Lepsza niania czy babcia?

29.05.05, 20:14
Napiszcie, proszę, na podstawie własnego doświadczenia jaką formę opieki
bardziej polecacie i co doradzacie w moim konkretnym przypadku.

Być może wrócę do pracy w niepełnym wymiarze godzin (ok 3-4razy w tyg na
4-6godz) jak mój synek będzie miał rok, ale decyzję o powrocie do pracy
uzależniam też od tego z kim zostawię synka.

Do wyboru jest niania (którą to musiałabym znaleźć a to nielada wyczyn
znaleźć super nianię) lub za podobną stawkę moja teściowa, która póki co
rzadko i zawsze przy mnie, ale ogólnie w miarę dobrze zajmuje się dzieckiem,
bo go pilnuje, zabawia itp, ale też często wielce bywa marudna i zmęczona, na
spacer to nie bardzo, bo ona sił nie ma, bo gorąco itp, a dziś to moze by
mogła nie przyjechać, bi jej się nie chce itp. No i jak to z teściowymi bywa
trochę między nami konfliktowo bywa i nie ukrywam, ze jakoś mnie drażni myśl
o tym, jak duży będzie ona miała wpływ na wychowanie mojego synka
(rywalizacja murowana)i komentowanie tego co sie w naszej rodzinie dzieje,
będąc blisko nas tak często.

Dodam też, że mój mąż jest bardzo za opcją swojej mamy jako opiekunki i
dodatkowo chce dać jej dorobić.

Co radzicie?
    • tynia3 Re: Lepsza niania czy babcia? 29.05.05, 21:16
      Ja bym poszukała dobrej niani - ale to moje zdanie.

      pzdr
      • katklos Re: Lepsza niania czy babcia? 29.05.05, 21:35
        Ja rónież jestem za nianią.
        • demika Re: Lepsza niania czy babcia? 30.05.05, 08:25
          Poszukaj niani.Tak sobie myślę,że jak moja teściowa miałaby zostać z małym to
          pieniędzy by za to nie brała
          • ania175 Re: Lepsza niania czy babcia? 30.05.05, 09:12
            Moja teściowa jest dokładnie taka sama jak Twoja (z tego co piszesz). Pilnuje
            mi małego od prawie roku. Nie mogę powiedzieć, mały jest przypilnowany,
            nakarmiony, zabawiany, uczy go różnych jak to ona mówi sztuczek, ale na spcer
            to nie za bardzo. Gdy mały ma choćby pryszczyk to zaraz dorabioa do tego
            teorię, wyszukuje choroby, wg niej miał juz sinicę, szkarlatynę, nóżki stawia
            nie tak, najmniejsza gorączka to zaraz wielka panika. Wiem, ze lepiej pewnie
            jak jest nadgorliwa ale trzeba znać umiar. Ja sie zaraz denewuję. Nie moge jej
            już znieść. I uważam, że zatrudnienie jej w chrakterze niani było dużym błędem.
            Wiem, że jeżeli będę miała kolejne dziecko to raczej na pewno zatrudnie nianie,
            choć wiem ze znaleźć ją nie będzie łatwo.
            Na szczęście mój mąż podziela moje zdanie. Też nie moze już słuchać tych jej
            ciągłych rad. No i wkurza mnie jak mi sie panoszy po domu i czuje się jak u
            siebie, mimo że gdy kupowaliśmy nasze mieszknie poruszyła niebo i ziemię abyśmy
            tego nie robili (bo sie jej nie podobało).
            Zastanów się więc dobrze nad wyborem, choc musisz pamiętać, ze dobro dziecka
            jest najważniejsze.
            Pozdrawiam
    • mamaigora1 Re: Lepsza niania czy babcia? 30.05.05, 09:49
      U mnie z Igorem jest teściowa, ale pieniędzy za to nie bierze...charytatywnie
      po prostu, jej dzieci też pilnowały babcie, więc w ramach pokoleniowej wymiany -
      ja pewnie tez pomoge mojemu synowi jak bedzie chciał...
      Jestem zadowolona mniej więcej, chociaz zawsze cos mozna wynaleźć...
    • chimba Re: Lepsza niania czy babcia? 30.05.05, 09:56
      Ja masz warunki ku temu - czyli masz już znalezioną fajną nianię - to tylko
      niania. Widzisz moim brzdącem opiekuje sie moja mama, nie znalazłam nikogo
      innego do opieki - niani, nnie powiem, dobrze się nim zajmuje, a i mozemy
      pogadać jak coś mi nie pasuje, jednak z teściową - gdyby opiekowała się moim
      synkiem nie byłoby łatwo.
    • mmu Re: Lepsza niania czy babcia? 30.05.05, 10:22
      Zdecydowanie niania...Ja mam podobny problem, myślę o powrocie do pracy i mąż
      też chce teściową, ale ja się w życiu nie zgodzę, bo mamy komletnie inne
      podejście do wychowania. Np. ona dziecko tylko nosi, jest jak
      ubezwłasnowolnione, choć ma już rok. Zresztą moi teściowie są bardzo prości a
      ja chcę, żeby moja córa uczyła się mówić poprawnie i ładnie i miała jakikolwiek
      zasób słów...
      pozdr
      M.
    • amb25 Re: Lepsza niania czy babcia? 30.05.05, 10:51
      Witajcie
      Mnie się wydaje, że to wszystko zalezy od Teściowej, od tego jaka jest. Jeśli
      sama chce to jest duża szansa , że będzie lepsza niż niania. Zobacz na
      spacerach - jak traktują dzieci opiekunki a jak Babcie. To jest drobna różnica,
      ale jednak ją widać.
      Ona jest spokrewniona z Twoim dzieckiem, krzywdy mu nie zrobi. Niania
      najczęściej też nnie, ale zdarzają się takie przypadki (znajomemu dziecku
      niania podawała jakieś środki uspokajające - wyszło po paru dniach w żłobku -
      bo panie dziwiły się czemu on tak się zmienił).
      Moje dziecko mialo nianię (była rewelacyjna) a od roku zajmuje sie nim
      Teściowa. Z nianią było mi łatwiej - łatwiej zwrócic uwagę, chętniej zostawała
      dlużej z dzieckiem itp. Ale z Teściowa jest lepiej mojemu dziekcu, choć przez
      kilka pierwszych miesięcy swojego zycia po prostu się jej bał - wtedy była
      niania.
      Oczywiście tez mam zastrzeżenia do Teściowej ale dziecko uwielbia swoją Babcię
      i widze, że jest przy niej szczęśliwy.
      Jeśli Towja Teściowa chce żeby jej płacić (jeśli był to jej pomysł) to może
      traktuje to jako sposób na dorobienie do emerytury? Wtedy bym się zastanowiła.
      Jesli jest schorowane itp. to też bym się zastanowiła - opieka nad dziekim to
      jednak ciężka charówa.
      My Teściowej zwracamy za benzynę, zapewniamy wyzywienie - gotuje nam, więc
      poprosiłam, żeby jadła z nami - bo dlaczego ma dokładać do tego "interesu"? A
      jest lepsza niż najlepsza opiekunka.
      • paulajal Re: Lepsza niania czy babcia? 31.05.05, 08:02
        Dzięki, dziewczyny, za wszystkie wypowiedzi, bardzo je sobie wezmę do serca,
        duzo w nich racji.

