powzruszajcie się ze mną:)

14.06.05, 11:37
Muszę się z Wami podzielić moim wzruszeniem. Wczoraj moja środkowa (3latka)
córeczka w trakcie rozmowy telefonicznej z moim tatą, nagle tak sama od
siebie powiedziała; dziadku kocham cię na całe słoneczko. Moj tata, człowiek
bardzo oszczędny w okazywaniu uczuć, dzisiaj przed pracą jechał specjalnie do
mnie 30 km, żeby dać moim dziewczynom jajka niespodzianki i się z nimi
poprzytulać i zawiózł mi je do przedszkola. On się na prawdę wzruszył
tym "kocham cię". Chyba dawno nie słyszał tego ani od swojwj żony, ani od
swoich córek. Az mi się płakać chce...
    • agatris Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 11:47
      bardzo słodkiesmile))
      napisze Ci że mój 7 miesięczny syn również bardzo rozmiękczył serce mojego taty-
      człowieka skrytego, oszczędnego w wyrazaniu uczuć, choć bardzo kochajacego całą
      rodzinę
      dzieci są niesamowite w swojej bezposrednosci i czułości
      pozdr
    • e_madziq Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 11:47
      Bardzo miłe i bardzo wzruszajace smile)))
    • monkastonka Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 11:47
      ja się zruszyłam smile
      mój synek czasem ot tak mnie przytuli i mówi "kochać" wiem że mysli kocham cię
      mamo i też mi się zawsze łezka kręci
      to takie miłe
      • ada_zie Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 11:54
        a mi się zrobiło smutno - bo moja mama nie żyje, a mój ojciec delikatnie mówiąc
        nie interesuje się zbytnio naszym synkiem ... ale za to my go kochamy za cały
        świat!!
        synek - ma 27 m-cy - czasami mówi "kocham cię tatusiu / mamusiu" i aż zaciska
        piąstki, że niby tak mocno smile)
    • ekan13 Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 11:53
      Jednak są słowa, które topią lody. Dla mnie jest to o tyle ważne, że w moim
      domu rodzinnym te słowa były towarem deficytowym zwłaszca w wykonaniu ojca.
      To jego zachowanie dzisiejsz też mi do niego nie pasuje, tym bardziej jest mi
      tak miło.
      • inez21 Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 12:30
        A mnie aż ścisnęło za serce bo mój tata nieżyje już od 12 lat i niestety nie
        zobaczył swoich wnukówsad(((,a też pewnie by się nim cieszył,tym bardziej że
        zawsze marzył mu się synek,a wyszły dwie córkismile

        Pozdrawiamsmile
    • tennessee Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 16:11
      Twój Tata tym wyznaniem swojej wnuczki chyba dostał prosto w serce wink Super, że
      to przyjął, posłuchał sam siebie. Pewnie fajnie wyglądał z rana, sam w sklepie,
      kupijąc jajka -niespodzianki. No i te 30 km! Jakies pół godziny jazdy ze łzami
      w oczach. Może to jakiś początek? Dobry start w nowe rodzinne stosunki?

      Jestem sierotą. Moi Rodzice byli najcudowniejsi na cały świat, całe słoneczkowink
    • magdawrzec Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 16:41
      no to Ci się udało- wzruszyłam się do łez. Cudowne
    • ekan13 Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 17:12
      Dziewczyny każdy Wasz post to kolejna dawka wzruszeń...
    • maggs1 Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 21:43
      Bardzo mnie wzruszył Twój post, tym bardziej, że mój tata od dawna nie żyje i nigdy sie nie dowiem jak by wyglądały jego stosunki z wnukiem. Nie miał syna, więc chyba by wnuczka bardzo pokochał. Tak przynajmniej sobie myślę. Fajnie, że Twoje dzieci doświadcza miłości dziadka. Mój synek jest za to ukochanym wnuczkiem mojego teściasmile.
      • ekan13 Re: powzruszajcie się ze mną:) 14.06.05, 23:39
        Bardzo mi smutno gdy piszecie, że nie macie już rodziców...
        Ja jestem szczęściarą. Moje dzieci mają 2 babcie, 2 dziadków, 3 prababcie i 3
        pradziadków. Na to, że niedługo pewnie moi dziadkowie odejdą jestem gdzieś
        wewnętrznie przygotowana, pustki po rodzicach jeszcze nie jestem sobie w stanie
        wyobrazić.
        Dzień dzisiejszy jest dla mnie o tyle ważny, że liżemy rany po tym jak jeszcze
        nieawno mój tata chciał odejść do innej kobiety. Wiem, że strasznie kocha te
        swoje wnuczki i w takich chwilach na pewno jest szczęśliwy, że został z nami.
        On nie jest typem faceta, który potrafi mówić o swoich uczuciach ale dzisiaj
        pokazał mi, jak bardzo mu tego brakuje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja