No i zdołowałam się :((

06.06.05, 08:21
Przeczytajcie to, cholera moje dziecko też chodzi do żłobka ma 1,3 m-ce a ja
niestety musiałam wrócić do pracy bo nie mogę sobie finansowo poradzić
iprzezyć tylko z jednych poborów, nie mogę siedzieć ze swoim dzieckiem do 7
lat w domu bo kurcze nawet zasiłek wychowawczy nam nie przysługiwał bo
mieliśmy 1600 zł miesięcznie a nie 1500. Czy te dzieci których rodzice
dostają co niecałe 100 zł więcej miesięcznie są gorsze od tych których
rodzice mają 100 zł, mniej i dlatego nie przysługuje im zasiłek wychowawczy?
To wszystko jest chore, i ten artykuł też. A jeszcze dodam , że gdybym
chciała oddać dziecko dla opiekunki musiałabym pół albo i więcej pensji
oddawać opiekunce.

kiosk.onet.pl/art.asp?DB=162&ITEM=1231623&KAT=239
    • driadea Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 08:35
      Tak z ciekawoci tylko pytam - ile kosztuje żłobek?
      Pozdrawiam, Aga
      • magda270519761 Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 08:40
        w Zgierzu koło Łodzi 130 zł, żłobek jest tańszy od przedszkola
        pozdrawiam
      • lastka Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 09:39
        149 zł w Białymstoku.
    • nataliamackowiak Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 08:47
      Ja jestem z córcia w domu, ma 7,5 miesiąca. Chciałabym z nią być do 3 raku
      życia, potem przedszkole itp. Jakby poszłą do przedszkola, ja do pracy-o ile ja
      dostanę...
      Szczerze-nie wyobrażam sobie dać córci do żłobka...jak już bym musiała -ze
      względów finansowych iść do pracy wcześniej-to wybrałabym nianię. Ale żeby
      niani dac np. 700 zł, ja muszę zarobić ok. 1500 zł-strace przecież też 443 zł
      wychow. i rodzinn.-a zarobić tyle u nas, to raczej...mało prawdopodobne.
      Natalia
    • barcina Trzymaj się - to głupi artykuł 06.06.05, 08:57
      Głupi artykuł i tyle. MAtki idą do pracy, bo muszą mieć za co ze swoimi
      dzieciaczkami żyć. Treść pisana do ludzi chyba w innym kraju... wogóle nie znaja
      rzeczywistośći.

      Pozdrawiam
      Ela i Ula
    • joakal Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 09:33
      zobacz sobie w jakiej gazecie ukazał się ten artykuł i się nie dziw
      nie każdy może sobie pozwolić na kilka lat wychowawczego, zresztą poświęcenie
      100% czasu dziecku też nie jest najlepszym rozwiązaniem
    • mamaroksany Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 09:33
      kwoli wyjaśnienia jeżeli w obecnej sytuacji tzn. gdy urodziłaś dziecko macie
      dochodu nieprzekraczające progu uprawniającego do zasiłku rodzinnego
      (automatycznie też i wychowawczego ) takowy się wam należy. Trzeba tylko
      złożyć kpl. dokumentów, które poświadczą o tym tzn.zaśw. o dochodach męża itd.
      Zadzwonić do MOPSu i dowiedzieć się. Nie istotne staje się wtedy jakie zarobiki
      były w 2002 roku (bo za ten rok się składa). Ja jestem w trakcie załatwiania i
      łapiemy się na rodzinny i wychowawczy. Apropos artykułu to moja mama posyłała
      mnie do żłobka potem do przedszkola a później wychowywało mnie "podwórko". Jak
      mówią niektórzy coś ze mnie wyrosło...
    • lastka Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 09:39
      Dzięki dziewczyny smile))
    • kate33 Re: No i zdołowałam się :(( 06.06.05, 09:42
      Ciekawa jestem dlaczego Ci wszyscy "mądrzy" nie wpłynął na to aby macierzyński
      trwał dłużej, a nie tylko 16 tygodni(przy pierwszym dziecku). Ja chętnie
      posiedziałabym z moim synkiem do roku czasu na macierzyńskim, ale niestety
      choćbym chciała to nie ma takiej możliwości. Jedynym wyjściem (w moim
      przypadku) byłoby rozwiązanie umowy o pracę. Niestety dzisiejsze realia są
      takie a nie inne że chcąc jakoś żyć, nie można siedzieć w domu, ale trzeba
      pracować. A niestety o tę pracę też jest zresztą ciężko. Ja wróciłam do pracy
      po macierzyńskim, synkiem zajmuje się babcia i myślę że nie będzie miał z tego
      powodu żadnych zaburzeń psychicznych!
      Pozdrawiam

      P.S.
      Ale się wkurzyłam, pewnie mam czekać na cud, aż mi manna z nieba poleci, albo
      ciągle prosić mamę żeby mnie utrzymywała... brrr....
Pełna wersja