Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rade??

16.07.05, 09:50
Witajcie,
Przede mna wyjazd na "wakacje" pociagiem. Sama z coreczka. Szczerze mowiac nie wyobrazam sobie jak ja mam to zrobic tak fizycznie. Jedziemy na tydzien, a wiadomo, ze mimo spakowania niezbednego minimum robi sie z tego wielki plecak. Wozek z wiadomych przyczyn zostaje w domu. Jednak mimo to mam obawy i to duze czy dam rade. Jak wejsc do pociagu z mala i plecakiem? Czy istnieja jeszcze przedzialy dla matek z malymi dziecmi? Jak tak, to czy mam z tym plecakiem i dzieckiem ganiac po pociagu za konduktorem zeby mi ten przedzial wskazal badz otworzyl?
Czy ktoras z Was to przezyla i moze mi dac jakies dobre rady zeby nie zwariowac i dac rade?smile
Pozdrawiam
    • socka2 Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 10:33
      na stacji podejdz do goscia z "lizakiem" i spytaj o przedzial - moze nie
      bedziesz musiala latac po pociagu. jak facet w porzadku, to i wsiasc ci pomoze
      (mi przy wysiadaniu pomogl mlody chlopak - mialam wozek, walize, plecaczek,
      sama w ciazy i z prawie 2-latka). zastanow sie, czy wozek jednak sie nie
      przyda - 1,5 roku to jeszcze malenstwo. zycze powodzenia i udanych wakacji smile))
      Ania
    • wieczna-gosia Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 10:36
      Wal jak w dym do konduktora- niech ci pomoze wsiasc, poinformuj go gdzie
      wysiadasz i popros o pomoc. O przedzialach matki z dzieckiem- chyba sa tam gdzie
      nie ma miejscowek. Pol roku temu jeszcze byly wink
      • nnika5 Dziekuje dziewczyny, juz mi troche "odwazniej":) 16.07.05, 10:40
        Dziekismile Jak zawsze mozna na Was liczycsmile Ide sie pakowacsmile
    • 18lipcowa Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dziećmi 16.07.05, 10:45
      żeby inni mieli miłą podróż. PKP serwuje takie niewygody, zimą zimno, latem
      grzeją że wrzeszczące dziecko to ostatnie co ludzie chcą widzieć i słyszeć.
      • socka2 Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 10:47
        a ta jak zwykle z "madra" rada....
        przeciez autorka wlasnie o to pytala, o przedzial dla matki z dzieckiem smile
        • 18lipcowa Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 11:21
          socka2 napisała:

          > a ta jak zwykle z "madra" rada....
          > przeciez autorka wlasnie o to pytala, o przedzial dla matki z dzieckiem smile

          no to jej odpowiedziałam
      • nnika5 Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 10:52
        Boze, jak dobrze, ze jest cudowna lipcowa, bo zycie byloby bez niej zaj***scie nudne. Ciekawe ile osob ma mdlosci na widok Twoich komentarzy.
        • dorka.3 Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 11:07
          ja dopiero wróciłam z takiej jazdy z 3-latkiem. 7 godzin jednym pociągiem.
          jeżdżę z nim tak co rok, pierwszy raz jak miał 5 miesięcy. i zawsze szukam
          przedziału dla matek z dziećmi, jest przede wszystkim weselej, bo zazwyczaj
          trafi się jakaś mama z dzieckiem i wtedy dzieci się tak nie nudzą, bawią się
          razem wymieniają zabawkami. trochę tez "wariują". przyda się trochę zabawek i
          nie przejmuj się, dziecko to też w końcu człowiek, ma prawo jechać w pociągu
          tak samo jak "dorośli". Nie wspomnę, że tacy zachowują się często gorzej od
          dzieci, piją palą tam gdize nie wolno, klną, wrzeszczą. no cóż, im wolno.
          pozdrawiam i życzę miłej podróży.
          • 18lipcowa Dzień Świra. 16.07.05, 11:23
            Kiedyś jechała z emerytkami które cała drogę gadały o ciastach, kiedy indziej z
            powalonymi studentkami które gadały o kotach, kiedy indziej z bandą zakonnic
            modlących się - ale po cichu - spoko. Wolę to wszystko naraz niż jedno dziecko.
            Wybaczcie, nie lubię dzieci, podróże mnie i tak męczą i drażnią i jeszcze
            dziecko do tego. O nie, to nie na moje nerwy.
            • wieczna-gosia Re: Dzień Świra. 16.07.05, 11:30
              trzeba miec samochod wink

              a tak na serio, to ja np tez wole jak mnie wsadza w przedzial dla matki z
              dzieckiem niz znoszenie miazdzacych spojrzen wspolpasazerow. Jesli przedzialu
              matki z dzieckiem nie ma, to wybieram studentow z gitarami- jest wesolo, poza
              tym nie wszyscy studenci maja tak niewyluzowane podjescie do dzieci wink

