coś mnie gryzie- dosłownie

14.07.05, 08:58
Dziewczyny od trzech nocy coś mnie gryzie w moim własnym łóżku, jak spię. Nie
jest to napewno komar. Podejrzewam że to może być pająk. Już wysprzatałam i
odkurzyłam wszystko co mozliwe. Jak wyśledzic i pozbyć sie dziada?
Czy przeprowadzić jakąs dezynsekcję? Gdzie ten pająk mógł się zchować.
Wychodzi tylko wtedy jak jest ciemno i mnie gryzie. I tylko mnie, bo mojego
męża nie tyka.
Wiem że to niezbyt powazny kłopot, ale jestem pogryziona i swędzi, a to nie
miłe jest.
    • pasibrzuszek Re: coś mnie gryzie- dosłownie 14.07.05, 09:05
      A może by tak się wykąpać w soli bocheńskiej?
      • kborz2 Re: coś mnie gryzie- dosłownie 14.07.05, 10:02
        A dlaczego ? Co to za sól i w czym pomaga, albo też czemu zapobiega? Nigdy nie
        słyszałam.
        Myslę, że to raczej pająk, bo w zeszlym roku w lecie a może na jesieni nie
        pamietam, miałam takie same ugryzienia i niedługo potem ubiłam małego pajaczka
        i problem sie skończył aż do teraz.
        Tym razem jednak nie moge go wysledzić drania.
        • olvi Re: coś mnie gryzie- dosłownie 14.07.05, 10:11
          Moim zdaniem to moze byc pajak. Ja przez 4-5 nocy z rzedu budzilam sie z
          kilkoma ugryzieniami (takie male swedzace bable). Nie komary, bo a) koty juz
          wszystkie komary wylapaly smile, 2) mam na komary alergie i duzo wieksze slady po
          ugryzieniu. Podejrzewalam pchly u kotow, ale nie - sa czyste (zreszta nie
          wychodza na dwor). Po tych 4 dniach zobaczylam, jak moje koty poluja pod
          lozkiem na malenkiego pajaka - i problem sie skonczyl.
    • iza.iza Re: coś mnie gryzie- dosłownie 14.07.05, 10:35
      Witaj też mieliśmy z mężem taki problem coś strasznie go gryzło i to tylko w
      nocy nie wiedzieliśmy co to aż któregoś dnia znalazłam na łóżku takie maluśkie
      dosłownie 2-3 milimetrowe jakby łuski. Przy okazji wizyty z psem u weterynarza
      zapytaliśmy czy może spotkał się z czymś takim a on powiedział że to są pluskwy
      które się zagnieździły w zakamarkach łóżka albo w mataracu. Ale dlaczego gryzą
      tylko męża a mnie nie? Bo okazuje się że mają one upodobanie do tych którzy
      mają grupę krwi "0" i faktycznie mąż ma "0" (pokazał nam to napisane w
      książce). Dostaliśmy od znajomego który zajmuje się dezynsekcją itp. taki
      roztwór do rozpuszczenia w wodzie i mąż rozpylaczem "spsikał" całe łóżko
      wszystko dokładnie i od tamtej pory spokój. Tylko trzeba dokladnie wywietrzyć
      potem.Pozdrawiam
    • cocosek1 Re: coś mnie gryzie- dosłownie 14.07.05, 21:58
      to może mąż cię podgryza?? wink
      • asia9931 Re: coś mnie gryzie- dosłownie 14.07.05, 22:00
        moze to szczypawica łeee
Pełna wersja