malagos2
19.07.05, 14:31
to było już poruszane nie raz, czytałam analizowałam, żal było mi dziewczyn i
cieszyłam się, że mnie to nie dotyczy. A jednak. Padło i na mnie. Odnalazłam
profil mojego kochanego na jednym z serwisów. Wiem, ze to on bo ma nick,
który kiedyś używał (myślał biedaczek, że zapomniałam) i wszystkie podstawowe
dane się zgadzają. Szuka: sexu. Ostatnia aktualizacja z przed kilku dni.
Trzepnęło mną bo... jest dobrze. Nie przypuszczałabym, ze jemu czegoś brakuje
a najbardziej sexu!! Mam chytry plan odpisana mu na ten jego anons. Tylko nie
wiem czy to dobry pomysł. Mam szanse złapać go na "gorącym uczynku" ale co
dalej...
A może zamknąc sie i nic nie robić przecież jest DOBRZE!?