        Ale jeszcze nie zdecydowałam ostatecznie co będzie lepsze. Może w ogóle nie
        wrócę do pracy póki co, bo niby domowa monotonia mi się przykrzy, ale myśl o
        zostawieniu z kimś mojej kurki najukochańszej tez spędza mi sen z powiek.

        Pozdr
        • amb25 Re: Lepsza niania czy babcia? 31.05.05, 08:24
          Siedziałam trochę w domu z dzieckiem (poszłma do pracy jak miła 6 miesięcy)
          pracowałam kilka miesięcy potem znów pół roku siedziałam w domu.
          Ja wariowałam - bo tylko w kółko dziecko, dom a mąż całymi dniami w pracy,
          pogadać mogłam tylko z sąsiadkami albo znajomymi z podwórka. Ale dla mojego
          Dzidziusia to własnie było najlepsze, że to ja z nim byłam. Potem zmusiła mnie
          sytuacja do powrotu do pracy no i trochę mój charakter, bo nie znosze siedzenia
          w miejscu i robienia wciąż tego samego.
          Jesli nie musisz wracać do pracy to nie wracaj. To będzie najlepsze rozwiązanie
          ze wszystkich dla towjego Dziecka.
          • paulajal Re: Lepsza niania czy babcia? 31.05.05, 15:57
            DZiękismile

