Dodaj do ulubionych

Jestem szalona.....dziwna

23.06.05, 13:06
Właściwie - usłyszałam to z ust teścia - "jesteś dziwna". Juz mówię, w jakiej
sytuacji to powiedział.
Otóz będąc na podwórku z synkiem, mówię bardziej do siebie - o synku, jaki Ty
jesteś brudny, znowu tyle prania się zbiera. Teściu mówi - no przecież
możnaby wybrać spodnie i koszulkę w których mógłby cały czas latać, tzn. w
brudnych...
A ja a ja nie mogę patrzeć jak synek jest brudny, nie wiem czy to nie mania
czystości? Czy tez ktoś ma taką manię? Lub inne? Ja poprostu jak widzę nawet
mała plamkę - piorę, razi mnie to w oczy...
Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • dzindzinka Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:15
      Rzeczywiście jesteś dziwnawink
      Ja mam dwójkę maluchów, które po założeniu pięknych i czystych ciuszków,
      natychmiast są brudne jak świnki. A jaka brudna przychodzi córka z przedszkola!
      Zawsze wiem co jadła. Nie przejmuję się tym i nie przebieram, chyba, że są
      mokre, bo się poleją wodą z węża ogrodowego. I tak mam mnóstwo prania.
      • kjasja Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:19
        Dziecko ubrudzone, to dziecko szczesliwe, hahasmile
        • dzindzinka Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:20
          Moje są szczęśliwe jak diablismile
          • chimba Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:21
            Ej no moje też jest szczęśliwe.
        • kjasja Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 19:42
          kjasja napisała:

          > Dziecko ubrudzone, to dziecko szczesliwe, hahasmile

          Chciałabym dodac, ze moje dziecko nie chodzi brudne!Ale o to,ze w piaskownicy
          moze bawic sie, czyt.brudzic piaskiem, itp. i nie mówie mu ;Przestan bo sie
          pobrudzisz~! A słysze takie teksty niestety wokoło jak mamy mówia do swoich
          pociech....przeciez to dzieci i jak maja sie bawic, usiasc na ławeczce z
          mamusią i czytac gazetkę?????
    • zona_mi Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:23
      Poczytaj, już było o czystych dzieciach smile
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=566&w=24683286&v=2&s=0
      • chimba Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:27
        Toteż od razu też nie przebieram. Ale wolę jednak gdy synek jest czysty.
    • edka05 Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 13:24
      Moje dzieci - 20 miesięczniak i 3 latka codziennie rano ubierają świeże rzeczy,
      po całym dniu cały zestaw wygląda jakby chodziły w nim tydzień, mimo, że do
      jedzenia obydwoje zakladają sliniaki. Ale to tak z dziecmi jest, że cały czas
      upaprane chodzą. Jak wychodzimy na dwór, to je przebieram. I zazwyczaj jest
      tak, że po jednym dniu mam 4 komplety do prania. Nie przebieram ich jednak po
      kazdym zabrudzeniu , bo bym chyba pod praniem zatonęła. I tak pralka chodzi u
      nas codziennie. Dobrze, że lato jest - pranie szybciej schnie wink
    • migotka2000 Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 14:45
      U nas schodzą co najmniej 2 zmiany ciuchów dzennie. Trudno, ani to ekonomiczne,
      ani ekologiczne, ale moje dziecko nie będzie biegać "jak biednego dzeicko".

      Pozdrawiam
      "dziwna" Migotka
      • ewala5 Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 14:50
        ale jesteś dziwna smile hahaha żartuje ...mania czystości czy też nie ja swojego
        20 miesięczniaka przebieram nawet po cztery razy dziennie , jak idziemy na dwór
        wchodzi do piaskownicy kładzie się na brzuch i pływa żabką smile nie wyobrażam
        sobie jak mogłaby w tych ciuchach chodzić potem po domu , jeść ...starszy jest
        czyścioszek byle plamka już zdejmuje ubranie i zakłada nowe
    • lola211 Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 18:16
      Poplamione ubranka córka zdejmuje(kiedys robilam to ja) chocby dlatego, by
      plama nie wyschla i zeby nie bylo problemu z jej spraniem.Gdy wraca z placu
      zabaw- nie przebieram, bo ona jakos strasznie sie nie brudzi.
    • palka_zapalka Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 18:18
      To ja w takim razie dołączam do tych "dziwnych". Nie lubię gdy moja córcia jest
      brudna i przebieram ją kilka razy dziennie, ale ona też tego nie lubi bo jak
      widzi, ze ma brudną bluzeczkę krzyczy mamo pzebiez jestem bludassmilesmileMa prawie 3
      latka, ale jest nauczona bycia czystą i nie uważam, ze pozbawiam ją jakiejś
      cząstki dzieciństwa bo nie ma prawa być brudna - chodzi mi bardziej o higienę i
      estetykęsmilesmileJednak jak ma buzinkę z czekoladki to wygląda słodkosmilesmile
    • marta76 Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 19:06
      Nie jesteś dziwna a już napewno nie szalonasmile)
      Mój 3 latek jakos specjalnie się nie brudzi.Choć ma czasme takie okresy,że
      zakładam mu spodnie prosto z szafy wychodzimy przed klatkę,bach już brudne a
      właśnie gdzieś wychodzimy dalej niż do ogrodu ,wtedy do domu po nowe
      powrót.Zwracam uwagę w zasadzie tylko na ręcę,żeby miał czyste i to
      wszystko.Codziennie zmieniam mu ubranka ,nawet kiedy są czyste (spodnie co dwa
      dni).Wolę nauczyć Go codziennej zmiany bielizny,koszulek ,niz potem za 20 lat
      będzie Jego żona pomstowała na wychowanie męża.smile
      • ekan13 Re: Jestem szalona.....dziwna 23.06.05, 21:04
        Ja jestem z tych co hołdują zasadzie czyste albo szczęśliwe. Jak gdzieś
        wychodzimy to zawsze przebieram, ale przy domu róbta co chceta. Jak bym chciała
        przebierać je za każdym razem jak się wybrudzą życie spędziłabym wieszając
        pranie i prasując. Zal mi wręcz dzieci na placach zabaw, które przychodzą
        wystrojone w jaśniutkie ubranaka i słyszą za uszami "tylko się nie
        wybrudź".Dziecko brudne wcale nie oznacza dziecka biednego, ani biedne
        brudnego. Moje czasem po takim dniu jak dzisiaj, gdzie robiły sobie w ogródku
        błotne kąpiele, wyglądają tak, że zastanawiam się czy myć, czy robić nowesmile))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka