cała ja:(

27.06.05, 19:18
Wrrr czasami bym najchetniej kopnęła siebie w 4 litery za to roztrzepanie.
Miałam dzisiaj pojechać na uczelnię po wpis z przedmiotu . Więć spóźniona (
synek za długo spał) w biegu pakuję sie i jego, zbiegam ze schodów , do
samochodu , małego do bratowej. Jadę co sił w nogach przez miasto(
Szczecin-godziny szczytu) po ten nieszczęsny wpis. Wysiadam pod uczelnią
i...oczywiście nie wzięłam indeksu, a więc wracam (dalej godzina szczytu)
spóźniona już do domu na 5-te piętro(bez windy), zabieram indeks i spowrotem
na uczelnie. Facetki od wpisu nie było ale przypadkowo dowiedziała się ze mam
JUTRO rano egzamin który miałam mieć w przyszłym tygodniu(dodam że powtarzam
cały boży rok z powodu niezdanego owego egzaminu) więc myślę sobie-dobra teraz
sunka do babci ( bidulek) a sama do domu pouczyć sie,lece do samochodu i
....okazała się zę z tych emocji ZGUBIŁAM torebkę z kluczami dowodem
portfem!!! ech powiedzcie gdzie ja mam do cholery głowę. Acha nawet jak by był
ta kobieta od wpisu do indeksu to i tak bym nie mogła go dostać
bo...zapomniałam karty egzaminacyjnej.sad(
    • tunia78 Re: cała ja:( 27.06.05, 19:19
      acha torebkę znalazłam ale zajęło mi to ponad godzinęsad
      • kalina_p Re: cała ja:( 27.06.05, 19:33
        hehe, wesolo, nie ma cowink))
        • martyna1985 Re: cała ja:( 27.06.05, 20:04
          Ojj! przez szczecin przejechac do masakra, zwłaszcza teraz kiedy 7 jedzie
          naokoło i na US na Mickiewicza jedzie dobre pól godz. A dzisiaj miałam egzamin
          i w osttaniej chwili spakowałam indeks, na moje szczescie bo kto nie miał
          indeksu to "do widzenia, widzimy się we wrześniu", no a z centrum na
          Prawobrzeże to bym dopiero miała. A autko przed domemsmile pozdrawiam
      • betty_julcia Re: cała ja:( 28.06.05, 10:24
        Wiesz co? JA też jestem roztrzepana i czasam zdaża siętaki dzień że wszystko sypie się na łeb na szyję. Ale przez to miałam kilka naprawdę stresujących przypadków więc nauczyłam się im zapobiegać. Wiec jak wiem że musze gdzieś być, coś załatwić na czym mi bardzo zależy to nie ma że dziecko za długo śpi aabo ja za długo śpię albo coś innego. Wieczorem przygotowuję się do wyjścia tak że rano tylko dziecko zbieram, a małą budzę sama i to dużo wcześniej. Bo też się nauczyłam że jak czasu potrzeba to dziecko albo dłuże śpi, albo się zasika, albo przy wyjściu kupę zrobi, albo głodne, albo...
        Mając takie predyspozycje trzeba wyciągać wnioski i na siłę sie zorganizować. Z własnego doświadczenia wiem że da sięsmile
        Powodzenia.
        ------------------------------------------------------
        Betty to mama a to jestem ja:
        GWIAZDECZKA
    • agatris Re: cała ja:( 28.06.05, 12:51
      jakbym o sobie czytałasmile)
      pozdrawiam, również szczecińska mama studentkasmile)
Pełna wersja