Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkolu""

19.06.05, 22:52
A więc drogie Mamy w piatek jak codzień zostawiłam moje 6 letnie dziecko w
przedszkolu a moje roczne dziecko w żłobku. Ja pracuja od 8 do 16,
przedszkole i żłobek jest czynne do 16 więc dzieci wybiera zawsze mój mąż.
Przy czym sie zawsze musi nagomanstykować zeby zdążyć. Wiecie jak to jest.
Więc w piatek 15 57 dostje telefon od mojego męża : "gdzie jest Wojtek czy
zostawiłać go u dziadków?" ja na , to ze nie jest w przedszkolu. Więc o na
to, że przedszkole zamiknięte. Rozłączył się. Zamurował mnie. Myslę sobie 4
jescze nie ma, gdyby był chory Pani by zadzwoniła, do domu go nie
odprowadzono bo jescze czwartej nie, zreszta pani by zadzowniła. Wiec dzwonię
znowu do męża on zdenerwowany odbiera telefon i mówi mi, że przedszkole
zaknięte, nie ma żadnego numeru telefonu na zewnątrz a wogóle żeby to
spawdzic to musiał jescze przejśc przez płot bo ogród przedszkola jest
zamkniety a nasze drugie dziecko siedział w tym czasie w wózku za płotem. w
momencie kiedy ze mna rzomawia przez telefon słyszę jak mówi "jesteś???!!!"
to " To wyjdź???!!" w tym momencie sie rozłącza. Więc dzwonie jescze raz> Noe
odbiera. Dzwonie jescze raz. A on mówi, że nasze dziecko zostało zakniete w
przedszkolu i juz wiecej nie był w stanie powiedzieć. Ja jak stoje wychodzę z
pracy wsiadam w samochód i jadę do przedszkoloa. Zajedżam widzę
zdenerwowanego męża który stoi pod przedszkolem ażeby dziecka nie zostawic
samego ale w ten sposób nie mógł do nikogo zadzownić ani znależć numeru
telefonu. Na całym przedzkolu nie ma numeru telefonu ani nazwiska ani jednej
osoby z która sie mozna by było skontaktować. Dzoecko dalej w przedszkolu.
Biore małą i ide dosąsiedniego bloku bo wiedzialam , że tam mieszkała jedna z
pań. Mieszkała alejuz nie mieszka. Wracam. Przypomniało mi sie że wcześniej
pracowałam z kolegą którego tesciowa pracowała w tym przedszkolu. Dzwonie do
niego by natychmiast zadzwonił do tesciowej by ta zadzwoniła do Dyrektor by
ta natychmiast przyjechała bo jak nie to dzownię na policje. W Tym czasie mąż
rzomaiwa i pouiesza mojego "Bohatera" przez szybe y ten w tym momencie
dopiero się rozpłakał i opowiada tatowi, że wybił szybe w przedszolu ale i
tak mu sie nie udało wyść bo były drugie dzwizaknete. Ale ta szybe on rzozbił
reką, pieścią!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Gdyby sie skaleczył, lub przeciła
zyłę to by się wykrwaił. Mąż go zobaczyła przez przypadek jak stał i
rozmawaił ze mną. Dziecko rozbiło szybe wczesniej, gyby sie skaleczył nie
ppodszedł by do okna i mąz mógłby go niezauwazyć.Bo w zyciu by mu nie
przyszło do głowy że Panie zakneł przedszkole i poszły do domu i że zostwiły
zamkniete w przedszkolu dziecko. Po pierwsze zakneły przedszkole przed czwrta
on sobie wiązał buty w szatni, sztania jest przy wyjsciu lale z wiązania
butów nauczył sie niedawno i troche mu schodzi. One wychodziły w 4 zapomiały
sobie, że zotawiły dziecko w szatni chociaz same go tam wysłąy. Horror.
Przybiegła pierwsza Pani. otworzyła drzwi jedne, drugie a najpirwe ogród
otwieramy i wołam moje dziecko a on biedk jescze sie bał wyjśc bo ta szybe
st=ukł i wydawało mu sie że zrobił coc złego. Pani do niego z
pytaniem "dlaczego ni wołałeś? To moje dziecko ma sie jescze czuc winne bo
nie wołało. Mysłam , że nie poweim co. Im dłużej o tym mysle tym bardziej nie
mięsci mi sie to w głowie. juz misie nawet nie chce wiecej na ten temat pisać.
    • anek.anek Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 22:54
      o matko! słów mi zabrakło!
    • blanca31 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 22:56
      Sorki za błedy ale jescze nie przyszłam do siebie a chciałam wam o tym napisać.
    • grenta Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 22:57
      Zadzwoniabym na policję!!!!!!!
      jak to jest możliwe, zeby przedszkole było czynne do 16??? Wszystkie
      przedszkola w moim mieście sa otwarte do 17. Z tego co wiem etat p.
      nauczycielki w przedszkolu wynosi 25 godzin i panie zmieniają się co 5 godzin
      (u nas jest tak pierwsza zmiana od 7 - 12, druga od 12 - 17)
      • gabrysia_s Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 21.06.05, 13:54
        Przedszkole jest czynne tak jak stanowi o tym statut. Dyrekcja określa godziny
        otwarcia. Moje było czynne przez 2 lata do 16, potem na prośbę rodziców
        przedłużono do 17.

        A z sytuacji wyciągnęłabym konsekwencje, nie patrz na to czuje Pani tylko co
        czuło Twoje dziecko.

        Gabi
    • jagienkaa Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 22:57
      straszne. Normalnie w głowie mi się to nie mieści. Bardzo Ci współczuję.
      • mamamalejjulii Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 22.06.05, 13:26
        o rety
    • mawikt Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 22:58
      O rany!!!!! Mnie sie tez w glowie nie miesci!! Moze trzeba bylo na policje?
      Przeciez te panie wziely na siebie odpowiedzialnosc za Twojego synka i sie z
      niej nie wywiazaly! Moim zdaniem jest na to jakis paragraf, moze ktos wie jaki?
      M.
    • hanna26 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 22:59
      Okropne. Ja bym tego tak nie zostawiła. Napisz, jakie to przedszkole, żeby
      ostrzec inne mamy.
    • aniael Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:03
      Faktycznie horrorsad Chyba bym zadzwoniła jednak na policjęsad Biedne dziecko...
      Współczuję
      • sowa_hu_hu Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:08
        w głowie sie nie mieści... szczena mi opadła!!!

        zostawiłaś tak to? nie zrobiłąś awantury? bo ja bym sie tak darła ze by mnie
        musieli wynosić!


        nie zostawiaj tak tego! musisz to gdzieś zgłosić...
    • koala500 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:11
      Straszne jest nie tylko to ze zamknęły chłopca w przedszkolu ale i ta ich
      reakcja-Dlaczego nie wołałeś?- jakby chciałyby całą winę za zaistniałą sytuacje
      zwalić na dziecko. Na Twoim miejscu chyba jakoś bym zainterweniowała, może w
      kuratorium. Przecież naraziły zdrowie, a może nawet jego życie.
      Napisz jutro czy jakoś wróciły do tematu gdy zaprwadzisz synka jutro do
      przedszkola. Pozdrawiam.
    • blanca31 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:17
      Jutro idę na rozmowe z pania Dyrektor. Włanie maja wizytacje w przedszkolu.
    • marcelino1 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:17
      Ja zadzwoniłabym od razu na policję aby w ich obecności dostać się do
      przedszkola i uwolnić dziecko. Nie szukałabym kontaktu z przedszkolankami tylko
      od razu tel. na policję aby nie zostać posądzonym o włamanie. W ten sposób
      dziecko zostałoby uwolnione, policja powiadomiona, a panie przedszkolanki
      dostatecznie przestraszone na przyszłośc. A tak to cała sprawa ucichnie.
      • blanca31 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:22
        Panie sa i tak juz wystraszone w ich przypadku o ile wiem pozotwaienie dziecki
        bez opieki z narażeniem zdriwoa i zycia grozi prokuratorem i do 8 lat
        pozbawienia wolnosci.
    • blanca31 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:20
      Pani dyrektor dzwoniła przepraszała, pani króra go zostawiła tez dzowniła i
      płakała, że spać w nocy nie mogła. Je tez płakałam w nocy i tez do tej pory
      spać nie mogę, że moje dziecko został narazone na taki stres. teraz juz mu to
      zostanie do końca zycia. Mściwa nie jestem, ale najbardziej mnie boli, ze moje
      dziecko został potraktowane przedmiotowo. Po prsotu pani ptzychodzi do pracy i
      wychodzi to nie jest dla niej dziecko tylko praca tak jak stanie przy maszynie
      od do. Teraz zrozumiałam to i bardzo mnie to boli.
      • marcelino1 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:24
        Teraz to panie będą się dwoić i troić abyś nie zrobiła afery. Niech Bogu
        dziękują, że na strachu się skończyło, a przecież dziecko mogło sobie krzywdę
        zrobić, np. tą zbitą szybą. Ja z pewnością nie zostawiłabym tak tej sprawy.
      • kosheen4 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:28
        blanca31 napisała:

        > Pani dyrektor dzwoniła przepraszała, pani króra go zostawiła tez dzowniła i
        > płakała, że spać w nocy nie mogła.

        bla bla bla. grunt jej się pod nogami zapalił i tyle. moim zdaniem powinny być z
        tego wyciągnięte konsekwencje.

        > Mściwa nie jestem, ale najbardziej mnie boli, ze moje
        > dziecko został potraktowane przedmiotowo. Po prsotu pani ptzychodzi do pracy i
        > wychodzi to nie jest dla niej dziecko tylko praca tak jak stanie przy maszynie
        > od do. Teraz zrozumiałam to i bardzo mnie to boli.

        "przy maszynie" też trzeba być dokładnym. to że kobieta nie żyje przedszkolem
        od rana do nocy to jej sprawa, ale obrazowo rzecz ujmując - z fabryki margaryny
        też by wyleciała, gdyby po pracy zostawiła taśmę produkcyjną włączoną.
    • kosheen4 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:23
      przedszkolanki powinny polecieć z pracy moim zdaniem, i to w trybie
      natychmiastowym. przecież to kobiety wykształcone w kierunku pedagogicznym, a
      nie przypadkowe osoby z ulicy! a jeśli nie polecą, to dziecko należałoby zabrać
      z tego przedszkola jak najszybciej. może to jednorazowy wypadek, a może nie.
      przyznam, że bardziej liberalnie podchodzę do opiekunek domowych, mniej szokują
      mnie ich błędy, wśród nich jest większe ryzyko natrafienia na osobę przypadkową,
      czasem nawet o cechach psychopatycznych, o czym opowiada jeden z bieżących
      wątków. szlag mnie trafia natomiast, kiedy słyszę coś takiego o przedszkolach.
      właśnie tam powinien być monitoring i dostęp rodziców do kamer.
      nie wiem, czy możliwe jest złożenie skargi do kuratorium - czy przedszkole mu
      podlega? jeśli tak, to zaraz jutro bym rozpętała burzę na ten temat.
      • marcelino1 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:26
        kosheen4 napisała:

        > przedszkolanki powinny polecieć z pracy moim zdaniem, i to w trybie
        > natychmiastowym. przecież to kobiety wykształcone w kierunku pedagogicznym, a
        > nie przypadkowe osoby z ulicy!

        Też tak myślę.
        • kosheen4 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:31
          marcelino1 napisała:

          > kosheen4 napisała:
          >
          > > przedszkolanki powinny polecieć z pracy moim zdaniem, i to w trybie
          > > natychmiastowym. przecież to kobiety wykształcone w kierunku pedagogiczny
          > m, a
          > > nie przypadkowe osoby z ulicy!
          >
          > Też tak myślę.

          uważam, że jest kilka zawodów w których potrzebne jest tzw. powołanie (lekarz,
          nauczyciel, prawnik itd.), albo samozaparcie i rzetelność. tym paniom zabrakło
          obu cech.
          • marcelino1 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:35
            Jak znam życie to sprawa przycichnie jeszcze w tym tygodniu. Panie będą miłe do
            wy...nia żeby sprawę zatuszować.
    • blanca31 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:35
      Bardzo biedne są te nasze dzieci matek Parcujacych w tych złobkach,
      przedszkolach i z tymi niańkami. Dobrze jest wyłuchać waszych opinii przed ta
      jutrzejszą rozmową. Ta pani jet jego pania odkad chodzi do tego przedszkola
      czyli od 3 lat. prawde mówiąc nie przedpadm za nia nigy nie powiedziała do
      bergo słowa o nim, to fakt chociaz jescze maja druga panią która uwazam ma
      zupelnie inne podejscue do dzieci. potrafi wydobyc z nich to co dobre. Żal mi
      jej al z drugiej strony ja powierzam jej opiece to co mam najceniejszego.
      • marcelino1 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:37
        Nie musi Ci być jej żal. I jeszcze ta jej reakcja - dlaczego dziecko nie
        wołało.
    • gelsemium Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:38
      Przeczytałam i nie wiem, co napisać. Trudno wyobrazić sobie, co przeżyłaś Ty i
      Twój mąż, a co dopiero ten biedny Maluszek zamknięty w przedszkolu. Jak to
      dziecko musiało się baćsad I ja proszę, nie zostawiaj tego tak. Zgłoś do
      kuratorium może...? A wtedy od razy trzeba było dzwonić na policję, żeby
      wyważyli drzwi. Wiem, że łatwo się mówi...sad
      ------------------------------------------------
      BARDZO mocne uściski
      i najcieplejsze pozdrowienia!
    • anek.anek Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 19.06.05, 23:41
      blanca, napisz koniecznie jutro po pierwsze jak mały zareagował na pójście do
      przedszkola, i jak przebiegła ta rozmowa.
    • pade Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 00:46
      blanca z jakiego miasta jesteś?
      ja jestem z Wrocławia, przeżyłam podobną historię, ale nie tak dramatyczną.
      1. spóźniłam sie po dziecko do przedszkola, czynne do 16 30, korki potowrne,
      przejazd zamknięty. w przedszkolu Pani jak tylko mnie zobaczyła zaczęła
      wrzeszczeć: jeszcze raz i wzywam Policję, zabiorą Pani dzieciaka do policyjnej
      izby dziecka, zobaczy Pani!!! itd., nawet nie dała się wytłumaczyć ani
      przeprosić, mój syn się popłakał, ja też
      2. w zimie dzieci wyszły na podwórko bez kurtek (-7), ale nałozyły dodatkowe
      spodnie! i w tych spodniach czekały az mama przyjdzie!kilka godzin, a potem
      zapalenie płuc
      3. mój syn był może z kilka razy w przedszkolu, gdy Pani stwierdziła, że jest
      jednym z najsłabszych, nie radzi sobie, i w ogóle nie nadaje się do przedszkola
      3latek!
      4. przychodzę po synka w czasie obiadu, zupy nie chciał jeść, za kare drugiego
      nie dostał! innym razem na obiad były naleśniki z czekoladą i owocami, synek
      owoców nie lubi, ale naleśników z czekolada nie dostał bo się nie upomniał! i
      to przy mnie!
      5. uwaga Pani na wycieczce przy innych rodzicach na temat mojego synka: ten W.
      to nawet po schodach chodzić nie umie!!!
      6. syn za karę leżał na dywanie, twarzą do niego.
      itd, itp przykładów mogłabym mnożyć, przez to przedszkole mój syn i ja
      nabawiliśmy się nerwicy, dobrzeże chodził z przerwami (bo chorował). Teraz
      chodzi do zerówki do szkoły i sobie radzi, czyta pisze i nawet po schodach
      chodzi!!!
      Jak ja nienawidzę tamtego przedszkola, nauczycielki, dyrektorki, skarżyłam się,
      ale były w zmowie, bałam się bardziej interweniować, żeby synkowi większej
      krzywdy nie zrobiły.po prostu.
      Ty nie masz juz nic do stracenia, jesli dobrze zrozumiałam, Twój synek chyba
      niedługo kończy przedszkole. Daj im popalić!!!
      • soffica Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 08:14
        Do pade