            Moja mama szybko (po 3 mies) wróciła do pracy i jakoś zawsze troszkę miałam jej
            to za złe, ze jej się z nami nudzi, więc może faktycznie posiedze w domku
            dłuzej. Póki co nadal myslę i myslę, ale raczej o tym, ze jednak zostanę z moim
            kurczaczkiem robaczkiem.
    • aniarad1 Re: Lepsza niania czy babcia? 01.06.05, 13:10
      Cześc, U mnie niania się nie sprawdziła, teściowa też absolutnie nie. Na
      szczęścei dziecka pilnuje moja mama. Zero konfliktów, Oliwka świetnie się z nią
      bawi,dobrze się rozwija.
      Gdyby moja mam nie mogła - może i zdecydowałabym się na teścową (choć też
      marudzi i wiecznie nie ma czasu choć jest emerytką), ale nie za pieniądze.
      Jeśli miałabym płacić - szukałabym solidnej niani. Jesli niania robi coś nie
      tak, można jej zwrócic uwagę, wprowadzic zmiany albo ją sama zmienić, a w
      przypadku teściowej, nie bardzo, bo się zaraz obraża, uraża, itp.
      Powodzenia inajlepszego wybory życzę
      Ania
    • antonina_74 Re: Lepsza niania czy babcia? 01.06.05, 15:32
      Z moich doświadczeń - tylko niania.
      Niani mówisz jasno i konkretnie: proszę włożyć jej skarpetki nie rajstopki,
      proszę nie dawać truskawek, proszę usypiać ją w łóżeczku nie w wózku
      (przykładowo). Nie ma żadnych niejasności typu "a co będzie jak teściowa się
      obrazi" ani akcji typu - teściowa i tak dała truskawki bo "od paru krostek nic
      dziecku nie będzie". Z nianią masz konkretne służbowo-finansowe relacje nie
      zaburzone żadnymi problemami rodzinnymi i to jest najzdrowsze.
    • isia_50 Re: Lepsza niania czy babcia? 02.06.05, 00:00
      U mnie dzieckiem zajmuje się teściowa (wróciłam do pracy gdy mała miała równo 6
      miesięcy teraz ma 5 lat). Dla dziecka jest to najlepsze rozwiązanie (z
      wyjątkiem mamy na wychowawczym). Babcia dziecko kocha, i najwyżej je rozpuści,
      ale od wychowywania są rodzice, natomiast opiekunka choćby nie wiem jaka była
      to zawsze obca osoba.
      Konflikty między teściową i mną są, ale tego się nie da uniknąć, czasem do
      szału mnie doprowadzało narzekanie, że:
      - pokarm mam za chudy (ściągałam mleko i babcia dawała je na drugi dzień),
      - kupujemy słoiczki,
      - dziecko ubrane jest za ciepło, za lekko (w zależności jak było ubrane),
      - każde buty które do tej pory kupiliśmy były złe (a wszystkie miały zdrową
      stopę)
      - dziecko jest chore (jak napisała któraś z dziewczyn ja też mam akcje typu
      sinienie ust czyli wada serca, pryszcze czyli chora wątroba, dziecko zbyt
      senne, zbyt ożywione itd.),
      - jeżdżenie z córą autobusem i zabieranie jej do supermarketu.

      Ale z drugiej strony reguły były jasno przedstawione na poczatku: dziecko jest
      na moim pokarmie i kropka, będzie jadło słoiczki dopóki my tak uważamy za
      stosowne, ubrane jest tak a nie inaczej, a skoro nie choruje to i przy nas i
      przy niej jest ubrane dobrze, a wątpliwości medyczne wyjaśniamy z pediatrą.
      Wyszłam z założenia, że obca osoba (niania) pewnie na wiele rzeczy w ogóle nie
      zwróciła by uwagi.

