anusia151
16.07.05, 21:39
moj syn-2,5r pojechal na swoje pierwsze "wakacje" do dziadkow.Narazie
zostanie na tydziń,a jak będzie wszystko dobrze to 2 tyg.Ja siedze teraz sama
w domu,jakoś pusto,cicho,teskno za synem.Jak usypia to woła-mamusiu,chodx
mnie pogłaszcz.o kurcze,aby do piątku.