kawka74
14.07.05, 20:36
tzn mam wrażenie że festiwal już się samoistnie rozpoczął, a jego
niekwestionowaną gwiazdą jest... no...? taaaaak!!! karmienie piersią!!
Ludzie i ludziska, czy naprawdę trzeba robić wiele hałasu o nic? czy czynność
naturalna dla wszystkich ssaków tylko w ludzkim świecie jest aż tak
problematyczna? za długo, za krótko, wcale, bez przerwy, na plaży, w
klozecie, po kryjomu, publicznie, po ciemku i pod kołdrą, na Dworcu
Centralnym pod kasami, zboczenie, urocze, piękne, obrzydliwe, mierzi,
zachwyca, rozczula, obrzydza... No, jak młynek tybetański, w kółko i na
okrągło tylko to karmienie piersią, jakby nie można było pogadać o karmieniu -
jeśli już koniecznie trzeba o karmieniu, dajmy na to, neutralną sałatką
jarzynową. Albo równie neutralną zupką, powiedzmy, pomidorową (lubię, więc
proponuję

. W końcu karmienie piersią to kwestia miesięcy, a zupka i
sałatka - lat

)