              I z tego punktu widzenia nie wiem czemu matek z dziecmi sie nie kumuluje w
              ekspresach- walnac je do jednego przedzialu i spokoj bedzie, przeciez miesca sa
              numerowane mozna uznac ze w kazdym wagonie jeden przedzial jest dla ludzi ktorzy
              kupuja bilet dla dziecka (teraz nawet dla niemowlaka bezplatny trzeba
              wydrukowac)a "normalnynm" sprzedajemy tam miejsce jak juz wszystkie inne miejsca
              sie skoncza wink
              • 18lipcowa Re: Dzień Świra. 16.07.05, 11:45
                wieczna-gosia napisała:

                > trzeba miec samochod wink
                >
                > a tak na serio, to ja np tez wole jak mnie wsadza w przedzial dla matki z
                > dzieckiem niz znoszenie miazdzacych spojrzen wspolpasazerow. Jesli przedzialu
                > matki z dzieckiem nie ma, to wybieram studentow z gitarami- jest wesolo, poza
                > tym nie wszyscy studenci maja tak niewyluzowane podjescie do dzieci wink
                >

                Gosia jak studiowałam 5 lat i obracałam się w środowisku studentów i dziennych
                i zaocznych nie widziałam studenta z gitarą...Myślałam że to obrazek raczej z
                lat 80.



                > I z tego punktu widzenia nie wiem czemu matek z dziecmi sie nie kumuluje w
                > ekspresach- walnac je do jednego przedzialu i spokoj bedzie, przeciez miesca
                sa
                > numerowane mozna uznac ze w kazdym wagonie jeden przedzial jest dla ludzi
                ktorz
                > y
                > kupuja bilet dla dziecka (teraz nawet dla niemowlaka bezplatny trzeba
                > wydrukowac)a "normalnynm" sprzedajemy tam miejsce jak juz wszystkie inne
                miejsc
                > a
                > sie skoncza wink
            • balba_77 Dzień Świra. 16.07.05, 13:35
              18lipcowa napisała:

              > Kiedyś jechała z emerytkami które cała drogę gadały o ciastach, kiedy indziej
              z
              >
              > powalonymi studentkami które gadały o kotach, kiedy indziej z bandą zakonnic
              > modlących się - ale po cichu - spoko. Wolę to wszystko naraz niż jedno
              dziecko.
              > Wybaczcie, nie lubię dzieci, podróże mnie i tak męczą i drażnią i jeszcze
              > dziecko do tego. O nie, to nie na moje nerwy.

              heh no to 18 Lipcowa pewnie buszujesz po "matkowo-ciążowych" forach w ramach
              samoumartwiania się?
              • e_r_i_n Re: Dzień Świra. 16.07.05, 13:40
                smile
        • 18lipcowa Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 11:21
          nnika5 napisała:

          > Boze, jak dobrze, ze jest cudowna lipcowa, bo zycie byloby bez niej
          zaj***scie
          > nudne. Ciekawe ile osob ma mdlosci na widok Twoich komentarzy.