      Myślę, że o powodzeniu sytuacji teściowa z wnukiem decyduje kilka czynników:
      - jasne zasady, z czego nie zrezygnujemy (np. karmienia piersią), a co sobie
      odpuszczamy (niech już jadą raz na jakiś czas tym autobusem w ramach rozrywki),
      - dobra podejście do dziecka (moja mama nie ma podejścia do dzieci w ogóle)
      - wsparcie męża w Waszych zasadach.
      Z nianią nie mam doświadczeń, jestem w 7 miesiącu ciąży i mam nadzieję, że
      drugim dzieckiem też zajmie się teściowa.
      Pozdrawiam
      Iza
    • natta24 Re: Lepsza niania czy babcia? 03.06.05, 09:21
      Witam,
      Moja corka byla pol roku z moja mama. Efekt byl taki ze notorycznie sie
      klocilysmy, nie moglam zwrocic uwagi, ze cos mi sie nie podoba w opiece, nawet
      delikatnie, bo konczylo sie awantura ze ja sie ksiazek naczytalam a ona tyle
      dzieci wychowala i wie lepiej. A ja po prostu chce miec wplyw na to jak
      wychowywane jest moje dziecko. Mala poszla do zlobka, miala 18 m-cy. Jestesmy
      wszyscy zadowoleni, corka szybko sie przyzwyczaila, ma kontakt z rowiesnikami,
      chorowala troche ale juz sie uodpornila, oplaty niewielkie, opieka super.
      Czasami nie chce do domu jechac tylko chce do dzieci. Na nianie nie bylo by
      mnie stac no i chyba nie bardzo mam zaufanie do obcej osoby w domu. Ale decyzja
      nalezy do Ciebie. Acha oprocz tego ze moja mama pilnowala malej, to wtracala
      sie doslownie do wszystkiego w moim zyciu, lacznie z pozyciem malzenskim.
      Pozdrawiam Renata
    • aneta76 Re: Lepsza niania czy babcia? 03.06.05, 13:05
      Ja Ci napisze z perspektywy osoby, ktora sie zdecydowala na babcie mimo
      wielu "ale" i jest z tego powodu BARDZO zadowolona.
      Zanim babcia sie zajela moja Wiki czesto do niej przychodzila w odwiedziny, ale
      bywalo tak, ze nie przyszla, bo na dzialke, bo obiad zrobic, bo jest zmeczona
      itp. Mielismy powazne watpliwosci czy zostawic mala z babcia na stale, bo
      balismy sie troche, ze wlasnie nam kiedys powie, ze dzisiaj nie bo cos tam i
      tak dalej, a w pracy wiadomo, nie bardzo mozna sobie pozwolic na takie numery:-
      ). Poza tym NIGDY nie zostawala z mala sama jak byla u nas w domu, a jej
      komentarze, zebym sobie poszla, bo ona przeciez juz wychowala trojke swoich
      dzieci doprowadzaly mnie do szalu... Dodatkowo tesciowa ma taki charakter, ze
      trudno jej sie czasami nie wtracac. Czasami wynikaly z tego powodu
      nieporozumienia (delikatnie mowiacsmile ) na szczescie glowne zale nie skladala
      do mnie ale do swojego syna, a mojego meza.
      Ale babcia bardzo sie oferowala do opieki nad mala jak wroce do pracy, wiec
      stwierdzilismy, ze sprobujemy, a jak nie wyjdzie to zawsze nianie zdazymy
      wynajac. I musze powiedziec, ze byla to bardzo dobra decyzja. zostawiajac ja z
      mala nigdy nie zastanawiam sie, czy bedzie jej dobrze, czy babcia sie dobrze
      zajmie, bo wiem, ze kocha mala strasznie bardzo i zrobi wszytsko, zeby dziecku
      bylo dobrze. Przy tym nauczyla sie respektowac nasze zdanie i wie, ze to my
      decydujemy, czy np. ona malej moze dac do jedzenia to czy tamto. Jak daje dobre
      rady to tez zawsze powtarza, ze tyle sie teraz zmienilo w sprawie wychowania
      dzieci, ze dawne rady sa teraz nie najlepsze. Poza tym jak siedziala z mala to
      zaczela czytac te nowsze ksiazki i sama sie przekonala o zmianie pogladow na
      temat wychowania i zdrowia dzieci.
      Jak mam byc szczera, to zmienil sie tez moj stosunek do tesciowej w tym czasie.
      Juz nie jestem tak nastawiona "anty" do wszystkich rad ktore daje. "z musu"
      poznalam ja troche lepiej i chyba jestem bardziej pozytywnie do niej nastawiona.

      Tak wiec z mojego przypadku uwazam, ze zawsze mozna dac babci szanse. Opiekunke
      zdazysz poszukac jak nie wyjdzie.
      • chimer Re: Lepsza niania czy babcia? 03.06.05, 14:35
        co do ostaniego zdania - to jak nie wyjdzie to tego co sie stało juz nigdy nie
        naprawi. Mówie z doświadczenia, spróbowalismy z teściową i nie wyszło a efekt
        jest taki, że się właściwie teraz do siebie nie odzywamy. Pewnyh\ch rzeczy nie
        przewidzisz, a ja myslałam, że jestem osobą ugodową.
        Jestem od początku za nianiąsmile
        pzdr
        magda i staś
        • hanna26 Re: Lepsza niania czy babcia? 04.06.05, 01:29
          Jest jedna, zasadnicza róznica między nianią a babcią: niania robi to co robi
          dla pieniędzy, babcia - z miłości. Dlatego u mnie np. nie było żadnego
          dylematu - z dzieckiem zostaje zawsze mój tata. Wiem, że moge mu zaufać, bo
          kocha swoją wnuczkę jak nikogo na świcie i nie pozwoliłby jej zrobić
          najmniejszej krzywdy.
          U ciebie jest ten porządek nieco zachwiany, bo babcia, jak rozumiem, oczekuje
          pieniędzy. Dla mnie to trochę dziwna sytuacja. Prawdę mówiąc nie wyobrażam
          sobie, żeby mój tata wziął od nas choćby grosz, za opiekę nad dzieckiem. Trudno
          mi tu cokolwiek powiedzieć.
Pełna wersja