kawusia76
11.07.05, 12:33
przez trzy dni moja córcia była non-stop noszona na rękach-przez
babcię,dziadka,dwóch wujków,dwie ciocie i stado przyjaciół mojego
męza.noszona,zagadywana itp. efekt? po powrocie do domu i włozeniu do
łozeczka dziki ryk-za nic nie chce zostać w pokoju sama nawet przez
moment,nie chce sie bawic-tylko na ręce.po raz pierwszy od urodzenia
usypiałam ja nosząc na rękach.teraz dzwoniłam do domu- spokój jest tylko jak
babcia nosi ją na ręku albo chociaż mizia ją po rączce.rozpiescili mi i tak
rozpieszczone dziecko!!!!