          Nawet jak mają to mam to gdzieś.
          • dorka.3 Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 11:54
            jak wracałam tydzień temu pociągiem, to do przedziału dla matek z dziećmi
            wsiadły 3 studentki i bardzo chętnie rozmawiały z moim dzieckiem, jedna nawet
            bawiła się z nim samochodami, nie było widać żeby cierpiały, wręcz przeciwnie.
            jak komuś nie pasują współpasażerowie, zawsze może sie przesiąść. najlepiej
            było by z dzieckiem: "nie jeździć pociągiem, broń boże karmić go piersią i
            wyprowadzić się, bo wózek czy fotelik przeszkadza kotkowi sąsiadki"
        • jordanka1 Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 11:49
          a ja tam lubie komentarze lipcowej! zawsze doleje oliwy do ognia, a że czasami
          rozwala atek... taki jej urok
          pzrd!
          • jordanka1 Re: Koniecznie siądź w przedziale dla matek z dzi 16.07.05, 11:51
            ale wracając do tematu; ja ostanio wracałam z miom roczniakiem i dokładnie jak
            dziewczyny radziły siadłam do przedziału dla matki z dzieckiem; miałam sporo
            zabawek, ale najważniejsze to wybrałam taki pociąg, żeby młody mógł pospać ze 2
            godzinki, a ja chwilke odsapnąć. poza tym tyle się dzieje za oknem, że powinno
            być OK, Powodzenia!!
            jordnaka
    • fisherprice Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 11:51
      W zeszłym roku jechałam pociągiem z dwójką! (14 m-cy i 3,5 roku) To był co
      prawda ekspres - 3 godzinki ale oczywiście w obie strony starszemu zachciało
      się siku a młodszy jeszcze nie chodził ale raczkował ;-( Wszyscy byli bardzo
      pomocni - zostawiłam małego na moment z zakonnicą (co prawda czarną ale nie
      jestem rasistką wink ) Tylko jak przechodziła korytarzem jakaś para: mama i tata
      z jednym małym dzieckiem to patrzyli na mnie z podziwem wink
    • e_r_i_n Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 13:43
      Jesli chodzi o wsiadanie i wysiadanie, to tak jak dziewczyny radza, popros
      konduktora o pomoc. Ewentualnie kogos stojacego na peronie. Poza tym, jesli
      ktos Cie bedzie odprowadzal, to przeciez moze Ci pomoc wsiasc.
      Przedzialy dla matek z dziecmi teoretycznie sa. Miejmy tylko nadzieje,
      ze nie beda zajete przez piekne, mlode panie magister z rewelacyjnymi
      piersiami, ktore odstraszac Cie moga zapalonym papierosem smile Jesli jednak tak
      bedzie, to zrozum, ze musisz w sobie znalezc morze tolerancji - w koncu to,
      ze jestes matka nic nie znaczy i zadnych przywilejow smile
      Pociesze, ze mimo wszystko ludzie w Polsce sa raczej normalni i jesli bedziesz
      potrzebowala pomocy, to pewnie ja otrzymasz.
      • 18lipcowa Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 14:29
        Miejmy tylko nadzieje,
        > ze nie beda zajete przez piekne, mlode panie magister z rewelacyjnymi
        > piersiami, ktore odstraszac Cie moga zapalonym papierosem smile

        Nie przesadzaj dziewczynko. Nie palę w przedziałach, nie zajmuję przedziałów
        dla matek z dziećmi więc nie czepiaj się bzdur. Ja mogę nie chceć siedzieć z
        dzieckiem, ktoś może nie chceć siedzieć ze mną. I dobrze.
        Prędzej przyjęłabym towarzystwo psa, kota, gołębia czy bandy zakonnic, albo
        paplających małolat niż młodej pani magister matki, żony czy tam kochanki...
        • e_r_i_n Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 14:35
          Ech, moja siostra tez byla taka 'doroslopowazna' jakis rok temu, jak miala lat
          16. I generalnie bardzo podobnie do Ciebie wtedy gadala.
          Ale juz na szczescia dojrzewa i zaczyna mowic po ludzku smile

          Pozdrawiam i nie odpisuj smile
    • kornelcia75 Re: Sama w pociagu z 1,5 roczniakiem. Jak dac rad 16.07.05, 14:27
      hej ninika!
      Mam za soba dwie podróze z 4 mc Maksem do Szczecina(do forumowej mamy)
      i niedawno bo w maju jak Maks miał 8 mc do Krasnegostawu prawie 11 h jazdy w
      tym przesiadka w Wawie i 1h czekanie na drugi pociąg.
      Konduktorzy najczesciej są spoko(przyjaciółka jezdzi z 2 letnia córa prawie co
      mc)pomogą Ci z bagażem i otworzą przedział dla matki z dzieckiem.(mam nadzieję)
      Prawo do siedzenia mają tam własnie kobiety z dziecmi.
      Żadna nadąsana panienka,która niestety nie ma gdzie usiąsć bo wszystkie
      miejsca zajete,a przez korytarz nie mozna przejśc,a u Ciebie tak pusto...
      rozkładasz sie na siedzeniu,na drugim córa,hahaha
      smile))
      miłej podrózy
Inne wątki na temat:
Pełna wersja