ekan13
14.06.05, 11:37
Muszę się z Wami podzielić moim wzruszeniem. Wczoraj moja środkowa (3latka)
córeczka w trakcie rozmowy telefonicznej z moim tatą, nagle tak sama od
siebie powiedziała; dziadku kocham cię na całe słoneczko. Moj tata, człowiek
bardzo oszczędny w okazywaniu uczuć, dzisiaj przed pracą jechał specjalnie do
mnie 30 km, żeby dać moim dziewczynom jajka niespodzianki i się z nimi
poprzytulać i zawiózł mi je do przedszkola. On się na prawdę wzruszył
tym "kocham cię". Chyba dawno nie słyszał tego ani od swojwj żony, ani od
swoich córek. Az mi się płakać chce...