akseinga
09.07.05, 10:08
Dzisiaj mąż pojechał z naszą trzylatką na wczasy. Ja nie mogłam pojechać bo
zaczęłam pracę tydzień temu. W sumie to cieszyłam się na te kilka dni
zasmotności i luzu, zaplanowałam sobie na dzisiaj dzień odnowy biologicznej a
na jutro umówiłam się z koleżanką na piwko.A teraz siędzę i jest mi strasznie
smutno,nic mi się nie chce . Kiedy odjechali normalnie się popłakałam. Tak mi
przykro,że nie będę widzieć radości mojego dziecka. Poza tym pojechali do
mojego ulubilnego domu wczasowego w Rabie Niżnej. Oczywiście cieszę się ,że
mała mogła wyjechać .
Mam nadzieję ,że się pozbieram bo szkoda mi tego wolnego czasu.
Może są też jakieś mamy opuszczone chwilowo przez rodzinkę ?