        Błagam powiedz co to za przedszkole! Też jestem z Wrocławia
        • monkastonka Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 08:44
          W głowie mi się nie mieści jak może do takiej sprawy w ogóle dojść.
          Pade koniecznie napisz co to za przedszkole ja też jestem z Wrocławia.
          Pozdr
          • pade Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 09:46
            To jest śliczne i wspaniałe, nowo wybudowane przedszkole na Strzegomskiej
            (Muchobór Mały).
            Jak to wszystko wczoraj Wam opisywałam zaczęłam się znowu trząść z nerwów, ale
            pociesza mnie jedna rzecz. Teraz mój syn ma również młodą, ale chętną do pracy
            wychowawczynię, która nie "segreguje" dzieci, a gdy synek np. narozrabia, Pani
            mówi "miał dzisiaj zły dzień", a nie "nie nadaje się do zerówki". Przez ten rok
            synek "nadrobił" wszystkie zaległości z przedszkola. Podejrzewam, że w
            przedszkolu myślał, że nie ma sensu się starać bo Pani i tak ma swoich
            pupilków, a jego uważa za nieudacznika. Synek jest introwertykiem, ma problemy
            z wyartykuowaniem swoich mysli, potrzeb, emocji. Więc był traktowany jak
            głupek, a mnie się nie zwierzał. Ja się tylko domyślałam, że coś jest nie tak.
            Rozmawiałam z innymi rodzicami , no i "przyłapałam" Panie na gorącym uczynku.
            • monkastonka Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 10:11
              Chole.... to blisko mnie i słyszałam już nie jedno o tym przedszkolu.Mnie za
              rok to czeka i już się boję tym bardziej ze mój synek nie jest do końca sprawny
              fizycznie bo ma niedorozwj nogi także trzęsę się o to pod jaką opiekę trafi
              Dzięki Pade i pozdrawiam trzymaj się i całuski dla synka
              pozdr
    • twinmama76 makabra 20.06.05, 08:37
      Niech Ci nie będzie żal ani opiekunki, ani dyrektorki. Powinny ponieść
      konsekwencje. Pomyśl, ty im odpuscisz, a potem inne dziecko ucierpi.
      Ja przede wszystkim w trybie natychmiastowym zabrałabym dziecko z przedszkola,
      a potem pilnowałabym, żeby nie ukręcono sprawie łba.
      • maja45 Re: makabra 20.06.05, 09:04
        W głowie się nie mieści!
        Ja natychmiast napisałabym skargę do Burmistrza/Prezydenta.
        No i poszlabym z tym do lokalnych mediów.O takich sprawach powinno się wręcz
        krzyczeć , przecież chodzi o dzieci!!!!
        M.
        • demika Re: makabra 20.06.05, 09:07
          To nie do pomyślenia.Nie możesz tak tego zostawić.osoby za to odpowiedzialne
          muszą ponieść konsekwencje!!
          • misia695 Re: makabra 20.06.05, 09:20
            KOSZMAR.cieszę się,że mój syn nie chodził do przedszkola,po takich rewelacjach
            drżę o jego szkolną 0'.
            pracowałam w przedszkolu,zmiany są 7-12 i 12-17,kilka razy czekałam na
            rodziców,ale nie robiłam rabanu.
            twój syn nie powinien już przekroczyć progu tej placówki,a sprawę powinno się
            nagłośnić.
            życzę ci żeby trafił na odpowiedzialne nauczycielki w szkole.pozdrawiam
    • ingrid123 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 09:18
      o rany!!!! a ja myslałam, że w przedszkolu dzieci są naprawde pod dobra opieką
      i na pewno BEZPIECZNE!!!
      dobrze, ze juz koniec roku;czerwiec i dziecko bedzie miało wakacje więc może
      traumatyczne przeżycie ulegnie zapomnieniu, chociaż czy takie wydarzenei mozna
      zapomnieć???!!!!
      Synek chciał dzisiaj iść do przedszkola ????
      Ciekawa jestem jak ta sprawa się zakończy....
      • l.e.a Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 09:28
        Dziewczyny,

        blanca i pade, proszę zróbcie coś aby Wasze, nasze i inne nie dzieci nie
        krzywdzono ! To jest niedopuszczalne !
        • babsee Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 10:30
          L.e.a- dawno Cie nie widziałam.Ostatnio nawet myślałam co się z Tobą działo.
          • l.e.a do babsee 20.06.05, 14:13
            babsee, bardzo dziękuję smile to miłe ...

            pozdrawiam ciepło
    • gosia_78 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 09:30
      Straszne, nie zostawiaj tak tego. Gdzieś to trzeba zgłosić, niech wyciągną
      konsekwencje wobec tych opiekunek. Przecież gdyby sobie żyły poprzecinał i
      odpukać wykrwawił się to poszły by siedzieć!!!! Zgłoś to nie wiem, może do
      kuratorium, może ktoś wie gdzie bo ja się nie orientuję. I co to za pomysł,
      przedszkole do 16, jeśli pracuje się w najlepszym wypadku do 16 a często dłużej.
      Czy one czasem nie robią sobie krótszego dnia pracy bo to chyba jest gdzieś
      regulowane do której powinny być czynne takie placówki.
      Pozdrawiam
    • czaroffnica24 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 09:36
      Blanca współczuję, nawet sobie nie wyobrażam przez co przeszłaś. Tej sprawy nie
      wolno Ci tak zostawić i po prostu przyjąć przeprosin. Pomyśl o innych
      dzieciach. Nie wyobrażam sobie jak można "zapomnieć" o dziecku!!!
      Przejdź się z mężem na policję dzisiaj po pracy i zgłoś wczorajszą sytuację.

