Filip - imiona, które lubię
        - nie pasowało.
        Mojemu mężowi było bardzo miło, kiedy zadecydowałam o imieniu.
        Dodam, że nie lubię określenia "Junior". Mam Marka i Mareczkasmile))
        Pozdrawiam
        • tennessee Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 11:36
          My z mężem jesteśmy Ala i Bartek, więc mąż mówi: to dzieci na "C", "D" itd. Ma
          poczucie humoru, co? No to się wystraszyłam, że jak pierwsza będzie
          dziewczynka, to jak nic, damy na imię CYNAMON (swoja drogą mniam mniam!)

          Ale tak powaznie, to juz dawno wiedziałam, że dam imię po mojej Mamie: Oliwia.
          Moja Mama nie żyje, to taki prezent dla Niej. A do mojej Oliwii malutkiej nic
          innego nie pasuje wink Trafiłam cudownie.
    • haika Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 12:07
      Nie podoba mi się ta "tradycja", ale chyba tylko dlatego, że w rodzinie
      Niemęża - Aleksandrów (Olków) jak mrówków smile I Pradziadki i dziadki, synowie,
      wnukowie, prawnukowie, mój Niemąż akurat jest wyrodkiem i Nie - Olkiem, ale
      przez całą naszą ciążę nie było wiadomo czy będzie chłopiec czy dziewczynka a i
      tak wszyscy dopytywali czy będzie następny mały Oluś BRRRRRRRRRsad
      Ja nie zdzierżyłabym drugiej Karoliny w rodzinie - gdyby mała odziedziczyła
      imię po mnie, więc jest Róża - i świetnie do niej pasuje smile
      Strasznie drażni mnie wołanie na dziecko "junior", za to podoba mi się
      nadawanie dzieciom imion na tą samą literę co nazwisko, lub kolejne dzieci -
      imię na tę samą literę smile
    • aleksandrynka Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 14:06
      Ja znam mamę i corkę Kasie. Dość kłopotliwe, ale cóż...

      A u nas w rodzinie coś takiego funkcjonuje, ale w innej formie - ja i brat mamy
      na drugie imię po naszych rodzicach, mój syn ma na drugie po swoim ojcu, a na
      pierwsze ma po mnie smile No ale to chłop, więc inaczej smile Córa, jak się trafi,
      też będzie miała drugie po mnie...
      • cocollino1 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 14:20
        u mnie tez, maz ma drugie imie po swoim tacie, i nasz syn tez ma drugie imie po
        mezusmile
    • mamalgosia Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 14:13
      Mnie się ten pomysł nie podoba głównie ze względów praktycznych: np. przyjdzie
      list do Jana Nowaka i kto go otworzy?
      • tennessee Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 15:31
        hiihi.. ten, kto pierwszy dobiegnie do drzwi..
        Zgadzam sie z Toba.. moja nazwisko panienskie to.. Nowak!!
        Hahaha.
    • laminja Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 27.05.05, 23:40
      Jako córka mająca imię po matce mogę Wam powiedzieć, że nie wyszło mi to na
      dobre. Mam z tego powodu sporo problemów natury formalnej, a w życiu bywa
      różnie... U nas jest to powodem wielu przykrości i komplikacji. Banki i inne
      instytucje nie respektują faktu, że zawsze i wszędzie wpisuję swoje pierwsze i
      drugie imię - często w rubryce "pierwsze imię" łącząc je dywizem. Dopóki miałam
      z mamą ten sam meldunek cała rodzina wiedziała o mnie wszystko sad( Doprowazało
      to do wielu przykrych incydentów. Teraz meldunek mam inny, ale imię i nazwisko
      wciąż to samo i choć już nie nagminnie nadal miewam z tego tytułu pewne
      problemy.

      Oczywiście nadano mi zdrobnienie składające się z liter pierwszego i drugiego
      imienia, masa ludzi tak się do mnie zwraca (Ci którzy znają mnie po linii
      rodzinnej) ale ja tego "imienia" nie lubię.

      Natomiast mój kuzyn, który po swoim ojcu, dziadku, pradziadku itd. ma na imię
      Józef używa swojego drugiego imienia.
    • sakada ??? 27.05.05, 23:46
      Jakoś nie jestem w klimacie chyba. Dla mnie syn to odrębna jednostka. Nie jakiś
      tam - "Tomasz Drugi". Albo "Marek Junior". Pretensjonalne jest to strasznie
      moim zdaniem. I bezsensowne. Ale to tylko moje zdanie.
      • babka71 Re: ??? 27.05.05, 23:53
        Prentensjonalne!!! uważasz? hmnn
        OK masz prawo mieć swoje zdanie bo chyba do mnie to było...??
        dla mnie nie
        Uważam , że jak syn i ojciec noszą takie samo imię to nie kwestia junior
        senior, tylko coś więcej np:
        Imię ojca ma patrona, którego podziwiam i chciałabym , żeby syn też się na nim
        wzorował !!!!
        • moofka Re: ??? 28.05.05, 09:15
          babka71 napisała:

          > Prentensjonalne!!! uważasz? hmnn
          > OK masz prawo mieć swoje zdanie bo chyba do mnie to było...??
          > dla mnie nie
          __________________

          dla mnie też nie smile
          pretensjonalne jest nadawanie cudacznych imion, bo nikt inny tak nie ma
          (vide olivierki brajanki i nicolki)
          piękne godne imie z tradycjami przekazywane z pokolenia to ładna tradycja
          i jak słusznie piszesz coś więcej
          fajny prezent od rodziny IMHO

          ale co człowiek to odczucia
          mnie junior nie razi, mnie razi głupie imionowe snobowanie się na gwiazdy
          holiłudu w rdzennie polskich rodzinach smile

          > Uważam , że jak syn i ojciec noszą takie samo imię to nie kwestia junior
          > senior, tylko coś więcej np:
          > Imię ojca ma patrona, którego podziwiam i chciałabym , żeby syn też się na
          nim
          > wzorował !!!!
          • krasnoloodek Re: ??? 28.05.05, 09:19
            mnie taka tradycja, nadawania imion po rodzicach się podoba
            za pretensjonalne, wręcz żałosne uważam (moim zdaniem) pomylone zestawienia
            imion i nazwisk
            Tomasz Tomaszewski
            Kasjana Cebula
            Jessica Flak
            no i chyba hit sezonu!!! Kevin Dzięcioł
            • moofka Re: ??? 28.05.05, 09:46
              krasnoloodek napisała:


              > Jessica Flak
              > no i chyba hit sezonu!!! Kevin Dzięcioł
              _______________
              oj hit big_grin
              siedze i kwicze smile
              ja znam Oscar Tasak - nomen omen rodzina taka jak nazwisko tongue_out
        • sakada Re: ??? 29.05.05, 01:00
          Na szacunek trzeba sobie najpierw zapracować. To dziecko powinno zdecydować czy
          ojciec jest dla niego autorytetem czy też nie. To nie jest nasza decyzja. Żadne
          dzieco nie chce być czyimś klonem. Ale to znów moje zdanie.

          PS: Mój post poprzedni nie odnosił się personalnie do Ciebie.
    • gagunia Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 09:43
      nigdy nie dalabym dziecku imienia po sobie czy mezu, chocby nie wiem jak piekne
      i oryginalne bylo. nie widze w tym zadnego celu. dziecko ma byc soba, a nie
      jakas kopia czy namiastka matki, ojca.
      dla mnie jest to nie tyle dziwne, co niezrozumiale.
      • moofka Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 09:53
        gagunia napisała:

        > nigdy nie dalabym dziecku imienia po sobie czy mezu, chocby nie wiem jak
        piekne
        > i oryginalne bylo. nie widze w tym zadnego celu. dziecko ma byc soba, a nie
        > jakas kopia czy namiastka matki, ojca.
        > dla mnie jest to nie tyle dziwne, co niezrozumiale.
        _____________________________
        ja tego tak nie odbieram - jako kopie czy namiastke - wrecz przeciwnie jakos
        blizej okreslony "dawca" imienia jakos tak pomaga troche utozsamiac sie z daną
        rodziną
        ilu ludzi z dumą powtarza, ze ma imie po takim a takim wielkim przodku
        w niczym mu to nie przeszkadza w samoidentyfikacji
        idąc tym tropem co w takim razie powiedziec o nosicielach imion zajechanych jak
        juleczki kubusie kacperki, kiedy w klasie bedzie takich 6 to czy beda mieli
        problem zeby okreslac siebie jako samodzielną jednostke? raczej nie
        • gagunia Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 20:50
          po przodkach to moje dziecko ma nazwisko i to je utozsamia z rodzina. imie to
          zupelnie inna sprawa. wybierajac je dla dziecka nawet nie zdawalam sobie sprawy
          z popularnosci tego imienia. zostalo wybrane duzo wczesniej i nie interesuje
          mnie za bardzo ilu Kacprow bedzie w klasie (chociaz wolalabym, zeby jak najmniej).
          odnosze wrazenie, ze nadajac imie po ojcu czy matce dziecko automatycznie bedzie
          utozsamiane z tymze rodzicem.

          ja otrzymalam imie po straszej siostrze mojej mamy, ktora zmarla 3 lata przed
          moimi narodzinami, w wieku 24 lat. nie podobalo mi sie to, bo wiem, ze bylam
          zawsze jakby wspomnieniem siostry (czy corki dla mojej babci). niedawno
          dowiedzialam sie, ze moja mama przez pewien czas miala nawet jakies schizy na
          tym punkcie i bala sie, ze odziedzicze chorobe po zmarlej ciotce.


          jak ci sie podoba - prosze bardzo. mnie zadne argumenty w tej akurat kwestii nie
          przekonaja.
    • mika_p Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 09:50
      Tak ciut obok tematu:
      Kiedyś czytałam książkę o średniowiecznej (?) Skandynawii. Pewien facet
      straszliwie się rozzłoscił, gdy synowa nadała dziecku jego imię - dziewczyna
      pochodziła z innego kraju, chciała uhonorowac tescia, zeby ją zaakceptował, a
      okazało sie, ze w kraju męża i tescia nie wolno nadawac dziecku imienia osoby
      zyjącej, bo to przynosi nieszczescie na dorosłego. Tytułu ksiazki nie pomnę.

