Zabawki mojej Babci...

21.07.05, 20:48
no, może niezupełnie Babci. Chodzi o mebelki dla lalek. Dostała je moja Mama,
kiedy miała może 5 lat. Kiedyś jak byłam bardzo mała, pokazała mi je Babcia,
mówiąc, że jak już będę starsza da mi się nimi pobawić. Wkrótce jednak
urodziła się moja siostra i znów trzeba było czekać, aż ona będzie starsza, a
potem z różnych przyczyn mebelki pozostawały na antresoli. Po śmierci Babci
mama obiecała, że dostanie je ta z nas, która pierwsza wyjdzie za mąż, a kiedy
byłam już mężatką - że ta, która wcześniej urodzi dziewczynkę.
Hiii, ponieważ spełniam już wszelkie warunki, znalazłam pudełko z mebelkami w
piwnicy... i nie wiem, czy mam je nadal chcieć? Na pewno nie dam już ich
córeczce do zabawy. Może niech lepiej leżą schowane, a Lidzia będzie je
oglądać co roku, a potem jej wnuki?

Co byście zrobiły?
    • edytek1 Re: Zabawki mojej Babci... 21.07.05, 21:09
      kupiłabym córce mebelki dla lalek a te narazie schowała. Pokazłabym córce jak
      byłaby w wieku po lalkowym.
      • edytek1 Re: Zabawki mojej Babci... 21.07.05, 21:12
        Dopiero zobaczyłam , ze twoja mała ma 6 miesiecy. Nie pokazuje jej mebelków
        przez najbliższe 5 lat a potem sama zobaczysz może ja wcale niezainteresują.
        Karolinka jest już przedszkolakiem. smileint
    • grenta Re: Zabawki mojej Babci... 21.07.05, 23:28
      Ja bym zostawiła te mebelki na specjalne okazje (święta itp.) i wtedy pozwoliła
      sie nimi bawić córce, ehhhh smam bym chciała miec taką pamiątke po mamie, niech
      przechodzi z pokolenia na pokolenie...
    • mieszkowamama Re: Zabawki mojej Babci... 22.07.05, 14:07
      Bardzo sentymentalne! Jeśli uznasz, że córcia jest na tyle duża i
      odpowiedzialna, to sróbuj jej dać mebelki do zabawy, np. raz w tygodniu, niech
      to będzie np. niedzielny rytuał. Musisz jej wytłumaczyć, dlaczego zabawka jest
      taka cenna, niech poczuje to, co Ty! Na pewno musisz się postarać, aby mebelki
      przetrwały kilka pokoleń!
      Piękne!
      • r.kruger Re: Zabawki mojej Babci... 22.07.05, 14:13
        To pamiątka, ja mam taki domek,drewniany,rzeźbiony-po dziadkach.Stoi wysoko na
        honorowym miejscu,lubię na niego patrzeć,marzył o nim mój tata-nie pozwolono mu
        się nim bawić,a potem ja-podobnie.Marzyliśmy co w nim jest i był dla
        nas "zaczarowany" i myślę że mój synek będzie na niego patrzył i marzył a
        kiedys za wiele lat jego dzieci.............
Pełna wersja