      Mam jeszcze pytanie; jak tam synek? przeżył to mocno, nie boi się dalej chodzić
      do przedszkola?
      • linusia_75 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 09:59
        pozostawienie dziecka bez opieki kwalifikuje się normalnie do zgłoszenia do
        prokuratora, sprawę na policję można spokojnie zgłosić nawet po fakcie. pewnie
        umorzą, bo ostatecznie na szczęście dziecku nic się nie stało, ale panie powinny
        mieć przynajmniej odpowiednią adnotację w dokumentach i więcej niczego takiego
        na pewno nie zrobią.
        2 sprawa to konsekwencje służbowe, zgłoś sprawę do wydziału oświaty w swojej
        gminie. jeśli pań nie zwolnią, to na bank dostaną naganę z wpisem do akt.
        to nie jest kwestia zemsty, tylko ponoszenia konsekwencji swojego postępowania.
        tu nie chodzi o wyprodukowanie buta tylko dziecko, twoje i inne także.
        linusia
        • bedada Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 10:10
          Rany boskie włosy i na głowie staneły z wrażenia! Koniecznie musisz to gdzies
          zgłosić
    • karakalka Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 10:16
      Masakra! Ja na pewno zadzwoniłabym na policję i zrobiłabym aferę. Ale
      szczęśliwie wszystko sie dobrze skończyło!Pozdrawiam!
    • lajlah Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 10:22
      Boże , co to biedna dziecko musiało przeżyć. A jeszcze pani z pretensją do
      niego, powinna spalić się ze wstydu.
    • umasumak Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 10:38
      Przede wszystkim, chciałam powiedzieć że Wam bardzo współczuje i srasznie mi
      żal Waszego synka.
      Ale na Waszy miejscu, w tym krytycznyn dniu, wogóle nie starałabym się szukać
      przedszkolanek, tylko od razu zadzwoniłabym po policje, żeby umożliwili
      wydostanie się dziecka z przedszkola, a następnie szami odszukali dyrektora
      placówki.
      Następnie postarałabym się o to, zeby sprawa trafiła do odpowiednich organów, z
      zarzutem zaniedbania i opuszczenia miejsca pracy przed oddaniem dziecka w rece
      opiekuna i narażenie go tym samym na niebezpieczeństwo i stresy.
      W głowie mi się nie mieści - jak to możliwe, że nie zuważyły zniknięcia
      dziecka? Przecież wysłały je do szatni (co już jest karygodne, bo powinny mu
      zorganizować zajęcie do momentu przyjscia któregoś z rodziców, a nie kazać mu
      czekać w pełnym rynsztunku, aż ktoś je odbierze) i powinny o nim pamiętać!
      Czyli co? Zapomniały że mają jeszcze dziecko pod opieką? Niewiarygodne/

      Na Twoim miejscu, nie posłałabym już dziecka do tego przedszkola, albo
      postarałabym się, żeby te panie już nie pracowały. Pzdr
      • inia25 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 11:45
        współczuje strasznie waszemu szkrabowi.

        nie doczytałam wszystkich odpowiedzi do konca, ale dodam swoje kilka słow. Na
        Waszym miejscu dzisiaj napisłaby pismo do kuratorium (bo to chyba kuratorium ma
        pod soba przedszkola prawda), zgłosiłabym sprawę na policje koniecznie.
        Dodam, że przedszkola powinny pracować do 17, wiec nie rozumiem dlaczego Twoje
        jest czynne do 16! to skandal. Ta sprawe takze bym poruszyla w kuratorium.
        • syla27 Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 12:00
          w naszym mieście sa przynajmniej dwa przedszkola i oba sa czynne O ZGROZO do
          15.30. Mam 9 miesięczną córeczkę, a już teraz martwie się jak to będzie za parę
          lat z tym przedszkolem, bo oboje pracujemy do 16.00. Gdzie możnaby wywalczyć
          aby przedszkola były otwarte dłużej??
    • procesor Re: Uwaga cos Wam opowiem pt "Horror w przedszkol 20.06.05, 12:20
      NIEWIARYGODNE!!

      Ja bym chyba jednak od razu po policję dzwoniła - żeby tylko jak najszybciej
      dziecko uwolnic - i nieważne czy potem przedszkole nowe drzwi miałoby wstawiać!

      Jak myśle o tej szybie która dzieciak ręką wytłukł to mi słabo..

      Ja miałam szczęście jako dziecko do dobrych i odpowiedzialnych pań - a zdarzyło
      się że zapomniano mnie odebrać zprzedszkola - rodzice w parcy akurat do późna a
      brat - zapomniał.. Mogłam zostać - bo tam mieszkal na stałe dozorca z rodziną.
      Ale moja pani zaprowadziła mne do domu, upewniła sie że mam opiekę i sprawdziła
      dlaczego nikt po mnie nie przyszedł!
      Przeciez różnie bywa - rodzice np. mogliby miec wypadek. I co wtedy? Przeciez z
      takim dzieckiem coś trzeba zrobic, życie niesie różne trudne sytuacje.

      Zagadały sie, rany julek. Horror..
Inne wątki na temat:
Pełna wersja