      A, i przypomniało mi sie jeszcze cos wink
      Jak moja druga ciaza była jeszcze w sferze odległych planów, to ustaliliśmy z
      mezem, ze jesli urodza sie bliznieta i beda płci róznej, to dostana imiona po
      nas, ale na krzyz - dziewczynka mezowskie, syn moje wink Bliznieta sie nie
      trafiły.
    • vinca Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 11:43
      U mojego niemęża jest jeszcze bardziej moim zdaniem beznadziejna tradycja, ze
      synowi nadaje sie na drugie imię po dziadku;-///
      Ja również wyznaję zasadę, ze dziecko to "odrebny człowiek" którego nie powinno
      sie obarczac zadnymi tam fanaberiami jak imię po dziadku, zwłaszcza gdy to imię
      beznadziejne;-/ (tym sposobem mój niemąż ma na drugie Mieczysław - fujwink
      Poza tym jest jeszcze jedna kwestia - dziecko przeważnie ma dwóch dziadków - i
      jak sie ma poczuć ten drugi dziadek? (w tym przypadku mój ojciec?)
      Nigdy w życiu sie na to nie zgodzę!wink
      • kasper68 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 14:50
        A właśnie,że tradycja nadawania dzieciom drugiego imienia po dziadkach jest
        fajna. W mojej rodzinie jest to tradycja już od paru pokoleń i wszyscy to
        akceptują, tym bardziej, że przecież pierwsze imię i tak wybierają rodzice a
        drugie nie jest przecież używane na co dzień.
        • lola211 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 15:32
          U mojego faceta w rodzinie nadawano pierwsze imiona po dziadkach, cale
          szczescie, ze nie dostal imienia po dziadku Wladyslawie, tylko po tym z
          imieniem bardziej na czasie.Jego kuzyn dostal na imie identycznie, a ze razem
          sie wychowywali(u mojej tesciowej) to mlodszego kuzyna "przechrzcili" i imie
          wpisane do aktu urodzenia jest na codzien nieuzywane do dzis.Tak jakby imion
          brakowalo i nie mozna bylo dac innego od poczatku.
          Nieraz spotkalam sie z sytuacja, gdy ktos uzywa zupelnie innego imienia niz ma
          nadane, dosc dziwne zjawisko.
    • asia9931 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 15:43
      Moje dzieci po nas mają drugie imiona Jakub- Tomasz,Adriana-JOanna. Osobiście
      nie dałabym pierwszego imienia takiego jak mają rodzice.
    • olna Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 17:06
      Wiecie co,mieszkam w Grecji gdzie tradycja jest dawanie imion po
      dziadkach.pierworodny syn dostaje imie dziadka od strony ojca,a corka po matce
      ojca.Kupa problemow,zamieszanie ,bledy w dokumentach a co drugie dziecko ma tak
      samo na imie.Na mnie patrza czasem dziwnie ,bo dzieci maja imiona wymyslone
      przez nas a nie po przodkach
      • krasnoloodek Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 28.05.05, 23:30
        hi hi smile)
        jak w filmie "moje wielkie, greckie wesele"
        To mój brat X i jego dzieci Anita Diana i Nick
        brat Y i jego dzieci Anita Diana i Nick
        brat Z i jego dzieci Anita Diana i Nick
        itd, itp
    • kawka74 Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 29.05.05, 00:51
      Tradycja pewnie i piękna, ale wyobrażam sobie, ile to może przynieść formalnych
      trudności, dlatego nie zdecydowałabym się na nadanie dziecku imienia mojego
      albo p.o.męża. Co do drugiego imienia - proszę bardzo, może być po dziadkach,
      rodzicach, pradziadkach (Antoni i Ludwika, całkiem ładnie) czy listonoszu wink
      Aczkolwiek mój p.o.mąż zastrzegł sobie już jakiś czas temu, że on chce, żeby
      dzieci miały tylko jedno imię i szlus. Nie wiem, czemu mu to tak strasznie
      przeszkadza...
      • mijaczek Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 29.05.05, 03:23
        Moj ukochany maz mowil mi kiedys, ze jesli mielibysmy chlopcow blizniakow to on
        ich nazwie swoimi imionami - Jonathon i Erik... a ja naprawde zawsze chcialam
        nazwac coreczke Mia... no coz... w brzuchu siedzi... Emma :o)
        • demika Re: imiona dla dzieci, po rodzicach 29.05.05, 08:39
          jak dla mnie jeden Mikołaj I Dominika wystrczą>nie wyobrażam sobie małych
          juniorków o tych imieniach.Dziecko to odrębna jednostka dlatego jest Igor.Na
          drugie jak najbardziej.Choć moje dziecko(ze względu na moją miłość do piłki
          nożnej)ma na imię Kazimierz(dziadków o tym imieniu nie było w rodzinie)smile
Pełna wersja